<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074</id><updated>2012-01-26T10:01:14.486+01:00</updated><category term='lokalne'/><category term='nos'/><category term='śnieg'/><category term='przewaga czajnika elektrycznego'/><category term='Azja'/><category term='scifi'/><category term='tłumoki'/><category term='ssaki'/><category term='złote myśli'/><category term='psychologia'/><category term='etymologia'/><category term='praktyka'/><category term='programowanie'/><category term='bełkot'/><category term='katastrofa'/><category term='HDMI'/><category term='psychoaktywni'/><category term='fortuna'/><category term='higiena'/><category term='naturalnie'/><category term='dziwne'/><category term='UPADEK'/><category term='Barth'/><category term='wino'/><category term='polityka'/><category term='spam'/><category term='Pułtusk'/><category term='zawiązek'/><category term='GMO'/><category term='antysemityzm'/><category term='OCR'/><category term='węch'/><category term='reklama'/><category term='stare dobre metody'/><category term='seks'/><category term='Dawkins'/><category term='prasa'/><category term='widzenie'/><category term='bynajmniej'/><category term='meteoryt'/><category term='PRL'/><category term='szukaj'/><category term='las'/><category term='sonda'/><category term='Chiny'/><category term='wszyscy'/><category term='imiona'/><category term='ulepszacze'/><category term='demokracja'/><category term='moto'/><category term='chronologia'/><category term='skuteczność'/><category term='szczęście'/><category term='chemia'/><category term='długowieczność'/><category term='czosnek'/><category term='PEC'/><category term='dom'/><category term='pucio pucio'/><category term='moda'/><category term='onegdaj'/><category term='kultura'/><category term='wynalazki'/><category term='współpraca'/><category term='geografia'/><category term='lua'/><category term='prawda'/><category term='psychiatryk24'/><category term='zgniłe jaja'/><category term='z piosenką'/><category term='mapa'/><category term='wiara'/><category term='pielęgnacja'/><category term='foto'/><category term='rower'/><category term='inteligencja'/><category term='łacina'/><category term='wikicośtam'/><category term='krytyczna ocena'/><category term='wierszyki'/><category term='ilustracje'/><category term='ryby'/><category term='jedzenie'/><category term='paranoja'/><category term='konkurs'/><category term='gazy'/><category term='prasówka'/><category term='ja też'/><category term='cyrk'/><category term='polszczyzna'/><category term='wolność słowa'/><category term='Google'/><category term='motyle'/><category term='ręczność'/><category term='wikipedia'/><category term='misja'/><category term='niekoniecznie'/><category term='Linux'/><category term='zwierzątka'/><category term='gratka'/><category term='etyka'/><category term='film'/><category term='biurokracja'/><category term='norma'/><category term='kot'/><category term='poprawiacz'/><category term='BBC'/><category term='dialog'/><category term='kara śmierci'/><category term='bulwa'/><category term='gryzonie'/><category term='hautu'/><category term='pasteryzacja'/><category term='recyklowanie'/><category term='płazy'/><category term='agresywni wegetarianie'/><category term='porady'/><category term='red and white'/><category term='outsourcing'/><category term='zdrowy odruch'/><category term='mniejszości'/><category term='Oświecenie'/><category term='jasno widzę'/><category term='trolle'/><category term='pomo'/><category term='ewolucja'/><category term='hormony'/><category term='H2S'/><category term='relatywizm'/><category term='linki'/><category term='schizofrenia'/><category term='koza'/><category term='wojna'/><category term='grypa'/><category term='Edge'/><category term='medytacja'/><category term='zwracam uwagę'/><category term='kącik naukowy'/><category term='Polska'/><category term='antywirus'/><category term='człowiek/maszyna'/><category term='homo'/><category term='opcja atrakcyjna'/><category term='farma'/><category term='UE'/><category term='trzeba'/><category term='HTML'/><category term='polonofobia'/><category term='genom'/><category term='gadżety'/><category term='woda'/><category term='crowdsourcing'/><category term='palenie'/><category term='interfejs'/><category term='blogi'/><category term='bibliografia'/><category term='poliwoda'/><category term='cukier'/><category term='blondynka'/><category term='ptaki'/><category term='nadciśnienie'/><category term='emisja CO2'/><category term='Bocheński'/><category term='kalafiory'/><category term='edukacja'/><category term='ateizm'/><category term='postęp'/><category term='telewizja'/><category term='krowa'/><category term='recyklowane'/><category term='Wielkanoc'/><category term='tydzień'/><category term='feromony'/><category term='higiena języka'/><category term='kosmos'/><category term='dopalacze'/><category term='dżdżownice'/><category term='brak słów'/><category term='słowotwórstwo'/><category term='flash is evil'/><category term='drzewa'/><category term='sztuka'/><category term='pies'/><category term='informatyka'/><category term='grzyby'/><category term='rośliniarki'/><category term='feler'/><category term='karmnik'/><category term='ang'/><category term='piwo'/><category term='bzdet'/><category term='country'/><category term='blogger'/><category term='zdrowy rozsądek'/><category term='S24'/><category term='nietoperze'/><category term='prawo'/><category term='porno'/><category term='paternalizm'/><category term='wojsko'/><category term='śmieci w sieci'/><category term='immunologia ludowa'/><category term='starocie'/><category term='w służbie nauki'/><category term='euforyzmy'/><title type='text'>mój organ — kwik (mazowiecki)</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>191</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1107396661229747745</id><published>2011-12-22T22:36:00.006+01:00</published><updated>2011-12-22T22:51:26.335+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzątka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gryzonie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agresywni wegetarianie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emisja CO2'/><title type='text'>mięskopuścik</title><content type='html'>W związku z nadchodzącym mięsopustem chciałbym bezpardonowo zaatakować wegetarian (co zaraz uczynię, w dodatku cudzymi rękami). Wiedzcie matołki, że wasze poświęcenie idzie na marne, gorzej &amp;mdash; przez to, że odmawiacie sobie zdrowej przyjemności, ginie straszną śmiercią wielokrotnie więcej inteligentnych stworzeń. Że wegetarianizm jest głupotą i powoduje wzdęcia, to jasne. Ale wiedzcie osiołki, że wegetarianizm jest także zbrodnią przeciw gryzoniom, bo to z nimi ostro konkurujecie o pokarm. A dalej będzie już rzeczowo i spokojnie, bo w sumie nic do wegetarian nie mam, swoją naiwną dobrocią budzą nawet moją (nic nie wartą) życzliwość. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A nawet trochę pod włos. Na pewno warto jeść etycznie, bo w ogóle warto żyć etycznie. Kogo w dzieciństwie głęboko wzruszył prosiaczek Babe, ten pewnie powinien ograniczyć spożycie wieprzowiny. Bo świnki, choć zwykle nie aż tak mądre jak Babe, to jednak wybijają się inteligencją spośród masowo spożywanego przez nas mięsa (w dodatku wieprzowina podobno nie jest zdrowa). Tak, to bardzo szlachetnie nie jeść bystrych prosiaczków. Ale wiedzcie koziołki, że jak wyliczył (nie wiem czy dobrze) &lt;a href="http://theconversation.edu.au/profiles/mike-archer-am-5995"&gt;jakiś Archer z Australii&lt;/a&gt;, wyprodukowanie 100 kg białka wołowego na pastwisku wymaga humanitarnego zabicia średnio tylko 2,2 tępego wołka, natomiast wyprodukowanie podobnej ilości białka roślinnego związane jest z okrutną śmiercią aż 55 przemiłych myszy! Czułych matek, wrażliwych i muzykalnych kochanków, biednych opuszczonych sierot…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały godny uwagi (acz niepotrzebnie rozwlekły) tekst jest tu: &lt;a href="http://theconversation.edu.au/ordering-the-vegetarian-meal-theres-more-animal-blood-on-your-hands-4659"&gt;Ordering the vegetarian meal? There’s more animal blood on your hands&lt;/a&gt;. Obok tekstu redakcja objaśnia, że autor nie dostaje złamanego grosza od nikogo, kto na tym ewentualnie skorzysta, tekst jednak wygląda na próbę patriotycznej promocji konsumpcji kangurzego mięsa, z pewnością hamowanej sympatią do kangurów. Mniejsza z tym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1107396661229747745?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1107396661229747745/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1107396661229747745' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1107396661229747745'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1107396661229747745'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/12/mieskopuscik.html' title='mięskopuścik'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-6460730211852894213</id><published>2011-12-03T14:17:00.014+01:00</published><updated>2011-12-09T21:41:36.304+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='higiena'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ateizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='imiona'/><title type='text'>po co religia</title><content type='html'>Lubię czuć się zwolniony. Oczywiście najlepsza jest wolność prawdziwa, ale za nią płaci się słono, na całość nie można sobie pozwolić. Dlatego lubię przynajmniej czuć się zwolniony, trochę bardziej wolny niż przed chwilą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisarki Masłowskiej czytałem jakieś okruszki, uznałem że świetne i od tej pory żyłem z wyrzutem, że nie chce mi się jej czytać więcej, przez co być może tracę coś ważnego i cennego. Problem nie z Masłowską tylko ze mną, od lat nie mogę czytać beletrystyki, zaczynam sobie wyobrażać, błądzić myślami i zaraz normalnie przysypiam. Co prawda większy wyrzut mam przez Moby Dicka, mogłem go przecież przeczytać za młodu. Teraz &amp;mdash; ledwo wypłynęli, przysnąłem. Próbowałem raz i drugi, nic z tego. Nie dam rady, skończę jak Zelig.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No cóż, człowiek w pewnym wieku nabiera prawa robienia tylko tego, co przychodzi mu z łatwością. Z Moby Dickiem może jeszcze kiedyś się zmierzę (chyba na łożu śmierci), z czytania Masłowskiej zwolniła mnie natomiast sama przyszła noblistka. Dawno nie widziałem &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75248,10750980,Polski_Nobel_2040__Wygrala_Maslowska.html"&gt;wywiadu z tak błyskawiczną puentą/mielizną&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;Dorota Wodecka: Dlaczego pani posyła córkę na religię? &lt;br /&gt;Dorota Masłowska: Bo z etyką były jakieś komplikacje logistyczne. I stwierdzi&amp;shy;liśmy, że niech popróbuje, pointeresuje się, że może ona na przykład na to reaguje dobrze? Poza tym to część kultury, nie może całe życie na kościół mówić "zamek".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;i zaraz potem, już niepotrzebnie:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;Trudno wychować dziecko w abstrakcji od tego, że każdy dorosły sto razy dziennie mówi w tym kraju "o Boże", albo "Jezus, Maria".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli o mnie chodzi mówiłem na kościół "kościół" zanim poszedłem na religię. Ale faktycznie, i pewnie równie trudno wychować dziecko w abstrakcji od tego, że co drugi Polak ma imię biblijne albo chociaż Krzysztof (np. w &lt;a href="http://gorny.edu.pl/imiona/index.php?"&gt;Warszawie&lt;/a&gt; i w &lt;a href="http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/115683,40_najpopularniejszych_imion_dla_dzieci.html"&gt;ogóle&lt;/a&gt; od lat wygrywa Jakub), straszna prawda w końcu wyjdzie na jaw.&lt;br /&gt;&lt;hr&gt;DODANE: dalszy ciąg wywiadu &lt;a href="http://nameste.litglog.org/2011/12/masloska-siec-neuronowa"&gt;podobno nie jest taki zły&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-6460730211852894213?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/6460730211852894213/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=6460730211852894213' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6460730211852894213'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6460730211852894213'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/12/po-co-religia.html' title='po co religia'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5898395596155205497</id><published>2011-11-11T07:18:00.007+01:00</published><updated>2011-11-11T07:34:15.364+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ja też'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chiny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='złote myśli'/><title type='text'>kolor kota</title><content type='html'>Jak mówi stare syczuańskie przysłowie (spopularyzowane przez &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Deng_Xiaoping"&gt;Denga Xiaopinga&lt;/a&gt;), nieważne czy kot żółty czy czarny, ważne czy łowny. W długiej końskiej taoistycznej wersji znajdziemy to samo w &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Raise_High_the_Roof_Beam,_Carpenters_and_Seymour:_An_Introduction"&gt;Wyżej podnieście strop, cieśle&lt;/a&gt; &amp;mdash; myśl wyłożona rozwlekle nabiera głębi. Gotów byłem przepisać od Salingera po polsku, ale książeczka mała gdzieś się zapodziała. A zresztą Salinger tego nie wymyślił, tekst pochodzi z &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Liezi"&gt;Liezi&lt;/a&gt;, robi się zabawa w głuchy telefon. Liezi (niecałe) &lt;a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=Liezi.+Prawdziwa+Księga+Pustki"&gt;przełożono&lt;/a&gt; na polski, ten kawałek pewnie tak, ale nie mam, więc podaję w wersji zbliżonej do &lt;a href="http://www.archive.org/details/taoistteachings00liehuoft"&gt;Taoist teachings. Translated from the Chinese, with introd. and notes by Lionel Giles (1912)&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duke Mu of Chin said to Po Lo: "You are now advanced in years. Is there any member of your family whom I could employ to look for horses in your stead?" Po Lo replied: "A good horse can be picked out by its general build and appearance. But the superlative horse — one that raises no dust and leaves no tracks — is something evanescent and fleeting, elusive as thin air. The talent of my sons lies on a lower plane altogether: they can tell a good horse when they see one, but they cannot tell a superlative horse. I have a friend, however, one Chiu-fang Kao, a hawker of fuel and vegetables, who in things appertaining to horses is nowise my inferior. Pray see him."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duke Mu did so, and subsequently dispatched him on the quest for a steed. Three months later, he returned with the news that he had found one. "It is now in Shach'iu" he added. "What kind of a horse is it?" asked the Duke. "Oh, it is a dun-colored mare," was the reply. However, on someone being sent to fetch it, the animal turned out to be a coal-black stallion! Much displeased, the Duke sent for Po Lo. "That friend of yours," he said, "whom I commissioned to look for a horse, has made a nice mess of it. Why, he cannot even distinguish a beast's color or sex! What on earth can he know about horses?" Po Lo heaved a sigh of satisfaction. "Has he really got as far as that?" he cried. "Ah, then he is worth a thousand of me put together. There is no comparison between us. What Kao keeps in view is the spiritual mechanism. In making sure of the essential, he forgets the homely details; intent on the inward qualities, he loses sight of the external. He sees what he wants to see, and not what he does not want to see. He looks at the things he ought to look at, and neglects those that need not be looked at. So clever a judge of horses is Kao, that he has it in him to judge something better than horses."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;When the horse arrived, it turned out indeed to be a superlative horse.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5898395596155205497?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5898395596155205497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5898395596155205497' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5898395596155205497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5898395596155205497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/11/kolor-kota.html' title='kolor kota'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1462299559827376458</id><published>2011-11-03T19:04:00.001+01:00</published><updated>2011-11-04T19:13:00.723+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ilustracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porno'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='brak słów'/><title type='text'>zagadka obrazkowa</title><content type='html'>Oto obrazek mający zapewne ilustrować współczesną naukę; widzę grubo ciosane szkiełko pod mikroskopem:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/-xPA5sZKNBDw/TrLOH-8FxvI/AAAAAAAAAU0/1rvOnqROHRQ/s1600/Screen%2Bshot%2B2011-11-03%2Bat%2B17.57.30%2B.