poniedziałek, 1 maja 2017, 21:45

fotograf niedzielny

Poszliśmy w końcu do słupa linii wysokiego napięcia z gniazdem przy którym w lutym kręciły się kruki. Jak widać chyba sukces reprodukcyjny, młode całkiem spore. Kruki już tyle zrobiły w tym roku, a ja jeszcze nie zgrylowałem nawet oscypka, ciągle zimno albo pada. Może jutro spróbuję.


Corvus corax
Corvus corax

Udało mi się zrobić dość przyzwoite zdjęcie pokrzewki ogrodowej, którą do tej pory lepiej słyszywałem niż widywałem.

Sylvia borin

Ptak pospolity, więc żaden powód do dumy, ale i tak im więcej czytam tym bardziej wątpię. "Przylot w maju" — a był jeszcze kwiecień, "prowadzi skryty tryb życia w gęstym listowiu" — a wdzięcznie pozowała na rzadkim świerczku. Piszą co prawda "Ptak o krępej sylwetce, okrągłej głowie i grubym dziobie" ale na zdjęciu w Wikipedii (wartym tysiąc słów) jest ptak o smukłej sylwetce, kanciastej głowie i dość cienkim, haczykowatym dziobie. Co robić? Kieruję się zdrowym rozsądkiem, mimo wszystko pokrzewka ogrodowa i tak najlepiej pasuje do tego co mam na zdjęciu.

Mam też tę pokrzewkę w wersji "koliber", szkoda tylko że ostry jest ogon a nie głowa.

1 komentarz:

telemach pisze...

Budujący wpis, prawda.
Orzeźwiające.