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrzucam obrazek do &lt;a href="http://www.tineye.com"&gt;TinEye Reverse Image Search&lt;/a&gt; i znajduję źródło:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-D5dZ15WP7YM/TrLTMgaAU0I/AAAAAAAAAVA/RW3ptC_nKik/s1600/Screen%2Bshot%2B2011-11-03%2Bat%2B18.04.27%2B.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest więcej zdjęć tego autora, np. takie z tej samej serii:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-8AF9Odso8XY/TrLULFin49I/AAAAAAAAAVM/hQLekbdIlRI/s1600/Screen%2Bshot%2B2011-11-03%2Bat%2B18.09.09%2B.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i gdzie zagadka, przecież wszystko podpisane?&lt;br /&gt;&lt;hr&gt;DODANE: ustaliłem tożsamość mikroskopu upiększającego stronę &lt;a href="http://www.ncn.gov.pl"&gt;Narodowego Centrum Nauki&lt;/a&gt;, to chyba &lt;a href="http://yandex.ru/yandsearch?text=Ломо+Микмед-1&amp;lr=10472"&gt;Ломо Микмед-1&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1462299559827376458?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1462299559827376458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1462299559827376458' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1462299559827376458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1462299559827376458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/11/zagadka-obrazkowa.html' title='zagadka obrazkowa'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xPA5sZKNBDw/TrLOH-8FxvI/AAAAAAAAAU0/1rvOnqROHRQ/s72-c/Screen%2Bshot%2B2011-11-03%2Bat%2B17.57.30%2B.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-543850259692430930</id><published>2011-09-29T08:10:00.008+02:00</published><updated>2011-10-30T01:05:28.229+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzątka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ja też'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='las'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naturalnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ptaki'/><title type='text'>kruk krukowi</title><content type='html'>Lubię kruki, wydają ciekawe i nierzadko zaskakujące dźwięki, bez których las nie jest prawdziwym lasem. Dlatego zdenerwowałem się czytając &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,10371952,Kruki_do_odstrzalu__bo_przeszkadzaja_mysliwym.html"&gt;Kruki do odstrzału, bo przeszkadzają myśliwym&lt;/a&gt;. Z myśliwych jakoś nie mam pożytku, jak chyba większość ludzi. Że zabijają zwierzynę mało mnie bulwersuje, w rzeźniach dzieją&amp;nbsp;się gorsze rzeczy. Zresztą też lubię sobie postrzelać (chociaż nie do żywego). Mierzi mnie natomiast hipokryzja, przedstawianie krwawego i kosztownego hobby jako działań racjonalnych i przyjaznych przyrodzie. Wędkarze tak nie robią, raczej sami z siebie się śmieją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanowisko myśliwych rozumiem, gdybym sam polował np. na żaby, zarządziłbym odstrzał bocianów &amp;mdash; myśliwi chcą zabijać kruki przekonani, że konkurują z nimi o zające i kuropatwy. &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,109333,10372187,Przestancie_bajdurzyc.html"&gt;Wajrak jednak twierdzi&lt;/a&gt;, że to bajki, a jedyną merytoryczną podkładką do odstrzału kruków jest słabo uzasadniona opinia prof. Dziedzica. Gdyby Wajrak trochę poguglał, to pewnie nie napisałby, że myśliwi "mogą znaleźć nawet naukowca z tytułem, który im te bajki potwierdzi na papierze" bo Dziedzic Roman jest nie tylko &lt;a href="http://biologia.up.lublin.pl/index.php?action=14&amp;amp;id=4"&gt;kierownikiem Zakładu Ekologii i Hodowli Zwierząt Łownych&lt;/a&gt; lubelskiego Uniwersytetu Przyrodniczego, ale i &lt;a href="http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&amp;amp;_PageID=1501&amp;amp;_CheckSum=1224067137"&gt;wiceprezesem Naczelnej Rady Łowieckiej&lt;/a&gt; — daleko więc nie szukali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dorobek naukowy kierowanego przez Dziedzica zakładu &lt;a href="http://biologia.up.lublin.pl/index.php?action=16&amp;amp;id=4"&gt;jest jaki jest&lt;/a&gt;, w&amp;nbsp;ostatnich latach jego pracownicy publikują głównie w "Łowcu Polskim", "Łowcu Lubelskim" i "Ziemniaku Polskim" (choć przyznać wypada, że listę swoich publikacji podpisali wykaz publikacji, a nie wykaz publikacji naukowych). Na szczęście Polska jest dużym i zamożnym krajem, może więc sobie pozwolić na finansowanie nauk w całej ich pięknej różnorodności. Pytanie jednak brzmi: czy Dziedzic coś wie, czy (tak jak pozostałym myśliwym) tylko mu się zdaje. Wytępić kruki jest łatwo, pamiętam czasy, kiedy było ich mało. Ale żeby to zrobić warto mieć dobre powody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem własnej mocnej opinii o wpływie kruka na zająca i kuropatwę nadal nie mam, choć wydaje mi się&amp;nbsp;znikomy. Ale będę nad tym pracował. Trochę wstyd, bo już &lt;a href="http://kwik-maz.blogspot.com/2008/04/wiosna-jak-zwykle.html"&gt;dyskutowałem o tem&lt;/a&gt; kilka lat temu.&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;DODANE: &lt;br /&gt;2011-09-30 &lt;a href="http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,10387469,Slynny_rezyser_dostal_doktorat__I_ujal_sie_za_krukami.html"&gt;Słynny reżyser dostał doktorat. I ujął się za krukami&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;2011-10-28 &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,10550663,Wyrok_na_kruki_odroczony.html"&gt;Wyrok na kruki odroczony&lt;/a&gt;&lt;/br&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mapka występowania kruka (Corvus corax) w Europie z "Field Guide to the Birds of Britain and Europe" czyli tzw. Petersona (z 1983).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="476" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-GNO-u0mjkCU/ToU-4_IwOfI/AAAAAAAAAUs/i1jAvUE-Qbw/s1600/kruk.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-543850259692430930?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/543850259692430930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=543850259692430930' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/543850259692430930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/543850259692430930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/09/kruk-krukowi.html' title='kruk krukowi'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-GNO-u0mjkCU/ToU-4_IwOfI/AAAAAAAAAUs/i1jAvUE-Qbw/s72-c/kruk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-4882823500237096090</id><published>2011-08-25T00:10:00.013+02:00</published><updated>2011-09-02T22:52:36.612+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ja też'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GMO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='demokracja'/><title type='text'>GMO - wszyscy bredzą</title><content type='html'>Triumf zgniłozielonych, Komorowski &lt;a href="http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10164407,Prezydent_zawetowal_ustawe_o_GMO__Naukowcy__Nie_ma.html"&gt;powstrzymał GMO&lt;/a&gt; (choć "podkreślał, że zgodnie z badaniami naukowymi strach przed żywnością modyfikowaną genetycznie jest nieuzasadniony"). No cóż, Kaczyński z pewnością też by zawetował, można więc tylko wzruszyć ramionami. Prezydent wybierany jest w wyborach bezpośrednich, a podobno &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,10164045,Eksperci_za_GMO.html"&gt;trzy czwarte Polaków GMO nie chce&lt;/a&gt;. Czytelnicy Wyborczej online też się boją, ale jedzą:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img style="vertical-align:top;" border="0" height="343" src="http://1.bp.blogspot.com/-vRFi3sIWBa8/TlWr8BOpygI/AAAAAAAAAUc/1ahUCeFk18o/s1600/Screen%2Bshot%2B2011-08-24%2Bat%2B22.44.41%2B.png" width="240" /&gt;&lt;img border="0" height="418" width="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-oShkfc7-hak/TlWqgCobmWI/AAAAAAAAAUU/DPJ_hKw36MU/s1600/Screen%2Bshot%2B2011-08-25%2Bat%2B3.48.21%2B.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przeciwnicy GMO wierzą, że organizmy gmodyfikowane są szkodliwe dla zdrowia i środowiska; owszem, można i takie zrobić, tylko po co. Miłośnicy GMO za to kłamią, że tylko &lt;a href="http://bendyk.blog.polityka.pl/2011/08/24/spor-o-gmo-nie-straszmy-glodem"&gt;GMO uratuje ludzkość przed głodem&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Genetyczna modyfikacja organizmów to pomysłowa, lecz w gruncie rzeczy dość prymitywna technologia, dla kogoś kto liznął współczesnej biologii nic nadzwyczajnego i nic strasznego. Nie umiemy jeszcze projektować nowych pożytecznych białek, więc na razie wycinamy pojedyncze geny z jednych organizmów i wsadzamy do innych. Jak ktoś chce to niech się boi, ja wolę bać się np. sąsiadów przysypiających podczas gotowania ziemniaczków na gazie. Zresztą przyszłość GMO jest już dawno przesądzona, USA, Chiny i Indie są za, a my zawracamy Wisłę cienkim kijkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="367" src="http://2.bp.blogspot.com/-VoCOdSY66kM/TlV1RKBuSxI/AAAAAAAAAUM/0F0CGfhYT9A/s1600/Screen+shot+2011-08-24+at+23.11.12+.png" width="261" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Synek sam się może obrzezać, jak dorośnie. Nie, to nie jest modyfikacja genetyczna, ewentualne potomstwo będzie nieobrzezane.&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;DODANE (2 września 2011):&lt;br /&gt;Tylko krowa nie zmienia zdania. Było mi prawie wszystko jedno, ale właśnie przeczytałem jak bezczelnie &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75248,10223524,Zagorski__GMO_i__rewelacje__WikiLeaks.html"&gt;wrobili Zagórskiego durni Amerykańcy&lt;/a&gt; i nagle stałem się zajadłym wrogiem upraw amerykańskich GMO w Polsce. Następnym razem niech spróbują wysyłać do Polski nieco inteligentniejszych lobbystów, a w ogóle niech najpierw zniosą wizy dla Polaków, cwane pajace. Zagórski niepotrzebnie rozczulił się nad sobą w rozmowie z agentką &lt;a href="http://polish.poland.usembassy.gov/poland-pl/spirnak.html"&gt;Spirnak&lt;/a&gt;, a ta w swoim donosie zrobiła z niego akwizytora Monsanto, w dodatku tchórzliwego. Akurat jeden z niewielu polskich dziennikarzy naukowych piszący sensownie o biologii, zasługuje na same pochwały, a musi się tłumaczyć jak jakiś szczeniak. Ale dobrze mu tak, dziennikarz jeźdżący na sponsorowane wycieczki zawsze będzie podejrzewany o przychylność dla sponsora, dlatego nie powinien jeździć. Albo nie powinien pisać. Szkoda tylko, że redakcji nie stać.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-4882823500237096090?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/4882823500237096090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=4882823500237096090' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4882823500237096090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4882823500237096090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/08/gmo-wszyscy-bredza.html' title='GMO - wszyscy bredzą'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-vRFi3sIWBa8/TlWr8BOpygI/AAAAAAAAAUc/1ahUCeFk18o/s72-c/Screen%2Bshot%2B2011-08-24%2Bat%2B22.44.41%2B.png' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2626990149177153273</id><published>2011-08-23T03:26:00.001+02:00</published><updated>2011-08-23T03:27:20.605+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><title type='text'>horacy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="348" width="427" src="http://1.bp.blogspot.com/-MGOkv_RPL3I/TlMAceWaPpI/AAAAAAAAAUE/SHLEkDeyDXE/s1600/Screen%2Bshot%2B2011-08-23%2Bat%2B3.07.52%2B.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2626990149177153273?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2626990149177153273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2626990149177153273' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2626990149177153273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2626990149177153273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/08/horacy.html' title='horacy'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MGOkv_RPL3I/TlMAceWaPpI/AAAAAAAAAUE/SHLEkDeyDXE/s72-c/Screen%2Bshot%2B2011-08-23%2Bat%2B3.07.52%2B.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-8600999581429384538</id><published>2011-08-21T16:11:00.008+02:00</published><updated>2011-09-28T05:18:33.425+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cukier'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia'/><title type='text'>słodycz w ustach</title><content type='html'>Wiadomo, że myślenie męczy. Podejmowanie decyzji męczy szczególnie, dlatego im większy kierownik, tym musi  więcej zarabiać. Jeszcze bardziej wyczerpuje powstrzymywanie się od myślenia o przyjemnościach, dlatego czasem dłużej się nie da. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najtrudniej pohamować chęć zjedzenia czegoś słodkiego (wieczorem nawet Nasz Papież ulegał pokusie: "gdy po kolacji Jan Paweł II zaczynał kreślić na obrusie palcem kółeczko, nie było rady – siostry musiały przynieść jeszcze &lt;a href="http://ekai.pl/wydarzenia/ostatnia_chwila/x18743/najbardziej-lubil-wtorki-wspomnienia-abp-mokrzyckiego-o-janie-pawle-ii/?print=1"&gt;ciasteczko&lt;/a&gt;"). To już nie są mądrości ludowe, do takich &amp;mdash; niewątpliwie słusznych &amp;mdash; wniosków doszli wreszcie naukowcy. Badania pokazują, że &lt;a href="http://www.nytimes.com/2011/08/21/magazine/do-you-suffer-from-decision-fatigue.html?ref=science&amp;pagewanted=all"&gt;siły woli są wyczerpywalne i zależą od poziomu cukru&lt;/a&gt;. Mózg zje cały cukier i sił już nie staje. Łatwo zauważyć, że odchudzający się amator słodyczy wpada natychmiast w obłędne koło: żeby powstrzymać chęć jedzenia słodyczy potrzebuje właśnie słodyczy. I podobnie każdy odchudzający się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co prawda &lt;a href="http://news.stanford.edu/news/2010/october/willpower-resource-study-101410.html"&gt;inne badania&lt;/a&gt; pokazują, że siły woli zależą od naszej wiary w ich naturę. Jeśli wierzymy, że są wyczerpywalne, wyczerpują się. Jeśli wierzymy w ich niewyczerpywalność, pozostaną niewyczerpane. Może coś w tym jest, mózg jest plastyczny i pewnie jakoś tam da się nim kierować. Zresztą jedno drugiego nie wyklucza, na pewno można i wierzyć i słodzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale jest jeszcze coś dużo ciekawszego. Otóż podobno sportowcom wyniki poprawiają się nie tyle od wypicia słodkiego [roztworu cukru], co już &lt;a href="http://www.wired.com/wiredscience/2011/07/how-to-drink-gatorade"&gt;od samej słodyczy w ustach&lt;/a&gt;. Niezidentyfikowane jeszcze receptory węglowodanów w ustach dają prawdopodobnie huraoptymistyczny sygnał do mózgu "mamy cukier!" i ciało sportowca daje z siebie wszystko &amp;mdash; na kredyt. Jeśli to prawda, to może tak samo możemy oszukiwać sprężyny naszego ducha i wzmacniać siły woli nie otłuszczając się mimowolnie. Pewnie ktoś to wkrótce zbada. Tymczasem można possać cukierka i wypluć. Nie zapominając o wymyciu zębów potem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-8600999581429384538?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/8600999581429384538/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=8600999581429384538' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8600999581429384538'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8600999581429384538'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/08/slodycz-w-ustach.html' title='słodycz w ustach'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5481254327711687917</id><published>2011-07-17T06:04:00.002+02:00</published><updated>2011-07-17T06:16:55.593+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UPADEK'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scifi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kosmos'/><title type='text'>pan sperma</title><content type='html'>Drogi Pan Sperma. Jeśli rozumie ten list czyli WSZYSTKO dobry udało. Od kapsułka urósł mu Jak należy fotosyntezę wziął Ciała i Myśli będzie. Jeśli zdrowy czytanie zaszkodzi ale NIE zabije. Inaczej trudno zgadnie stres Ciebie Martwe. Ma Wolny Wola albo nie czyta raczej ale pokusi lepiej urośnie więcej dociekliwy czyta skłonny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteś Straszna Katastrofa bardzo smutne inne NIE ma. Nasz gwiazda śmierci całe WSZYSTKIE spierdolone. Wtedy miliardy taki ty zarodek LUDZIE sperma trzeba uratować Kazachstan opakowany na kosmos rozproszyli. Nasze Technologia zapewnia najlepsze co. Następnie Kapsułka kiełkują Bez rodzice GMO czerwony i zielony widzi oczy ma. Teraz bardzo zwinne i elastyczne na swoim ręce są żywy. Bądź odważne i NIE dawaj tylko pracuj się i rozmnażaj powoli rozumie. Dobre Szczęście i DO WIDZENIA.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5481254327711687917?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5481254327711687917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5481254327711687917' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5481254327711687917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5481254327711687917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/07/pan-sperma.html' title='pan sperma'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3035695117524657975</id><published>2011-05-24T06:53:00.003+02:00</published><updated>2011-07-03T16:00:15.096+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kosmos'/><title type='text'>każdy może?</title><content type='html'>10 września 2000&lt;br /&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1349,title,Atlantis-polaczyl-sie-z-Miedzynarodowa-Stacja-Kosmiczna,wid,76505,wiadomosc.html"&gt;Atlantis połączył się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13 sierpnia 2001&lt;br /&gt;&lt;a href="http://news.astronet.pl/872"&gt;Discovery połączył się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20 stycznia 2007&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/progress;polaczyl;sie;z;miedzynarodowa;stacja;kosmiczna,45,0,217133.html"&gt;"Progress" połączył się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;21 maja 2011&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-benedykt-xvi-polaczyl-sie-z-miedzynarodowa-stacja-kosmiczna,nId,341296"&gt;Benedykt XVI połączył się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3035695117524657975?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3035695117524657975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3035695117524657975' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3035695117524657975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3035695117524657975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/05/10-wrzesnia-2000-atlantis-poaczy-sie-z.html' title='każdy może?'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3496981799428319899</id><published>2011-05-17T08:22:00.001+02:00</published><updated>2011-05-17T08:23:08.365+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postęp'/><title type='text'>nauka zachowań społecznych</title><content type='html'>&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotruś_(gra_karciana)"&gt;Piotruś (gra karciana)&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3496981799428319899?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3496981799428319899/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3496981799428319899' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3496981799428319899'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3496981799428319899'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/05/nauka-zachowan-spolecznych.html' title='nauka zachowań społecznych'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3667254074978330740</id><published>2011-05-03T16:02:00.012+02:00</published><updated>2011-08-21T18:17:06.533+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='człowiek/maszyna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kącik naukowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cukier'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ptaki'/><title type='text'>jak piją kolibry</title><content type='html'>Miałem już prawie gotową notkę z popularnego cyklu "Jak piją drobne zwierzęta na k", w poprzednim odcinku podkreślałem rolę szybkiej kamery w wyjaśnieniu zagadki kociego chłeptania (&lt;a href="http://kwik-maz.blogspot.com/2010/11/czula-czy-szybka.html"&gt;tu było&lt;/a&gt;), dziś miało być o tym, jak korzystając z szybkiej kamery &amp;mdash; cóż za niezwykły zbieg okoliczności &amp;mdash; rozpracowano pijące kolibry. Że piją dużo każdy mógł się przekonać naocznie, &lt;a href="http://www.google.com/search?q=hummingbird+feeders"&gt;pojąc kolibry&lt;/a&gt; roztworem cukru. Ale &lt;i&gt;jak&lt;/i&gt; piją nie wiedział nikt &amp;mdash; uczeni sugerowali, że dwururkowaty język kolibra wciąga nektar jak &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kapilara"&gt;kapilara&lt;/a&gt; (czy raczej dwie kapilary), roztropni zauważali, że kapilara nie będzie zasysać gęstych roztworów cukru, a takie koliber pija najchętniej. Okazało się, że jednak nie kapilara, że język kolibra chwyta nektar w stopniowo zamykające się rurki, a konstrukcja jest przemyślna i energooszczędna &amp;mdash; języki martwych ptasząt nie tracą owej zdolności, tak więc energia zużywana jest tylko na wysuwanie i wciąganie języka (oczywiście w przypadku żywych okazów). No i utrzymywanie się w powietrzu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy już to wszystko napisałem, a nawet jeszcze więcej i zamierzałem tylko skursywić jedno słowo, po naciśnięciu magicznej kombinacji Ctrl+I edytor znikł i wszystko przepadło, ojej. Ostał mi się ino wpis w logu:&lt;code&gt;&lt;br /&gt;2011-05-03 12:06:53 com.apple.launchd.peruser.501[88] &lt;br /&gt;([0x0-0x433433].org.smultron.Smultron[8600]) Job appears to have crashed: Bus error&lt;/code&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zainteresowanych kolibrami odsyłam do bogato ilustrowanego tekstu &lt;a href="http://www.wired.com/wiredscience/2011/05/hummingbird-tongue-drinking/"&gt;High-Speed Video Shows How Hummingbirds Really Drink&lt;/a&gt; w internetowej wersji magazynu "Udrutowiony" (WIRED), szczególnie zainteresowanych od razu do publikacji w PNAS-ie: &lt;b&gt;The hummingbird tongue is a fluid trap, not a capillary tube&lt;/b&gt; (&lt;a href="http://dx.doi.org/10.1073/pnas.1016944108"&gt;doi: 10.1073/pnas.1016944108&lt;/a&gt;), a sam skupię się na zaletach oprogramowania z otwartym źródłem. Otóż ten pieprzony edytor, &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Smultron"&gt;Smultron&lt;/a&gt;, choć już nie jest programem z otwartym źródłem, to całkiem długo był. Więc wpierw się oczywiście wkurziłem, ale mając źródła zaraz usunąłem fatalny skrót z menu i wnet skompilowałem całość (skompilowanie programu na OS X jest łatwiejsze niż zmontowanie stolika z IKEI, zaciąłem się tylko trochę na szukaniu instrukcji &lt;a href="http://www.cocoabuilder.com/archive/cocoa/127963-use-space-bar-arrows-and-esc-as-menu-shortcuts.html"&gt;usuwania skrótów z menu&lt;/a&gt;) &amp;mdash; i teraz żeby zwalić edytor muszę dopiero wybrać "Get Info" z menu myszą, co już nie jest takie łatwe. Odzyskałem kontrolę nad sytuacją i godność.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3667254074978330740?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3667254074978330740/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3667254074978330740' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3667254074978330740'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3667254074978330740'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/05/jak-pija-kolibry.html' title='jak piją kolibry'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3519512620148779316</id><published>2011-04-27T14:10:00.001+02:00</published><updated>2011-04-27T14:10:50.331+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poprawiacz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='interfejs'/><title type='text'>drbny żrcik</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="385" width="432" src="http://3.bp.blogspot.com/-OMd_Nqc6UfE/TbgG5Jf4o0I/AAAAAAAAATg/xOGEC0unlfE/s1600/poprw.png" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3519512620148779316?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3519512620148779316/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3519512620148779316' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3519512620148779316'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3519512620148779316'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/04/drbny-zrcik.html' title='drbny żrcik'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-OMd_Nqc6UfE/TbgG5Jf4o0I/AAAAAAAAATg/xOGEC0unlfE/s72-c/poprw.png' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1303772812317323796</id><published>2011-04-24T07:49:00.012+02:00</published><updated>2011-04-24T07:49:00.288+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ptaki'/><title type='text'>mnemotechnika</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="311" width="260" src="http://3.bp.blogspot.com/-PPZm4YFYVW0/TbOQHJq5izI/AAAAAAAAATY/-Nb5AXMd3yE/s400/P1000090.png" /&gt;&lt;/div&gt;Gołąb grzywacz (&lt;i&gt;Columba palumbus&lt;/i&gt;) stanowi własność Skarbu Państwa, jest bowiem gatunkiem łownym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1303772812317323796?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1303772812317323796/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1303772812317323796' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1303772812317323796'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1303772812317323796'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/04/mnemotechnika.html' title='mnemotechnika'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-PPZm4YFYVW0/TbOQHJq5izI/AAAAAAAAATY/-Nb5AXMd3yE/s72-c/P1000090.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1273531321487919778</id><published>2011-04-20T07:58:00.002+02:00</published><updated>2011-04-25T14:00:17.419+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tłumoki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polszczyzna'/><title type='text'>rezultujemy?</title><content type='html'>Do dziś nie wiedziałem, że można po polsku rezultować, tj. dawać w rezultacie. "Czasownik rezultować istnieje, odnalazłem kilkadziesiąt tekstów internetowych, w których go użyto. W znacznej większości były to teksty fachowe" &amp;mdash; wymijająco odpowiada Jan Grzenia (Uniwersytet Śląski) w &lt;a href="http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=5933"&gt;Poradni językowej PWN&lt;/a&gt;. Ale że coś jest, jeszcze nie znaczy, że warto używać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weźmy zdanie:&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Lecz ta selekcja przedmiotowych kodów na "użyteczność", jako służebność dziełu, rezultowała w nadmiarowych ładach, powodujących antyrealistyczne zesztywnienie przedstawianego.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Czy można je łatwo i bez większej szkody dla rezultatu &lt;i&gt;rezultowania&lt;/i&gt; pozbawić? Spróbuję: &lt;br /&gt;&lt;i&gt;Lecz z tej selekcji przedmiotowych kodów na "użyteczność", jako służebność dziełu, wynikały nadmiarowe łady, powodujące antyrealistyczne zesztywnienie przedstawianego&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;Zadowolony z rezultatu uznaję "rezultować" za zbędną kalkę. Moją słabo uzasadnioną niechęć do rezultowania wzmaga wątpliwość: "rezultować w nadmiarowych ładach" czy "rezultować nadmiarowymi ładami"? Jeśli już, byłbym zdecydowanie za formą drugą, ale co ja mogę?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1273531321487919778?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1273531321487919778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1273531321487919778' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1273531321487919778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1273531321487919778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/04/rezultujemy.html' title='rezultujemy?'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-8622747740049757358</id><published>2011-04-11T00:30:00.006+02:00</published><updated>2011-04-11T09:32:53.663+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ptaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porady'/><title type='text'>napiwszy się wódki wyszliśmy na łąki</title><content type='html'>Kupiłem w końcu aparacik z dość długim ryjkiem na drobne ptactwo. Zabawa przednia, szczególnie przy tak silnym wietrze jak dziś. Gałązki się kołyszą, ptaszki się&amp;nbsp;wiercą, ręce się trzęsą, oczy łzawią. Ale któreś zdjęcie musi się&amp;nbsp;udać, tzn. zawierać fotografowany obiekt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="Aegithalos caudatus" border="0" height="676" src="http://4.bp.blogspot.com/-14UKUz2FL1U/TaIvDLyV-SI/AAAAAAAAATI/ptPU9Pgj4do/s1600/raniuszek.jpg" width="500" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Metodę "brute force" warto też zastosować do obiektów latających, dla ułatwienia zaczynając od dużych. Zdjęcie aparatem cyfrowym praktycznie nic nie kosztuje i nie zanieczyszcza środowiska. Po co się krępować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="Ciconia ciconia" border="0" height="349" src="http://4.bp.blogspot.com/-tGMlIZhmkv8/TaIvNVYCmyI/AAAAAAAAATM/swSsYq-mIbw/s1600/bocian.jpg" width="500" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;DODANE: Oryginał zdjęcia raniuszka wygląda tak (ale jest większy, 4320x3240):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" height="375" width="500" src="http://1.bp.blogspot.com/-l1Zr1fTRqRQ/TaKrb5mNEVI/AAAAAAAAATQ/vPVInerg9BY/s1600/P1000154.jpg" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-8622747740049757358?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/8622747740049757358/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=8622747740049757358' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8622747740049757358'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8622747740049757358'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/04/napiwszy-sie-wodki-wyszlismy-na-laki.html' title='napiwszy się wódki wyszliśmy na łąki'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-14UKUz2FL1U/TaIvDLyV-SI/AAAAAAAAATI/ptPU9Pgj4do/s72-c/raniuszek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-4929327145618942411</id><published>2011-04-04T20:42:00.003+02:00</published><updated>2011-04-05T13:01:40.003+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polszczyzna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bełkot'/><title type='text'>korzystamy</title><content type='html'>Dobrze jest regularnie ponarzekać na język polski, nikt inny za nas tego nie zrobi. Dziś pragnę zwrócić uwagę Państwa na to, jak zadziwiająco dwuznacznie potrafimy &lt;a href="http://sjp.pwn.pl/slownik/2474263/korzystać"&gt;korzystać&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;1. «mieć pożytek z czegoś, wyzyskiwać coś»&lt;br /&gt;2. «użytkować coś, posługiwać się czymś jako narzędziem, środkiem itp.»&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sabotaż i dywersja wkrada się oczywiście wraz z drugim znaczeniem. &lt;strike&gt;Możemy&lt;/strike&gt;Zaczynamy więc korzystać np. z zatłoczonych autobusów, z brudnych toalet, z narkotyków, ze wspólnych igieł. Nie warto szukać więcej przykładów, prędzej czy później same się znajdą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-4929327145618942411?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/4929327145618942411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=4929327145618942411' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4929327145618942411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4929327145618942411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/04/korzystamy.html' title='korzystamy'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1138643804143313819</id><published>2011-04-01T01:33:00.000+02:00</published><updated>2011-04-01T01:33:28.822+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niekoniecznie'/><title type='text'>nie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lJCV62S_dcA/TZUOrPI9P9I/AAAAAAAAATA/EB2KN1aHPbg/s1600/Screen%2Bshot%2B2011-04-01%2Bat%2B1.29.18%2B.png" imageanchor="1" style=""&gt;&lt;img border="0" height="111" width="283" src="http://1.bp.blogspot.com/-lJCV62S_dcA/TZUOrPI9P9I/AAAAAAAAATA/EB2KN1aHPbg/s400/Screen%2Bshot%2B2011-04-01%2Bat%2B1.29.18%2B.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1138643804143313819?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1138643804143313819/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1138643804143313819' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1138643804143313819'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1138643804143313819'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/04/nie.html' title='nie'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-lJCV62S_dcA/TZUOrPI9P9I/AAAAAAAAATA/EB2KN1aHPbg/s72-c/Screen%2Bshot%2B2011-04-01%2Bat%2B1.29.18%2B.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2274736277616590300</id><published>2011-03-16T10:10:00.003+01:00</published><updated>2011-03-18T01:06:23.673+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naturalnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ateizm'/><title type='text'>zakład Pascala</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.calamitiesofnature.com/archive/?c=506"&gt;&lt;img alt="Calamities of Nature, irreverent webcomics by Tony Piro" src="http://www.calamitiesofnature.com/archive/506.jpg" border=0&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.calamitiesofnature.com/archive/?c=506"&gt;&lt;img style="margin-left:-335px" alt="Calamities of Nature, irreverent webcomics by Tony Piro" src="http://www.calamitiesofnature.com/archive/506.jpg" border=0&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komiks ukradłem z &lt;a href="http://www.calamitiesofnature.com/"&gt;Calamities of Nature&lt;/a&gt;. Nie jestem ornitologiem, ale to chyba &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Horus"&gt;Horus&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2274736277616590300?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2274736277616590300/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2274736277616590300' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2274736277616590300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2274736277616590300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/03/zaklad-pascala.html' title='zakład Pascala'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-6597716979903249504</id><published>2011-02-22T03:09:00.009+01:00</published><updated>2011-02-24T16:24:18.603+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porady'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bibliografia'/><title type='text'>Zotero po polsku</title><content type='html'>O Zotero już&amp;nbsp;kiedyś &lt;a href="http://kwik-maz.blogspot.com/2010/09/szczeniackie-linuksiarstwo.html"&gt;półgębkiem napomykałem&lt;/a&gt;, to darmowy program do gromadzenia źródeł i robienia bibliografii (w Wordzie albo Open/LibreOffice). Byłbym go może goręcej polecał, ale Zotero miał jeden feler — był dodatkiem do Firefoksa. Na szczęście od niedawna &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/XULRunner"&gt;stanął na własnych nogach&lt;/a&gt; i dostał wtyczki do Chrome'a i Safari. Tak więc &lt;a href="http://www.zotero.org/support/standalone"&gt;polecam&lt;/a&gt;, na razie jest wersja alfa, ale rokuje nieźle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na samonośnego Zotero po polsku trzeba poczekać, a skoro przed chwilą&amp;nbsp;polecałem, to teraz wypada jakoś wybrnąć. Cel jest jasny, chcemy zamiast "and" mieć "i", czyli np. (Watson i Crick, 1953) a nie (Watson and Crick, 1953). Zotero przyczepione do polskiego Firefoksa sam się&amp;nbsp;przełącza na pl-PL (w innych można to wymusić znajdując pod about:config extensions.zotero.export.bibliographyLocale i wpisując tam pl-PL). Ale jest też proste lokalne rozwiązanie, niezłe gdy używamy tylko paru stylów formatowania bibliografii — polskie tłumaczenie można wpisać do definicji stylu. Style dla Zotero są w XML, jeśli kogoś nie brzydzi&amp;nbsp;HTML, to na pewno sobie poradzi. Gdzieś na początku, np. zaraz po sekcji &amp;lt;info&amp;gt; &amp;lt;/info&amp;gt; wstawiamy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;lt;terms&amp;gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;lt;locale xml:lang="pl"&amp;gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;lt;term name="and"&amp;gt;i&amp;lt;/term&amp;gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;lt;term name="et-al"&amp;gt;i in.&amp;lt;/term&amp;gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;lt;/locale&amp;gt;&lt;br /&gt;&amp;lt;/terms&amp;gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać przy okazji przetłumaczyłem także et-al, ale co kto lubi. Jeśli nie chcemy popsuć oryginału, to warto zmienić także pozycje &amp;lt;title&amp;gt; i &amp;lt;id&amp;gt; w sekcji &amp;lt;info&amp;gt;. Drobne modyfikacje stylów są łatwe, najlepiej popróbować w specjalnym panelu wywoływanym (w Firefoksie z Zotero) przez chrome://zotero/content/tools/csledit.xul &amp;mdash; tu dostajemy natychmiastową gratyfikację. A instrukcje są tu: &lt;a href="http://www.zotero.org/support/csl_simple_edits"&gt;zotero.org/support/csl_simple_edits&lt;/a&gt;.&lt;hr&gt;DODANE: pełen opis &lt;a href="http://citationstyles.org/downloads/specification.html"&gt;Citation Style Language 1.0&lt;/a&gt;, używanego do formatowania cytacji(?) i bibliografii przez Zotero i Mendeleya.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-6597716979903249504?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/6597716979903249504/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=6597716979903249504' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6597716979903249504'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6597716979903249504'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/02/zotero-po-polsku.html' title='Zotero po polsku'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-4731929808194536931</id><published>2011-02-13T03:09:00.009+01:00</published><updated>2011-02-13T12:58:39.468+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><title type='text'>Dzień Darwina</title><content type='html'>Był wczoraj. Darwina słusznie porównuje się do Kopernika (np. &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/611143_Czy-czlowiek-pochodzi-od-malpy-.html"&gt;tu&lt;/a&gt;: "słusznie jest porównywany do Newtona i Kopernika"), więc tydzień później warto by obejść Dzień Kopernika. Newton też chyba jakoś niedawno miał urodziny, a na swój własny dzień niewątpliwie zasłużył. Rzecz jasna wszystkie te dni powinny być ustawowo wolne od pracy &amp;mdash; jak karnawał to karnawał (a nie wszyscy cenią sobie złoto, szmirę i kadzidło).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do krótkiego wywiadu z przystojnym wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, jak zwykle najlepsze jest na samym dnie:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;Rz: Czy zatem człowiek pochodzi od małpy czy nie?&lt;br /&gt;Józef Zon: To był slogan końca XIX wieku. Dziś można powiedzieć, że ciało człowieka wyewoluowało z form prostszych. I akurat wywodzimy się – choć niebezpośrednio – z tych samych form, co małpy współczesne. Mamy więc z nimi wspólnych krewnych.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;To prawda, zadziwiającą i nadal niezrozumiałą skłonnością ewolucji jest komplikowanie, z form prostszych powstają coraz bardziej złożone (ewolucja potrafi też w drugą stronę, ale nie za to ją cenimy). Niestety z odpowiedzią Zona jest jeden problem. Spróbuję go zobrazować:&lt;br /&gt;Dziennikarz: Czy zatem człowiek pochodzi od kury czy nie?&lt;br /&gt;Filozof przyrody z trzyliterowej uczelni: Dziś można powiedzieć, że ciało człowieka wyewoluowało z form prostszych. I akurat wywodzimy się – choć niebezpośrednio – z tych samych form, co kury współczesne. Mamy więc z nimi wspólnych krewnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż niestety ta odpowiedź też jest dobra. Kury są potomkami dinozaurów, niewątpliwie gadów. My ssaki mamy z gadami wspólnych przodków, np. ryby i płazy. To w ogóle niesamowite, ale całe życie na Ziemi jest jakoś ze sobą spokrewnione, bo zdaje się powstało tylko raz. Czy zatem człowiek pochodzi od małpy czy nie? No cóż, człowiek z pewnością &lt;b&gt;jest&lt;/b&gt; małpą. (A zdrowy rozsądek podpowiada, że formy nagie są prostsze niż &lt;a href="http://www.google.com/search?hl=en&amp;source=hp&amp;q=fur+hair+grass+animation"&gt;włochate&lt;/a&gt;).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-4731929808194536931?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/4731929808194536931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=4731929808194536931' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4731929808194536931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4731929808194536931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2011/02/dzien-darwina.html' title='Dzień Darwina'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-7518857844181203583</id><published>2010-12-30T06:33:00.002+01:00</published><updated>2011-01-01T23:11:54.918+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ja też'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polszczyzna'/><title type='text'>ciężko nam</title><content type='html'>Poniżej garść urwanych cytatów z wywiadu &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,8878308,Ja__cyborg.html"&gt;Ja, cyborg&lt;/a&gt;: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;Zrobiliśmy coś naprawdę skomplikowanego, bo choć łatwo jest wyprowadzić sygnały nerwowe poza ciało i kontrolować w ten sposób np. trzecie ramię - takie eksperymenty już robiono, choćby na szympansach - to dużo &lt;b&gt;ciężej&lt;/b&gt; jest sprawić, by nowe bodźce nerwowe płynęły z zewnątrz przez układ elektroniczny do układu nerwowego i dalej do mózgu, który by je na dodatek rozumiał!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie chcieliście kończyć dobrej zabawy. &lt;br /&gt;- To prawda, &lt;b&gt;ciężko&lt;/b&gt; było przestać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sądzi pan, że w świecie wirtualnym bez tej całej chemii (np. hormonów), która rządzi naszymi ciałami, a więc i nami, pozostaną emocje? Radość, strach, agresja? &lt;br /&gt;- &lt;b&gt;Ciężko&lt;/b&gt; powiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast ci drudzy… nie posiadają ciał, żyją wyłącznie jako wolne umysły w świecie, który &lt;b&gt;ciężko&lt;/b&gt; nazwać już wirtualnym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Trzeba by się najpierw zastanowić, czy absolut, najprawdziwsza prawda, w ogóle istnieje. &lt;b&gt;Ciężko&lt;/b&gt; nam na razie odpowiedzieć na to pytanie, bo jesteśmy ograniczani przez nasze ułomne zmysły (każdy zresztą, mimo że wszyscy mamy te same zmysły, widzi świat trochę inaczej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naszym mózgom &lt;b&gt;ciężko&lt;/b&gt; to wszystko jednak kontrolować. Jednocześnie piszę artykuł, rozmawiam ze znajomymi na Facebooku, odbieram i wysyłam maile.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uff, starczy, zresztą więcej nie ma. I co ciekawe, w całym wywiadzie ciężko znaleźć choć jedno &lt;i&gt;trudno&lt;/i&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-7518857844181203583?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/7518857844181203583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=7518857844181203583' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7518857844181203583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7518857844181203583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/12/ciezko-nam.html' title='ciężko nam'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-6301917014410744497</id><published>2010-12-11T16:25:00.007+01:00</published><updated>2010-12-12T21:00:41.360+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chiny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antywirus'/><title type='text'>fakapik czy wtopka</title><content type='html'>Kilka lat temu sfrustrowany Chińczyk Li, daremnie szukający pracy w branży IT, napisał wirusa/trojana zamieniającego m.in. hurtem ikonki windowsianych programów w pandy palące kadzidełka (&lt;a href="http://google.com/search?q=fujacks"&gt;Fujacks&lt;/a&gt;, "panda pandemonium" wg &lt;a href="http://online.wsj.com/article/SB10001424052748704140104575057490343183782.html"&gt;WSJ&lt;/a&gt;). Odsiedział za to tylko trzy lata (bo z czterech) i wyszedł ostentacyjnie zresocjalizowany: jak &lt;a href="http://www.reuters.com/article/idUSTRE6B91XT20101210"&gt;podaje Reuters&lt;/a&gt;, skruszony Li Jun pomaga dziś pandom (50000 juanów) i pracuje w Panda Security. Zatrudnienie byłego złoczyńcy przez konkurencję ochoczo skomentowała inna firma ochroniarska, Sophos, a konkretnie jej starszy konsultant Cluley na &lt;a href="http://nakedsecurity.sophos.com/2010/12/10/anti-virus-company-hires-convicted-chinese-malware-author"&gt;firmowym blogu&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całkiem ładna notka mu wyszła, niestety Panda S. kategorycznie zaprzeczyła jakoby, natarczywie domagając się sprostowania. Tak więc notka była stopniowo prostowana (tytuł najpierw, ślad został w urlu), aż wreszcie wszystko zostało wyjaśnione. Owszem, jakiś chiński dystrybutor Pandy wykorzystywał Li Juna marketingowo, ale w Pandzie Security nie było i nie ma dla takich miejsca. Byłbym może nawet współczuł nieszczęsnemu Cluleyowi, gdyby nie jedno zdanie: "Do we really want malicious hackers to think that malware might be a shortcut to a new job?". Ofkors not, ale czy trzy lata w pierdlu są atrakcyjną drogą na skróty?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło (dez)informacji bije tu: &lt;a href="http://news.xinhuanet.com/english2010/china/2010-12/10/c_13644143.htm"&gt;China computer virus creator donates cash for panda, works for web security&lt;/a&gt;, czyli w agencji Xinhua. Akurat wczoraj Chiny Ludowe dołączały do elitarnej grupy państw niezadowolonych z wręczenia ich obywatelowi pokojowej nagrody Nobla &amp;mdash; są tam już np. hitlerowskie Niemcy (&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Carl_von_Ossietzky"&gt;Ossietzky&lt;/a&gt;), breżniewowski ZSRR (&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Andrei_Sakharov"&gt;Sacharow&lt;/a&gt;) czy jaruzelski PRL (&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Lech_Wałęsa"&gt;Wałęsa&lt;/a&gt;) &amp;mdash; więc Xinhua rozpaczliwie próbowała "coś zrobić". Nie do wiary, ale trochę im się udało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liu Xiaobo ma podobno wyjść &lt;strike&gt;na wolność&lt;/strike&gt; z więzienia 21 czerwca 2020 (będzie miał wtedy 64 lata).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-6301917014410744497?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/6301917014410744497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=6301917014410744497' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6301917014410744497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6301917014410744497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/12/fakapik-czy-wtopka.html' title='fakapik czy wtopka'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-746324776106514587</id><published>2010-12-02T04:21:00.012+01:00</published><updated>2010-12-16T00:03:01.856+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='człowiek/maszyna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='onegdaj'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Linux'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='edukacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PRL'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='interfejs'/><title type='text'>e-wkluczanie</title><content type='html'>"w celu uruchomienia internetu naciskamy dwa razy szybko na niebieskiej literce E" - stąd: &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,109515,8743243,E_wykluczenie_czyli_jak_kursorem_trafiac_do_celu.html"&gt;E-wykluczenie czyli jak kursorem trafiać do celu&lt;/a&gt;. Dalej nie czytałem, chyba szkoda czasu. Choć samo włączanie wykluczonych mnie całkiem interesuje. Masy wyłączonych to przecież nasz odwieczny narodowy problem, elektryfikacja nie załatwiła sprawy. Słowniczek rusycyzmów Czarkowskiego zamiast &lt;a href="http://rusycyzmy-1908.blogspot.com/#W"&gt;wykluczyć&lt;/a&gt; (исключить, выключить) podsuwa wyłączyć. Ale słowniczek jest stary i często nie ma racji. Bardziej razi brak symetrii, skoro można wy-, to warto móc i w-. Choć bywają też procesy nieodwracalne, np. wykluwanie albo wymiotowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytałem niedawno tekst entuzjasty zmuszającego nowicjuszy komputerowych do używania konsoli (tak jest CLI po polsku?), oczywiście na linuksie. Tu jest: &lt;a href="http://www.osnews.com/story/6282/The_Command_Line_-_The_Best_Newbie_Interface_"&gt;The Command Line - The Best Newbie Interface?&lt;/a&gt;. Pomysł nieco horrendalny, ale parę spostrzeżeń ciekawych. Wyraźnie mniejszy lęk nowicjusza przed zepsuciem komputera w przypadku trybu tekstowego niż graficznego &amp;mdash wpisanie głupiego polecenia wydaje się mniej groźne niż naciśnięcie złego guzika. Interfejs graficzny onieśmiela i infantylizuje początkującego; natomiast w trybie tekstowym to komputer jest jak dziecko, czasem nie rozumie, co się do niego mówi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś było łatwiej, bo prościej. Sam zaczynałem u schyłku minionej epoki, mam jeszcze niezapomniany podręcznik Tomasza Kozdrowicza z 1988 (nadal można &lt;a href="http://allegro.pl/listing.php/search?string=PC+DOS+KOZDROWICZ"&gt;kupić na Allegro&lt;/a&gt;, tylko po co). A w nim praktyczne i szczegółowe rady, np.: "Przed uruchomieniem starszych wersji &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/SideKick"&gt;SideKicka&lt;/a&gt; należy najpierw wczytać program Nokey, który pozwoli na skorzystanie z nielegalnej kopii SideKicka". Z tej wskazówki akurat nie korzystałem, najwyraźniej używałem nowszej wersji. Piratowanie imperialistycznego oprogramowania było naszym patriotycznym obowiązkiem, zresztą nawet nikt się nie zastanawiał. Nonszalancję w dziedzinie respektowania własności intelektualnej kompensowaliśmy nabożną czcią przy obsłudze sprzętu: "Najpierw włączamy zasilanie jednostki centralnej, a dopiero kilka sekund później &amp;mdash monitor"; "Naturalnie system wyłączamy w kolejności odwrotnej &amp;mdash; najpierw monitor, a dopiero po nim jednostkę centralną". Naturalnie stosowałem się do tych zaleceń, choć byłem przekonany, że akurat kolejność wyłączania nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Inny zabobon, który dość długo lokalnie się utrzymywał, zmuszał ludzi do parkowania twardego dysku przed wyłączeniem jednostki centralnej. No więc niby było łatwiej, ale nie ze wszystkim. A strach był większy, bo sprzęt dużo droższy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem z nowicjuszami polega na tym, że zaczynają od zera, ale robią postępy. Odpowiedni dla nich software musiałby być początkowo bardzo prosty, a potem ewoluować, dostosowując się do rosnących umiejętności. Oczywiście nie ma takiego, więc nowicjusz od razu używa tego, co wszyscy. Łatwo dorobić ideologię, że i tak w końcu będzie musiał. No będzie. Ale to trochę jak przyzwyczajanie małego chłopczyka do korzystania z pisuaru dla dorosłych. Może się zniechęcić. Naprawdę nie ma żadnego powodu, żeby od początku "naciskać dwa razy szybko", jeśli można raz, w dodatku powoli. I nie musi to być e.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-746324776106514587?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/746324776106514587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=746324776106514587' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/746324776106514587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/746324776106514587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/12/e-wkluczanie.html' title='e-wkluczanie'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5066484120835631825</id><published>2010-11-15T04:09:00.014+01:00</published><updated>2010-11-17T02:47:57.498+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kot'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ang'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kącik naukowy'/><title type='text'>czuła czy szybka</title><content type='html'>Zagadka cichego bezrozbryzgowego kociego chłeptania &lt;a href="http://www.sciencemag.org/cgi/content/abstract/science.1195421v1"&gt; wreszcie rozwiązana&lt;/a&gt; &amp;mdash; szybką kamerą sfilmowano język pijącego kota, obejrzano w zwolnionym tempie i wszystko jasne. Kto chce, to sobie poczyta, a ja tymczasem poznęcam się nad zdaniem z &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,8649001,Kot__ktory_znal_sie_na_fizyce.html"&gt;tekstu opisującego to wielkie odkrycie&lt;/a&gt;: &lt;i&gt;Ponieważ trudno gołym okiem zauważyć, co wyprawia szybki koci język, naukowcy wykorzystali w swoim doświadczeniu bardzo czułe kamery&lt;/i&gt;. No więc nie tyle doświadczenie, co obserwacja. A przede wszystkim kamera &amp;mdash; nie czuła, tylko szybka. Czuła byłaby potrzebna, gdyby koty piły wyłącznie po ciemku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czemu czuła, jeśli po angielsku jest wszędzie &lt;a href="http://www.bbc.co.uk/news/science-environment-11717510"&gt;high-speed camera&lt;/a&gt; albo &lt;a href="http://web.mit.edu/newsoffice/2010/cat-lapping-1112.html"&gt;high-speed video&lt;/a&gt;&lt;sup&gt;(tu ładnie opisane)&lt;/sup&gt;? Błąd może stąd, że high-speed to także czuły &amp;mdash; w odniesieniu do tradycyjnego filmu. Czulszy film można krócej naświetlać, filmując na nim można więc uchwycić szybszy ruch. Ale też równie dobrze można takiego filmu używać przy słabszym świetle albo z silniej przymkniętą przysłoną, istotna jest tylko ilość złapanego światła. W przypadku pijącego kota chodziło niewątpliwie o uchwycenie szybkiego ruchu języka, więc nawet jeśli czasem czuła=szybka, to nie ten aspekt kamery należało podkreślić.&lt;hr /&gt;DODANE: Zajrzałem do &lt;a href="http://www.sciencemag.org/cgi/data/science.1195421/DC1/1"&gt;M&amp;M tej publikacji z Science&lt;/a&gt;, są  tam linki do innych pijących kotów (podobno wszystkie piją tak samo):&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Ny6AxgjDp3U"&gt;gepard&lt;/a&gt;  &lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=2-yO0757Awk"&gt;ryś rudy (amerykański bobcat)&lt;/a&gt;  &lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=0oTTU49qdVo"&gt;lew&lt;/a&gt;  &lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=liziqfmLsJI&amp;NR=1"&gt;lwica&lt;/a&gt;  &lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=F6HddaOde3I"&gt;tygrys&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=hNpFtE5iUpY"&gt;lampart&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5066484120835631825?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5066484120835631825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5066484120835631825' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5066484120835631825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5066484120835631825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/11/czula-czy-szybka.html' title='czuła czy szybka'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5369872146351672685</id><published>2010-11-08T01:46:00.003+01:00</published><updated>2010-11-08T11:27:49.818+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='medytacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='długowieczność'/><title type='text'>medytacja wydłuża</title><content type='html'>&lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,8621210,Medytacja_przedluza_zycie.html"&gt;Medytacja przedłuża życie&lt;/a&gt; tudzież końcówki naszych chromosomów (telomery). Badania (prowadzone z niewielkim udziałem założycieli &lt;a href="http://telomehealth.com" rel="nofollow"&gt;Telome Health, Inc&lt;/a&gt;) pokazały, że po zakwaterowaniu badanych w ośrodku medytacyjnym aktywność ich telomerazy (enzymu wydłużającego telomery) wzrasta. Publikację &lt;a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21035949"&gt;Intensive meditation training, immune cell telomerase activity, and psychological mediators&lt;/a&gt; streszczam wyciętym z niej wykresem podpisanym cytatem z Wyborczej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/TNdGRWhg7DI/AAAAAAAAARM/a_QbG1dSwZ0/s1600/Screen+shot+2010-11-08+at+12.57.39+AM.png" height="316" width="431"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;W komórkach osób z grupy medytującej aktywność telomerazy była bowiem aż trzykrotnie wyższa niż w grupie kontrolnej.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5369872146351672685?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5369872146351672685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5369872146351672685' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5369872146351672685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5369872146351672685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/11/medytacja-wydluza.html' title='medytacja wydłuża'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/TNdGRWhg7DI/AAAAAAAAARM/a_QbG1dSwZ0/s72-c/Screen+shot+2010-11-08+at+12.57.39+AM.png' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-289126447885494409</id><published>2010-11-05T01:50:00.003+01:00</published><updated>2010-11-05T01:55:24.337+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bynajmniej'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='BBC'/><title type='text'>krok dalej</title><content type='html'>And software users these days, so we hear, want to be &lt;b&gt;platform atheists&lt;/b&gt; so that their computers will run programs from any manufacturer. &lt;br /&gt;Philip Lattimore, Thailand&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To z BBC: &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/7457287.stm"&gt;50 office-speak phrases you love to hate&lt;/a&gt;. Tymczasem &lt;a href="http://www.google.com/search?&amp;q=%22platform+atheist%22"&gt;platform atheist&lt;/a&gt; wygugliwa 196, zaś &lt;a href="http://www.google.com/search?&amp;q=%22platform+agnostic%22"&gt;platform agnostic&lt;/a&gt; &amp;mdash 53000.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-289126447885494409?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/289126447885494409/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=289126447885494409' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/289126447885494409'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/289126447885494409'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/11/krok-dalej.html' title='krok dalej'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2543306887197058510</id><published>2010-11-02T14:13:00.002+01:00</published><updated>2010-11-02T14:20:42.797+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śnieg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bynajmniej'/><title type='text'>dwieście słów</title><content type='html'>Eskimosi mają 200 słów na określenie różnych odmian śniegu&lt;sup&gt;(1)&lt;/sup&gt;. To niesamowite, bo dokładnie tyle samo słów angielskich znał Hemingway&lt;sup&gt;(2)&lt;/sup&gt; &amp;mdash; i to dlatego język jego był czysty jak śniegi Kilimandżaro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr&gt;1. Tak przynajmniej słyszałem (od koleżanki studiującej socjologię w Łodzi). Ale po pierwsze nie Eskimosi ino Inuici, a po drugie &amp;mdash &lt;a href="http://itre.cis.upenn.edu/~myl/languagelog/archives/003286.html"&gt;nie mają&lt;/a&gt;. I nawet w wersji najbardziej przesadzonej &lt;a href="http://query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9E04EFDB153BF93AA35751C0A962948260"&gt;mieli tylko 100&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Jest i w Wikikwotach, ale tam &lt;a href="http://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=Ernest_Hemingway&amp;diff=prev&amp;oldid=209681"&gt;pojawiło się&lt;/a&gt; chyba zaraz po &lt;a href="http://www.krytykapolityczna.pl/KrzysztofTomasik/Skrzynecki80czylisekretHemingwaya/menuid-198.html"&gt;odkopaniu przez Tomasika&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2543306887197058510?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2543306887197058510/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2543306887197058510' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2543306887197058510'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2543306887197058510'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/11/dwiescie-slow.html' title='dwieście słów'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5068570037673239720</id><published>2010-10-30T04:03:00.006+02:00</published><updated>2010-10-30T06:04:29.036+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wynalazki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='interfejs'/><title type='text'>dla rusofobów — łacinka</title><content type='html'>Niechcący znalazłem dodatek do Safari i Chroma zamieniający znaki cyryliczne na łacińskie w wersji czechosłowackiej. Zrobił go jakiś pansłowiański maniak, przedstawiający się jako &lt;a href="http://slavenskoj.com"&gt;Danslav Slavenskoj&lt;/a&gt;. Że niby nasze języki brzmią podobnie, ino wyglądają inaczej (tak jak ich użytkownicy &amp;mdash; uwaga własna). &lt;a href="http://slavenica.com/browser/latinka"&gt;Latinka&lt;/a&gt; ma też zamieniać polskie osobliwości na czechosłowackie, ale po pierwsze wysiada już przy ą, a po drugie robi to tylko na niektórych stronach (algorytmu nie rozgryzłem). Efekt nie jest imponujący (V ŠŤebřešine chřašť břmi v třcine i ŠŤebřešin z tego sľyne). Natomiast rosyjski w wersji (be)zczeszczonej wygląda dość zabawnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor najwyraźniej przymierza(ł) się do wersji transliterującej na polszczyznę, ale zakładka "Łacinka" na razie pusta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5068570037673239720?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5068570037673239720/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5068570037673239720' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5068570037673239720'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5068570037673239720'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/10/dla-rusofobow-lacinka.html' title='dla rusofobów &amp;mdash; łacinka'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3845639734079516339</id><published>2010-10-25T14:08:00.002+02:00</published><updated>2011-07-03T15:59:52.614+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='katastrofa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w służbie nauki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='palenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kosmos'/><title type='text'>отошел покурить</title><content type='html'>Wczoraj była okrągła rocznica &lt;a href="http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%B0%D1%82%D0%B0%D1%81%D1%82%D1%80%D0%BE%D1%84%D0%B0_%D0%BD%D0%B0_%D0%91%D0%B0%D0%B9%D0%BA%D0%BE%D0%BD%D1%83%D1%80%D0%B5_(1960)"&gt;ciekawej katastrofy&lt;/a&gt;. Nie wiem czy media dostrzegły.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3845639734079516339?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3845639734079516339/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3845639734079516339' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3845639734079516339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3845639734079516339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/10/blog-post.html' title='отошел покурить'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3340117449919933359</id><published>2010-10-20T23:00:00.002+02:00</published><updated>2010-10-27T23:15:09.420+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ja też'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='skuteczność'/><title type='text'>co działa</title><content type='html'>Dzisiejszy &lt;a href="http://xkcd.com/808/"&gt;xkcd&lt;/a&gt; przypomniał mi argument, którym &lt;a href="http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/66392,astrologia-i-nobel#comment_1020914"&gt;kiedyś&lt;/a&gt; chciałem pogrążyć astrologię itp.: "Gdyby to wszystko choć trochę działało, to astrolodzy i wróżki już dawno przejęliby władzę nad światem. A jednak nadal więcej kasy wydaje się na zbrojenia i działania wywiadu. Bo elektronika działa." Mało oryginalne, ale taka już dola truizmów. Dużo ciekawszy (acz równie oczywisty) jest wniosek pod tabelką u xkcd: "arguing that these things work means arguing that modern capitalism isn't &lt;i&gt;that&lt;/i&gt; ruthlessly profit-focused" czyli (b. luźno tłumacząc) &amp;mdash; gdyby zabobony były skuteczne, to ignorowanie ich przez współczesny kapitalizm znaczyłoby, że nie jest on aż tak bezwzględnie nastawiony na zyski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz już wiemy, dlaczego lewicowiec &lt;b&gt;też&lt;/b&gt; nie może wierzyć w astrologię itp. Choćby chciał.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3340117449919933359?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3340117449919933359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3340117449919933359' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3340117449919933359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3340117449919933359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/10/co-dziala.html' title='co działa'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2575457184449611534</id><published>2010-10-10T20:32:00.010+02:00</published><updated>2010-12-18T17:16:11.404+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ang'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='brak słów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='interfejs'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='paternalizm'/><title type='text'>ustawienia domyślne</title><content type='html'>Ang. "default settings" tłumaczone jest na polski jako ustawienia domyślne. Wolałbym ustawienia standardowe albo automatyczne. Czy nawet bezmyślne, bo nie wiem kto i czego się domyśla. Nie będę jednak zawracał Wisły kijem i przejdę do rzeczy. Ostatnio w wolnych chwilach bawię się &lt;a href="http://www.lyx.org"&gt;LyXem&lt;/a&gt; czyli edytorem do w miarę bezbolesnego tworzenia dokumentów w LaTeXie (czytaj latechu). Wiele się nie nabawiłem, ale już chcę się podzielić swą radością. Genialne, po prostu genialne… Otóż w LyXie nie można wstawić choćby dwóch spacji obok siebie, nie można też wstawić więcej niż jednego entera, bo następne są ignorowane! Bynajmniej nie kpię, widziałem już tyle dokumentów Worda w których podział na strony wymuszono wciskaniem entera, że tak bez&amp;shy;cere&amp;shy;monialne ograniczenie twórczej swobody piszącego naprawdę mnie zachwyciło. I cóż uczyni prosty człowiek, któremu program nie da zrobić nowej strony bezmyślnym duszeniem entera? Jeśli mądry, to pewnie zaraz się nauczy zaczynać nową stronę po ludzku &amp;mdash i będzie to krok w dobrym kierunku. (Jeśli nie, to tylko się wkurzy i poszuka innego, bardziej normalnego edytora. Nikt nie lubi być traktowany jak dziecko, ale szczególnie źle znoszą to ludzie dziecinni).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem to ja musiałem się dowiedzieć jak wstawić kilka spacji obok siebie. Korona mi z głowy nie spadła i oczywiście da się, bo jak inaczej napisać coś &amp;nbsp;r o z s t r z e l o n y m&amp;nbsp;&amp;nbsp; d r u k i e m&amp;nbsp; zachowując sensowne odstępy między wyrazami? Ale taka potrzeba zachodzi niezmiernie rzadko, więc na pozór perwersyjne ustawienia domyślne LyXa nie są wcale głupie. To czysty żywy &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Choice_architecture"&gt;miękki paternalizm&lt;/a&gt; w akcji, nie tyle kaftan bezpieczeństwa, co przemyślny gorsecik kształtujący właściwą postawę i krępujący niezdrowe skłonności. Pełna wolność spleciona z umiłowaniem tradycji jest natomiast w Winwordzie. Tu możesz sobie napaćkać spacji i enterów do woli, bo program &amp;mdash zgodnie z oczekiwaniami &amp;mdash działa jak tradycyjna maszyna do pisania. Niech inni się potem męczą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielokrotne spacje są też ignorowane w dobrze znanym HTMLu, więc przez chwilę wahałem się czy potrzebnie wywlokłem egzotycznego LyXa. Jednak potrzebnie, bo teraz będzie druga strona medalu. Otóż jakoś utarło się, że Ctrl-B wytłuszcza, Ctrl-U podkreśla, Ctrl-I pochyla. LyX jednak znowu wie lepiej i zamiast Ctrl-I jest Ctrl-E. No cóż, trzeba być pojebem żeby coś takiego wymyślić, więc oczywiście od razu zmieniłem. Może Ctrl-E jest fantastycznym pomysłem, było tam od dawna i tylko cały świat się myli. Całkiem możliwe, ale jednak warto nawiązać łączność z Ziemią i przyjąć utartą konwencję. Podobną uwagę mam do konsoli w linuksie, gdzie Ctrl-C tradycyjnie przerywa działanie programu. Tak jest, Ctrl-C przerywało od zarania dziejów, przerywało nawet w DOSie, ale teraz można już o tym całkiem zapomnieć. Bo Ctrl-C &amp;mdash zgodnie z oczekiwaniami &amp;mdash ma kopiować. I dopóki w linuksie pielęgnują takie skamieliny, będzie to niestety ciągle system operacyjny raczej dla &lt;strike&gt;świrów&lt;/strike&gt;nonkonformistów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwolennicy niczym nieograniczonego prawa do strzelania sobie w stopę (bo dorośli ludzie są dość racjonalnymi istotami dokonującymi samodzielnie najlepszych wyborów) uważają, że ustawienia domyślne w ogóle są złe. Uczą bierności i w rezultacie prowadzą do ograniczania wolności. A ja uważam, że mądrze wybrane ustawienia domyślne są świetne i niczyjej wolności nie zagrażają. Natomiast głupio wybrane są faktycznie okropne i nawet jeśli można je łatwo zmienić (o czym nie zawsze wiemy), to i tak podważają zaufanie do ustawiaczy. Reasumując, w zasadzie nie mam nic przeciw temu, by ktoś wybierał za mnie. O ile zrobi to lepiej niż ja. W praktyce oznacza to, że raczej sobie nie życzę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2575457184449611534?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2575457184449611534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2575457184449611534' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2575457184449611534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2575457184449611534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/10/ustawienia-domyslne.html' title='ustawienia domyślne'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-7179475401168789426</id><published>2010-09-07T10:28:00.008+02:00</published><updated>2010-09-12T02:43:20.386+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Linux'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postęp'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porady'/><title type='text'>szczeniackie linuksiarstwo</title><content type='html'>Pierwszy kontakt z linuksem miałem dawno i był on traumatyczny. Ktoś mądry poradził mi użycie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/LaTeX"&gt;LaTeX-a&lt;/a&gt;, a ja (równie ambitny jak zielony) potraktowałem ten dowcip poważnie. Kupiłem książeczkę o LaTeX-ie i dystrybucję &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Slackware"&gt;Slackware&lt;/a&gt; na kilkunastu dużych szmacianych dyskietkach, skończyło się na wielogodzinnym kernelowaniu kompila (bo coś tam nie chciało działać na moim gównianym pececie) i ogólnej frustracji. Do LaTeX-a nawet nie dotarłem (i już nigdy nie wróciłem), ale Linux mnie trwale zaintrygował. Na własne oczy zobaczyłem, że taki system operacyjny to słowa, tylko słowa. Komplikowanie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Linux_(j%C4%85dro)" title="kernela"&gt;kelnera&lt;/a&gt; nie jest wyłącznie stratą czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka lat później nastała moda na doklejanie cederomów do pisemek komputerowych. Na tych cederomach było (i jest) przeważnie różne badziewie, a szczególnie często pojawiały się linuksy wszelkiej maści. Spodobało mi się logo &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/SUSE"&gt;SuSE&lt;/a&gt;, instalacja przebiegła sprawnie, parę dni się pobawiłem, ale jakoś bez przekonania. Wrażenie raczej pozytywne, jednak na moim (kolejnym) gównianym pececie linuksowa grafika nadal działała dość ślamazarnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno znowu coś mnie naszło, z mniejszej lub większej potrzeby bawiłem się nie tylko kanonicznym Ubuntu, ale i kilkoma bardziej zabawnymi linuksami startującymi z cederomów (o ich zabawności za chwilę). Nawet na starych pecetach linuksowa grafika działa już sprawnie, dałoby się tego używać. Gdyby mieć jakieś ważne powody. To trochę jak z przeglądarkami, czemu mam używać Chroma albo Opery, skoro już używam Firefoksa i jestem raczej zadowolony, a tamte nie mają tego i owego (np. &lt;a href="http://www.zotero.org/"&gt;Zotero&lt;/a&gt;). Tylko że jeszcze gorzej, bo drugą przeglądarkę można sobie zawsze włączyć, a używanie dwóch systemów operacyjnych naraz jest kłopotliwe. Oprócz powodów ważne są jeszcze momenty zachwytu, czy raczej zachwyciku (ojej, jakie to fajne). Np. Chrome pozwala synchronizować zakładki z serwerem Googla, co jest bardzo fajne (a Google i tak już wie o nas wszystko). A Linux owszem działa, ale jakoś mało podnieca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważne powody są dwa, Linux jest za darmo i daje ze sobą zrobić wszystko. Na przykład taki &lt;a href="http://puppylinux.org/main/index.php?file=Overview%20and%20Getting%20Started.htm"&gt;Puppy&lt;/a&gt; (szczeniak) jest całkowicie przenośny, można go mieć na pendrajwie razem z całym swoim dorobkiem. Idea jest genialna (wykonanie nieco gorsze, ale &amp;mdash; degustibus). To że można uruchomić linuksa bez instalacji, tzn. z cederoma jest bezcenne, a po co to robić opisano np. &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Live_CD#Uses"&gt;tu&lt;/a&gt;. Osobiście za szczególnie zabawne i satysfakcjonujące uważam łamanie haseł z Windows. Apelując jednocześnie gorąco i stanowczo o używanie w Windows haseł dłuższych niż 14 znaków (tylko ignoranci i matoły mają krótsze, już lepiej nie mieć wcale). Np. XP wyświetla wtedy durny komunikat "To hasło jest dłuższe niż te, które mogą być obsługiwane przez starsze wersje systemu Windows itd." &amp;mdash; i o to chodzi! Windows 7 na szczęście już nic nie mówi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co do "ojej, jakie fajne". Bawiąc się na linuksie najnowszą (niestabilną) wersją Chroma otworzyłem słynny &lt;a href="http://www.files.jasnet.pl/wydarzenia/17016_%26123.pdf" title="Uwaga, PDF!"&gt;list Jarosława Kaczyńskiego&lt;/a&gt; z 1 września. Fajności samego listu nie oceniam, ale choć jest on w PDF, to otworzył mi się ot tak, błyskawicznie i po prostu (jak na maku!). Słyszałem już co prawda, że Chrome pokazuje PDF bez żadnych wtyczek, ale to trzeba zobaczyć na własne oczy. Muszę jeszcze sprawdzić, jak to działa na Windowsach (o otwieraniu PDF-ów na pececie pisał kiedyś mimochodem &lt;a href="http://wo.blox.pl/2009/11/Informacja-prasowa.html"&gt;sam Orliński&lt;/a&gt; &amp;mdash; i był bliski prawdy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/TIX2lqCdvuI/AAAAAAAAARA/OIDbMCTWxXE/s1600/chromepdf.png" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W Windows też działa. Przesadą jest jednak powiedzieć "bez żadnych wtyczek", bo wtyczka jest: pdf.dll (Chrome PDF viewer). Natomiast tak jak w Linuksie Chrome czasem nie otwiera stron, więc trzeba wyłączyć DNS prefetch (to jest w opcjach Chroma).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-7179475401168789426?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/7179475401168789426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=7179475401168789426' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7179475401168789426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7179475401168789426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/09/szczeniackie-linuksiarstwo.html' title='szczeniackie linuksiarstwo'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/TIX2lqCdvuI/AAAAAAAAARA/OIDbMCTWxXE/s72-c/chromepdf.png' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1556798175045422748</id><published>2010-07-19T02:49:00.021+02:00</published><updated>2010-07-25T20:35:51.301+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chronologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='widzenie'/><title type='text'>zagadka turkmeńskiego wielbłądnika</title><content type='html'>Jeśli ktoś jakimś cudem nie widział jeszcze kolorowych zdjęć &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Siergiej_Prokudin-Gorski"&gt;Prokudina-Gorskiego&lt;/a&gt; sprzed stu lat, to oczywiście warto rzucić okiem. Nikt wtedy nie robił lepszych kolorowych zdjęć, choć technika zastosowana i udoskonalona przez Prokudina-Gorskiego, czyli naświetlanie kolejno przez filtry czerwony, zielony i niebieski sąsiadujących ze sobą obszarów czarno-białej światłoczułej płyty miała krótkie nogi. W &lt;a href="http://www.utoronto.ca/tolstoy/colorportrait.htm"&gt;liście do Tołstoja&lt;/a&gt; Prokudin-Gorski przechwala się, że wytwarzane przez niego płyty są tak nadzwyczajnie czułe, że cały proces naświetlania trwa tylko sekundę, jednak w praktyce było tych sekund więcej (znane &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/File:L.N.Tolstoy_Prokudin-Gorsky.jpg"&gt;zdjęcie Tołstoja&lt;/a&gt; robiło się sekund sześć). Poklatkowe naświetlanie kolorów nadawało się&amp;nbsp;świetnie do fotografowania siedzących starców oraz architektury, jednak bardziej ruchliwe obiekty przesuwały się&amp;nbsp;z koloru na kolor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż trudno uwierzyć, ale fotografowanie było kiedyś&amp;nbsp;poważną sprawą. Nie było paparazzich, fotografowano wyłącznie ze statywu i nikt do fotografa zębów nie szczerzył. Nie tylko ze względu na zły stan uzębienia; pozujący do zdjęcia byli naprawdę uroczyści i skupieni. No ale to było sto lat temu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pora przejść do &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/File:Turkmen_man_with_camel.jpg"&gt;turkmeńskiego wielbłądnika&lt;/a&gt;. Klęczący na zdjęciu wielbłąd jest tak objuczony, że nawet mu garbów nie widać. Ale co jest w worach? Zarówno &lt;a href="http://www.loc.gov/exhibits/empire/work.html"&gt;Biblioteka Kongresu&lt;/a&gt; ("Turkmen camel driver poses with his camel, laden with what is most likely &lt;b&gt;grain or cotton&lt;/b&gt;"), jak i wspomniana już Wikipedia ("Turkmen man posing with camel loaded with sacks, probably of &lt;b&gt;grain or cotton&lt;/b&gt;", "The sacks in the background are thought to contain &lt;b&gt;grain or cotton&lt;/b&gt;") sugerują, że w worach jest &lt;b&gt;ziarno albo bawełna&lt;/b&gt;. Oczywiście nie można wykluczyć, że wielbłąda specjalnie przygnieciono, żeby się na zdjęciu nie poruszył, nie takie rzeczy się w Rosji działy. Jednak niektóre leżące w tle wory są nieco rozdarte i wygląda z nich coś białego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/TEOfenJNNhI/AAAAAAAAAQg/AJvgOQD7pOg/s1600/wory.jpeg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie musi to być bawełna. Może to być bawełna albo styropian.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;DODANE:&lt;/b&gt; poniżej prawie oryginalny skan (od góry kanały: niebieski, zielony, czerwony), jeszcze niżej nałożone i byle jak dopasowane (przeze mnie) kanały, bez żadnej korekcji. Wzięte &lt;a href="http://graphics.cs.cmu.edu/courses/15-463/2006_fall/www/hw/proj1/data/"&gt;stąd&lt;/a&gt;, 01657u.tif (ca 70MB).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/TEyAqBloqbI/AAAAAAAAAQo/1ebaPTGQNSg/s1600/01657u.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/TEyBgBKPVII/AAAAAAAAAQw/NIeaSLEZmSo/s1600/01657u-al.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1556798175045422748?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1556798175045422748/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1556798175045422748' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1556798175045422748'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1556798175045422748'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/07/zagadka-turkmenskiego-wielbladnika.html' title='zagadka turkmeńskiego wielbłądnika'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/TEOfenJNNhI/AAAAAAAAAQg/AJvgOQD7pOg/s72-c/wory.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-6090761738531854098</id><published>2010-06-05T22:13:00.009+02:00</published><updated>2011-04-20T06:55:01.285+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UPADEK'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grypa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='farma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='palenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fortuna'/><title type='text'>rocznica pandemii</title><content type='html'>Niedługo minie rok od ogłoszenia przez WHO pandemii świńskiej grypy. Jak niektórzy może jeszcze pamiętają, skończyło się dla nas szczęśliwie, a minister zdrowia Kopacz &amp;mdash; w przeciwieństwie do mnie &amp;mdash; wcale nie uległa panice. RPO Kochanowski, który jesienią na złość minister Kopacz chciał się koniecznie szczepić na świńską grypę, zginął na wiosnę w katastrofie pod Smoleńskiem, a pani minister pomagała wtedy przy identyfikacji zwłok. Cóż, cóż można dodać. Chciałem się zwrócić przede wszystkim do dziatek i młodzieży &amp;mdash; ale i tak &lt;a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=Kopacz+palenie"&gt;nie bierzcie przykładu&lt;/a&gt; z dzielnej pani minister, chociaż to jej fortuna sprzyja. Palenie papierosów jest niezdrowe, często dostaje się od tego raka, albo przynajmniej &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Przewlekła_obturacyjna_choroba_płuc"&gt;POChP&lt;/a&gt; (jedno drugiego nie wyklucza).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Margaret_Chan"&gt;szefowej WHO&lt;/a&gt;, która pandemię świńskiej grypy rok temu ogłosiła, fortuna najwyraźniej sprzyjać nie chce. Po pierwsze nie było pandemii. Po drugie, jak &lt;a href="http://www.bmj.com/cgi/content/full/340/jun03_4/c2912"&gt;donosi BMJ&lt;/a&gt;, wśród ukrywanych przez nią szesnastu niezależnych ekspertów znaleźli się zdrajcy opłacani przez koncerny produkujące na grypę proszki. Można więc podejrzewać, że mogli mieć wpływ pozytywny na ogłoszenie pandemii. Czyli ogólnie negatywny. O czym szefowa WHO powinna była wiedzieć i do czego nie powinna była dopuścić. Nasuwają się jednak oczywiste pytania &amp;mdash; a co mówili pozostali eksperci WHO, przez koncerny nie opłacani? Byli równie silnie przekonani o pandemii, mimo że nikt im za to przekonanie nie płacił? Czy jednak zauważalnie mniej?&lt;hr /&gt;DODANE: &lt;a href="http://www.google.org/flutrends/intl/pl/pl/#PL"&gt;Tendencje aktywności wirusa grypy – Polska&lt;/a&gt; (oczami Google'a).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-6090761738531854098?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/6090761738531854098/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=6090761738531854098' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6090761738531854098'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6090761738531854098'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/06/rocznica-pandemii.html' title='rocznica pandemii'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5770472292799611168</id><published>2010-05-15T23:31:00.008+02:00</published><updated>2010-05-20T21:54:17.488+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motyle'/><title type='text'>przezimek</title><content type='html'>Korzystając z wiosennego chłodu (14&amp;#8451;) udało mi się podejść pazia królowej &lt;i&gt;(Papilio machaon)&lt;/i&gt; w przydrożnym rowie. Jest absurdalnie piękny i starannie wykonany. &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Machaon_(physician)"&gt;Machaon&lt;/a&gt; był synem Asklepiosa. Z pewnością objawił nam się w nagrodę za wyleczenie łapki wiejskiego kotka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S-8R5H4TC7I/AAAAAAAAAQY/T4_aG8dp5SM/s1600/DSCN0936.jpg"  alt="Papilio machaon"/&gt;&lt;hr /&gt;DODANE (20 maja): zrobili sztucznego pazia (latającego) &amp;mdash; &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/earth/hi/earth_news/newsid_8694000/8694666.stm"&gt;Artificial swallowtail butterfly reveals flight secrets&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5770472292799611168?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5770472292799611168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5770472292799611168' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5770472292799611168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5770472292799611168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/05/przezimek.html' title='przezimek'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S-8R5H4TC7I/AAAAAAAAAQY/T4_aG8dp5SM/s72-c/DSCN0936.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2051629777259142763</id><published>2010-05-05T22:45:00.037+02:00</published><updated>2010-10-01T18:02:27.139+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolność słowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blondynka'/><title type='text'>USA ma Dawkinsa…</title><content type='html'>… a my Dodę mamy. W tekście &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,90913,7847156,Czy_Doda_moze_obrazic_Biblie_.html"&gt;Czy Doda może obrazić Biblię?&lt;/a&gt; Siedlecka dzielnie staje po stronie polskich podatników sugerując, że Doda zbyt płytką jest by Biblię porządnie obrazić, toteż ścigać jej z urzędu nie warto. Tym bardziej że oskarżona się raczej lansuje niż o prawa niewierzących walczy. Och, jakże mi brak tam internetowej ankiety, gdzie mógłbym odważnie powiedzieć, co o intencjach Dody sądzę. Z braku ankiety skupię się i wypróżnię nad tekstem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mocno zarysowana jest płochość Dody: &lt;span style="color: #003365"&gt;Piosenkarka Doda gaworząc do dziennikarza pewnej gazety…; I oto gaworząca do kolorowych pism Doda…; sprawca oskarżenia Dody uznał, że jej gaworzenie…&lt;/span&gt;. Natomiast głębię myśli Siedleckiej podkreśla paradoks o szkodliwości społecznej: &lt;span style="color: #003365"&gt;Jeśli sąd nie zwróci prokuraturze tego aktu oskarżenia do uzupełnienia - np. właśnie o argumentację na temat społecznej szkodliwości czynu - to będziemy mieli do czynienia z sytuacją, że to wymiar sprawiedliwości zapewni czynowi Dody obok marketingowych, także skutki społeczne: ludzie pomyślą, że trzeba ją traktować poważnie.&lt;/span&gt; Bo gdyby wymiar wykazał czynu szkodliwość, to można by Dodę wyśmiać i skutkom szkodliwym &lt;i&gt;ex post&lt;/i&gt; zapobiec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tekst Siedleckiej jest dość długi, ale mówi mało. Oto próbka: &lt;span style="color: #003365"&gt;To prawda, że obraza uczuć religijnych jest przestępstwem ściganym z urzędu. Tak jest w większości krajów zachodniej cywilizacji, do której należymy, co wynika z wielowiekowej tradycji.&lt;/span&gt; Gdzie tabela z krajami podzielonymi na ścigające Dodę z urzędu i nie? Ile wieków ta piękna tradycja liczy, skąd się wzięła? Dociekliwy czytelnik musi czuć niedosyt. Tym bardziej, że rozważna Siedlecka dopuszcza możliwość zerwania z tradycją: &lt;span style="color: #003365"&gt;Czy tak powinno być nadal, czy też należałoby to raczej zostawić prawu cywilnemu - to inna sprawa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biblia (znana u nas jako Pismo Święte) składa się ze Starego i Nowego Testamentu. O ile dobrze pamiętam, żydzi (wyznanie) mają dość sceptyczny stosunek do Nowego. Siedlecka donosząc: &lt;span style="color: #003365"&gt;Biegli bibliści i językoznawcy - jak należało przypuszczać - stwierdzili, że mówienie o świętej księdze Żydów i chrześcijan jako o tworze nietrzeźwych "gości" jest znieważeniem przedmiotu kultu&lt;/span&gt; oraz stwierdzając: &lt;span style="color: #003365"&gt;Prawdą jest też to, że wypowiedź Dody "wypełniła znamiona czynu" - czyli była znieważająca dla przedmiotu czci religijnej, jakim jest dla chrześcijan i żydów Biblia&lt;/span&gt; musi oczywiście zakładać, że Doda myślała o Starym Testamencie (fakt, pierwsze skojarzenie z "napruty winem" to Noe). A jeśli jednak miała Nowy (np. Apokalipsę) i żydowskich uczuć religijnych nijak nie obraża?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to tylko drobne niedoskonałości techniczne. Najważniejsze zdanie jest tu i znowu dotyczy społecznych skutków Dody: &lt;span style="color: #003365"&gt;Na czym prokuratura opiera przekonanie, że taka osoba może wpłynąć na społeczną percepcję Biblii?&lt;/span&gt; Czyli proces jest śmieszny i niepotrzebny głównie przez osobę oskarżonej &amp;mdash; a miałby więcej sensu, gdyby na społeczną percepcję (ładne słowo) Biblii próbował wpłynąć ktoś bardziej dorosły.&lt;br /&gt;&lt;hr&gt;DODANE: zanurkowałem na stronę Dody, tam w krótkiej notce z 2009-08-13 &lt;a href="http://doda.net.pl/newsShow.php?id=133"&gt;WOLNOŚĆ SŁOWA PONAD WSZYSTKO!!!&lt;/a&gt; Doda nie pozostawia cienia wątpliwości: "… w Polsce nie ma demokracji ani wolności słowa. Ups! Jest, ale tylko dla wybranych. BĘDĘ Z TYM WALCZYĆ!!!"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2051629777259142763?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2051629777259142763/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2051629777259142763' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2051629777259142763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2051629777259142763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/05/usa-ma-dawkinsa.html' title='USA ma Dawkinsa…'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-7193497708287226329</id><published>2010-04-01T04:47:00.009+02:00</published><updated>2010-04-03T19:13:20.487+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ja też'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='węch'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='płazy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dziwne'/><title type='text'>czułe ropuchy</title><content type='html'>Potrafią przewidzieć trzęsienie ziemi pięć dni naprzód, z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Wszystkie (no prawie) &lt;a href="http://www.google.com/search?&amp;amp;q=toad+l%27aquila"&gt;media o tym piszą&lt;/a&gt;, bo wreszcie zamiast kolejnej anegdoty o przemyślnych zwierzątkach wyczuwających zbliżające się&amp;nbsp;trzęsienie ziemi jest publikacja w uczonym piśmie. Traf chciał, że zeszłoroczne &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Trz%C4%99sienie_ziemi_w_L%27Aquili"&gt;trzęsienie ziemi w L'Aquili&lt;/a&gt; wypadło akurat w porze ropuszych godów, z jakichś powodów obserwowanych przez naukowców i niespodziewanie przerwanych przez uczestniczące w nich ropuchy. Naukowcy są przekonani, że chodziło właśnie o trzęsienie ziemi, bo kilka dni po trzęsieniu płazy wróciły do przerwanych zajęć. Ale nie wiadomo, co takiego i czym wyczuły. Jest kilka hipotez roboczych, jednak w ostatnim zdaniu autorzy zauważają, że ze względu na rzadkość i nieprzewidywalność trzęsień ziemi bardzo trudno będzie je testować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" alt="Bufo bufo" src="http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S7P9zzGJxXI/AAAAAAAAAQI/ulaIQ3rdEYU/s1600/DSCN0822.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z badań nad sposobem orientowania się ropuch &lt;i&gt;Bufo japonicus&lt;/i&gt; w terenie wynika, że do wody trafiają one przy użyciu węchu (te ze zniszczonym za pomocą azotanu srebra nabłonkiem węchowym błądziły, oślepione i dezorientowane przyczepionymi do głowy magnesami — nie). Ropucha japońska jest bliską krewniaczką naszej szarej &lt;i&gt;(Bufo bufo)&lt;/i&gt;, załóżmy więc, że europejskie radzą sobie tak samo. Co ciekawe, nie ciągnie ich jakiś szczególnie pociągający wodnisty zapach, bo równie skutecznie choć bez sensu gromadzą się w miejscach, w których już dawno wody nie ma. Najwyraźniej posługują się mapą węchową i pamiętają, gdzie było mokro. Z użycia węchu do orientowania się&amp;nbsp;w terenie oczywiście nie wynika, że węch służy ropuchom także do przeczuwania trzęsień ziemi. Ale czemu nie? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródła:&lt;br /&gt;Grant, R. A., and Halliday, T. (2010). Predicting the unpredictable; evidence of pre-seismic anticipatory behaviour in the common toad. Journal of Zoology. Jest tu: &lt;a href="http://dx.doi.org/10.1111/j.1469-7998.2010.00700.x"&gt;http://dx.doi.org/10.1111/j.1469-7998.2010.00700.x&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ishii, S., Kubokawa, K., Kikuchi, M., and Nishio, H. (1995). Orientation of the toad, Bufo japonicus, toward the breeding pond. Zool. Sci 12, 475-484. Jest tu: &lt;a href="http://www.bioone.org/doi/full/10.2108/zsj.12.475"&gt;http://www.bioone.org/doi/full/10.2108/zsj.12.475&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;a name="KB"&gt;&lt;/a&gt;Uff, zagaiłem. Szlachetną nordycką &lt;a href="http://translate.google.com/translate?u=http%3A%2F%2Fhuldals.blogspot.com%2F2008%2F05%2Fvil-du-vre-med-s-heng-p-e-r-du.html&amp;amp;sl=no&amp;amp;tl=pl&amp;amp;hl=&amp;amp;ie=UTF-8"&gt;Kreativ Blogger&lt;/a&gt; wycinankę, za którą jeszcze raz &lt;a href="http://babilas.blogspot.com/2010/03/kreativ-blogger-award.html"&gt;Babilasom&lt;/a&gt; dziękuję...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S7QIS--6VBI/AAAAAAAAAQQ/9-9RTiTfV2Y/s1600/kreativ_blogger.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S7QIS--6VBI/AAAAAAAAAQQ/9-9RTiTfV2Y/s200/kreativ_blogger.jpg" width="186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... przekazuję &lt;a href="http://kuzynka.edyta.salon24.pl/"&gt;kuzynce.edycie&lt;/a&gt; — za twórcze&amp;nbsp;&lt;a href="http://kuzynka.edyta.salon24.pl/165690,przejscie-z-czasu-zimowego-na-letni"&gt;ujęcie ropuszego uścisku&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-7193497708287226329?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/7193497708287226329/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=7193497708287226329' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7193497708287226329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7193497708287226329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/04/czule-ropuchy.html' title='czułe ropuchy'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S7P9zzGJxXI/AAAAAAAAAQI/ulaIQ3rdEYU/s72-c/DSCN0822.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2310388568884568600</id><published>2010-03-28T04:25:00.017+02:00</published><updated>2010-12-05T01:24:41.312+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='człowiek/maszyna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='higiena'/><title type='text'>kto nas ładuje</title><content type='html'>Kupiłem ładowarkę Energizera (tego od niezmordowanego królika). Bo była wyjątkowo duża, a &lt;b&gt;duże rzadziej ginie&lt;/b&gt; (poprzednia gdzieś się zapodziała). Na stronie producenta (po co tam polazłem?) przy &lt;a href="http://www.energizerrecharge.eu/en/range/chargers/usb"&gt;zupełnie innej ładowarce&lt;/a&gt; (malutkiej) zacząłem niepotrzebnie czytać niepozornie zatytułowaną instrukcję: "Remove the Energizer DUO/USB Charger software" z następującą ciekawostką: "Removing the Energizer DUO/ USB Charger software will also remove the registry value that causes the backdoor to execute automatically when Windows starts". Wrzuciłem w Gugla &lt;a href="http://www.google.com/search?&amp;amp;q=arucer.dll"&gt;arucer.dll&lt;/a&gt; i zaraz dotarłem do sedna: &lt;a href="http://www.kb.cert.org/vuls/id/154421"&gt;Energizer DUO USB battery charger software allows unauthorized remote system access&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to jest aż tak ciekawe? Nie aż tak, ale dość. Wpierw zgodnie oplujmy Energizera, który wraz z programikiem pokazującym stan ładowania akumulatorków instalował ludziom trojana. Nie powinien. Ale proszę też obejrzeć okienko wyskakujące w krytycznym momencie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="" src="http://www.kb.cert.org/CERT_WEB/services/vul-notes.nsf/6eacfaeab94596f5852569290066a50b/1a23cf9ab118e1ff852576dd00688719/Clean_Desc/0.53E?OpenElement&amp;amp;FieldElemFormat=gif" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, jesteśmy pytani o zgodę. "Run a DLL as an App" Microsoftu chce nas "podłączyć do internetu" (drobnym drukiem: … accepting connections from the Internet or a network) — dlaczego nie pozwolić? Tylko dlatego, że nie rozumiemy o co chodzi? A skąd mamy, jeśli Microsoft nie raczy wyjaśnić? Czy jest gdzieś napisane, że chodzi o bibliotekę zainstalowaną wraz z programem monitorującym ładowanie akumulatorków i tylko uruchamianą przez program (rundll32.exe) Microsoftu? Czy oprócz Microsoft Corporation pojawia się&amp;nbsp;nazwa jakiegoś innego producenta? Czy sugestia, że możemy odblokować, jeśli ufamy (tu: Microsoftowi) nie jest dostatecznie wyraźna?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Metoda "&lt;b&gt;wiem, ale nie powiem&lt;/b&gt;" stosowana jest przez Microsoft dość uparcie. Poniżej ta sama sytuacja (próba wyczepienia pendrajwa, z którego otwarto dokument w Open Office) na Windows, OS X i Ubuntu:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Windows XP (2001):&lt;br /&gt;&lt;img alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S68kWJbzz6I/AAAAAAAAAO0/GoaI3CeqiOI/s1600/bez%C2%A0tytułu.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Windows 7 (2009):&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S7CSoLBDh9I/AAAAAAAAAQA/aWFkLAxwWV4/s1600/WIN7.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mac OS X Tiger (2005):&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S7CRYYbmoBI/AAAAAAAAAPw/LUVGjJIBXXY/s1600/Picture+1.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mac OS X Snow Leopard (2009):&lt;br /&gt;&lt;img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S7AKVEXzRvI/AAAAAAAAAPE/CI9P0zj8044/s1600/Screen+shot+2010-03-29+at+3.48.58+AM.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ubuntu Karmic Koala (2009):&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S7CR7B_YHdI/AAAAAAAAAP4/o10ZBnpdEgg/s1600/Screenshot-Untitled+Window.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;hr /&gt;DODANE: no tak, są dwa niezmordowane króliczki, ten Energizera jest wtórny:  &lt;br /&gt;&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Duracell_Bunny"&gt;Duracell Bunny (1973)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Energizer_Bunny"&gt;Energizer Bunny (1989)&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2310388568884568600?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2310388568884568600/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2310388568884568600' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2310388568884568600'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2310388568884568600'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/03/kto-nas-laduje.html' title='kto nas ładuje'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/S68kWJbzz6I/AAAAAAAAAO0/GoaI3CeqiOI/s72-c/bez%C2%A0tytułu.png' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1436053335279254940</id><published>2010-03-12T07:58:00.006+01:00</published><updated>2010-03-15T08:06:01.530+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='farma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadciśnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prasówka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><title type='text'>ekspert na pasku</title><content type='html'>Tekst Solskiej w Polityce: &lt;a href="http://www.polityka.pl/rynek/ekonomia/1503832,1,debata-eksperci-prawdziwi-i-falszywi.read"&gt;Komu służy ekspert?&lt;/a&gt; to miszmasz słusznego oburzenia (eksperci łżą), oczywistych postulatów (jawność) i teorii spiskowej (&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_pharmaceutical_companies"&gt;Big Pharma&lt;/a&gt; rządzi światem) podlany autorytetem prof. Górskiego (od &lt;a href="http://tematy-wroclaw.gazeta.pl/A/1685,Andrzej-Gorski"&gt;terapii fagowej&lt;/a&gt;) i pacnięty na talerzyk "efekt sponsora". Główna teza jest taka, "że o wynikach badań naukowych w znacznym stopniu decyduje ten, kto płaci".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyduje czy nie, jak się chce mieć w ogóle jakieś wyniki płacić trzeba. Nawet jeśli finansowanie badań z pieniędzy publicznych automatycznie daje wyniki słuszne i dobre dla wszystkich, to zamiast efektu sponsora mamy równie przykry efekt krótkiej kołderki. Więc zamiast biadolenia o powiązaniu finansowym ekspertów ze sponsorami, mętnych sugestii, że "tylko nauka finansowana z pieniędzy publicznych może pozostać niezależna" i durnego pytania "czyim interesem kierują się badacze" wolałbym zobaczyć jakieś sensowne rozważania o tym, które badania muszą być finansowane z podatków, a które można oddać sponsorom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pretensje do autora, że napisał nie to, co chciałem, są oczywiście niemądre. Natomiast mam też pretensję słuszną. Solska przekracza granice absurdu, oto dwa zabawne cytaciki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O badaniach klinicznych:&lt;br /&gt;"Wątpliwości etyków budzi też fakt, że w niektórych badaniach części pacjentów podaje się testowany lek, a innej grupie – placebo. W Polsce takie badania nie są rzadkością, w innych krajach lekarze zaczynają być im przeciwni."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O niewymownie wykładających ekspertach:&lt;br /&gt;"Czasem ekspert z roli akwizytora próbuje wyjść z twarzą. Medyczny autorytet przyjmuje zaproszenie do wygłoszenia referatu dla młodszych lekarzy na temat jakiegoś schorzenia i leczącego go leku. Stara się nawet nie wymieniać jego nazwy."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poczytałem sobie Polityki dzięki wskazówce u &lt;a href="http://andsol.blox.pl/2010/03/Cisnienie-wraca.html"&gt;andsola&lt;/a&gt;. Jeszcze za komuny była taka reklama z bałwanem &amp;mdash; "ja nie czytam Polityki". Dziś stoję tam, gdzie stał bałwan.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1436053335279254940?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1436053335279254940/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1436053335279254940' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1436053335279254940'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1436053335279254940'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/03/ekspert-na-pasku.html' title='ekspert na pasku'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5341460566947439121</id><published>2010-03-11T00:54:00.005+01:00</published><updated>2010-03-13T12:19:43.345+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poprawiacz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postęp'/><title type='text'>sus pcious</title><content type='html'>Założyłem sobie kiedyś konto na twiterze, kazali pisać co właśnie robie, napisałem że sprzątam po kocie, bo się akurat wyrzygał; ale po tem już nie miałem o czem pisać, więc twitować przestałem. Dziś się zainteresowałem, bo jakoś niechcący przy okazji głosowania nad &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Anti-Counterfeiting_Trade_Agreement"&gt;ACTA&lt;/a&gt; przez bloga &lt;a href="http://prawo.vagla.pl/node/8987"&gt;Vagli&lt;/a&gt; wszedłem na &lt;a href="https://twitter.com/Bielan"&gt;Bielana&lt;/a&gt;. No nie wiem po co się tłumaczę, potem wszedłem na &lt;a href="https://twitter.com/SlawomirNitras"&gt;Nitrasa&lt;/a&gt;, potem na &lt;a href="https://twitter.com/Arlukowicz"&gt;Arłukowicza&lt;/a&gt; i tak sobie pomyślałem: już nie tacy młodzi, niedługo będą rządzić, może warto się interesować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będę szybko zmierzał do końca, zresztą puenta taka sobie. W celu reanimowania konta poprosiłem Twittera o przysłanie nowego hasła, pełen luzik - "Can't remember your password, huh? It happens to the best of us", nie to co w bankomacie, pstryknąłem linka w mailu, wpisałem i powtórzyłem hasło, już miałem nacisnąć guzik... i wtedy mój niezawodny zmysł ortograficzny wypatrzył taką mądrość u dołu strony: Never enter your password in a third-party service or software that looks suspcious.&lt;hr&gt;DODANE: a tu ktoś zebrał naszych twitujących posłów cuzamen do kupy:&lt;br /&gt;&lt;a href="https://twitter.com/Wimmer/polscy-poslowie"&gt;https://twitter.com/Wimmer/polscy-poslowie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;DODANE: a czemu polski poprawiacz nie zaznacza jako błędu robie? Bo jakiś uberdebil wpisał do słownika robę: roba/MnN (dawna wytworna suknia kobieca noszona na specjalne okazje). Litrówka/mMN też oczywiście w nim jest (znaczy była).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5341460566947439121?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5341460566947439121/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5341460566947439121' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5341460566947439121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5341460566947439121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/03/sus-pcious.html' title='sus pcious'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1265286831482170857</id><published>2010-02-14T17:27:00.009+01:00</published><updated>2011-07-17T06:15:42.475+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='euforyzmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='scifi'/><title type='text'></title><content type='html'>Dopóki nie skorzystałem z publicznej toalety, nie wiedziałem, że na świecie jest tyle pisuarów.&lt;hr&gt;DODANE: gdyby ktoś chciał poczytać jak to ze Lemem było, to tu znajdzie: &lt;a href="http://www.google.com/search?hl=en&amp;source=hp&amp;q=%22On+the+Ouster+of+Stanislaw+Lem+from+the+SFWA%22"&gt;"On the Ouster of Stanislaw Lem from the SFWA"&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1265286831482170857?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1265286831482170857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1265286831482170857' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1265286831482170857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1265286831482170857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/02/dopuk.html' title=''/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-8571179296652307656</id><published>2010-01-24T19:09:00.015+01:00</published><updated>2010-02-19T04:02:02.746+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='homo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='węch'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kącik naukowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feromony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='seks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><title type='text'>wąchanie podkoszulek</title><content type='html'>&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,7485915,Zapach_kobiety.html"&gt;Zapach kobiety&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/421583_Kobiecy_zapach_pobudza_meskosc_.html"&gt;Kobiecy zapach pobudza męskość&lt;/a&gt; &amp;mdash; bardzo możliwe, i co z tego? Tu: &lt;a href="http://pss.sagepub.com/content/early/2009/12/21/0956797609357733.full.pdf"&gt;Scent of a Woman: Men's Testosterone Responses to Olfactory Ovulation Cues&lt;/a&gt; można przeczytać, jak było naprawdę. Nawet jeśli uwierzymy, że faktycznie już 15 minut po wsadzeniu nosa w przepocony podkoszulek owulującej kobiety mężczyzna ma podwyższony poziom testosteronu w ślinie, to czy potrafi on także w warunkach zbliżonych do naturalnych umiejscowić źródła inspirującego zapachu, oczywiście bez ryzykownego obwąchiwania? A przecież inaczej cała aparatura wykrywająca psu na budę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie pierwsze doniesienie o ogromnej roli feromonów/zapachów w życiu człowieka z jakim się zetknąłem. Za każdym razem tak samo dziwi mnie brak zdroworozsądkowej refleksji donosicieli. A tym bardziej brak dociekliwości. Czy zapach owulującej córki równie silnie pobudza męskość ojca? Czy prowadzenie zajęć z owulującymi uczennicami powoduje przyśpieszone łysienie nauczycieli? Czy efekt występuje również u homoseksualnych mężczyzn? Czy można przez to dostać przerostu prostaty?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie będę ukrywał (i nigdy nie ukrywałem), że jestem antyrujowcem i antyferomonistą. System feromonalnego sygnalizowania i rozpoznawania rui u małp wąskonosych został już miliony lat temu zastąpiony systemem "telewizyjnym" z użyciem kolorowych bodźców wzrokowych, pozwalającym bezbłędnie i z bezpiecznej odległości odróżnić owulującą samicę od gorzej rokujących koleżanek (bez wspomnianego już kłopotliwego obwąchiwania). Taki właśnie użytek zrobiły małpy z cudem nabytego trójkolorowego widzenia, skądinąd niezmiernie przydatnego do rozpoznawania dojrzałych owoców. U praczłowieka z niewyjaśnionych przyczyn system wizualizowania owulacji zanikł &amp;mdash; między innymi dlatego staliśmy się ludźmi. Tylko kobieta wie, kiedy owuluje, a pewnie też nie zawsze. Mężczyzna tego nie czuje, nawet jeśli mu się z powodu owulującej tuż pod nosem kobiety poziom testosteronu w ślinie odrobinę podnosi. Kobieta jest dla niego równie atrakcyjna w każdej fazie cyklu owulacyjnego (albo nie jest wcale). I to jest dobre. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopuszczam możliwość, że jakieś ślady pradawnej sygnalizacji feromonalnej u człowieka zostały, albo pojawiają się czasem jako atawizmy. Możliwe też, że badania nad wąchaniem podkoszulek są robione uczciwie, nawet jeśli wyglądają na marnie zaprojektowane i błędnie objaśnione; nie musi zresztą chodzić o feromony wykrywane &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Narząd_Jacobsona"&gt;organem womero-nasalnym (VNO)&lt;/a&gt;, może to jakieś "zwykłe" zapachy. Uwierzę nawet, że występują jeszcze w przyrodzie kobiety zmieniające bieliznę raz na trzy dni i nie używające dezodorantów. Tylko co z tego?&lt;br /&gt;&lt;hr&gt;DODANE: przeglądówka dość stara, ale pod nią linki do nowszych publikacji o ludzkim VNO: &lt;br /&gt;Meredith, M. (2001). Human Vomeronasal Organ Function: A Critical Review of Best and Worst Cases. &lt;a href="http://chemse.oxfordjournals.org/cgi/content/abstract/26/4/433"&gt;Chem. Senses 26, 433-445&lt;/a&gt;.&lt;br&gt;&lt;br /&gt;Hipoteza Zhanga i Webba, że u małp wąskonosych wzrok zastąpił feromony jest stąd: &lt;a href="http://www.pnas.org/content/100/14/8337.abstract"&gt;http://www.pnas.org/content/100/14/8337.abstract&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-8571179296652307656?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/8571179296652307656/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=8571179296652307656' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8571179296652307656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8571179296652307656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2010/01/wachanie-podkoszulek.html' title='wąchanie podkoszulek'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-8069766989042357064</id><published>2009-12-23T04:06:00.020+01:00</published><updated>2009-12-23T13:50:10.825+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tłumoki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='higiena języka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><title type='text'>skrót teleologiczny</title><content type='html'>Poniżej akapit rozdziału Behawior z równie dobrego jak cienkiego "Wstępu do fizjologii bezkręgowców" J.A. Ramsaya: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;Powiedzenie: "funkcją hemoglobiny jest zwiększanie zdolności krwi do przenoszenia tlenu" mówiąc ściśle, nie jest poprawne. Dopóki sami nie umieścicie hemoglobiny we krwi, nie wiecie, co jest tu jej celem. Możecie najwyżej powiedzieć, że "zdolność krwi do przenoszenia tlenu wzrasta dzięki obecności hemoglobiny". Jednak przykładanie zbytniej wagi do formy słów często prowadzi tylko do pedantycznego wielosłowia. Krąży się wtedy dokoła kwestii, która w rzeczywistości jest zupełnie prosta. Łatwiej jest powiedzieć, że "nerka świetnie sobie radzi z usuwaniem wody z ciała zwierzęcia w miarę jej przedostawania się do organizmu", aniżeli mówić: "odpływ z nerki jest w sposób ciągły dostosowywany do poziomu pobierania wody aż do momentu, gdy osiągnięte zostaną granice jej wydolności". Nie ma chyba nikogo, kto by poważnie myślał, że nerce można przypisać zasługi lojalności i współpracy. Tę uproszczoną formę wyrażania się nazywamy skrótem teleologicznym, przy czym obecnie cieszy się ona pełnym szacunkiem. Należy się jednak szczególnie wystrzegać używania tego skrótu w dyskusjach o behawiorze zwierząt, gdyż w tej dziedzinie zbyt łatwo można go wziąć dosłownie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tłumacz poślizgnął się na nerce, w oryginale jest "kidney does its best to remove water" czyli mniej więcej "nerka robi wszystko by usuwać wodę" do czego nawiązuje później wzmianka o nerki lojalności. "Świetnie sobie radzi" jest więc nie tyle złe, co do dupy. Oto efekt mechanicznego tłumaczenia zdania po zdaniu &amp;mdash; każde osobno ma sens, wszystko razem się kupy nie trzyma. Ale nie o tym chciałem. Ramsay rozstrzyga: nie bać się skrótów teleologicznych &amp;mdash; o ile nie prowadzą na manowce. Gdy mogą prowadzić, mieć się na baczności. Na wszelki wypadek podam jeszcze raz to samo z oryginału czyli z "Physiological approach to the lower animals‎":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;Strictly speaking, it is incorrect to say 'the function of haemoglobin is to increase the oxygen carrying capacity of the bood' for unless you put the haemoglobin in the blood yourself you don't know what its purpose is to do. What you may say is 'the oxygen-carrying capacity of the blood is increased by the presence of haemoglobin'. But very often strict attention to the form of words only leads to pedantic circumlocution about an issue which is perfectly simple. It is easier to say 'the kidney does its best to remove water from the animal as fast as it comes in' than to say 'the output of the kidney is constantly adjusted to the intake of water except in so far as the functional limits of the kidney are approached', and no one will seriously think that the kidney is being given credit for loyalty and cooperation. This simplified form of expression is called 'teleological shorthand' and is nowadays perfectly respectable. But one must be particularly guarded in using it when matters of behaviour are under discussion, for it is then only too easy to be taken literally.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Określenie "skrót teleologiczny" zdaje się zostało wprowadzone do użytku przez Juliana Huxleya w "Evolution, the modern synthesis" (1942). Pierwsze wydanie "Physiological approach to the lower animals‎" Ramsaya ukazało się w 1952. Zapewne stąd sąd: 'teleological shorthand' ... is nowadays perfectly respectable. A dziś? Chyba nic się nie zmieniło. Każdy sam wybiera między paranoidalną pedanterią grzęznącą w wielosłowiu, a zrelaksowanym niechlujstwem prowadzącym na skróty w maliny.&lt;hr /&gt;DODANE: z Janet Richards "Human Nature After Darwin: A Philosophical Introduction". Byłbym może przetłumaczył, ale używanie osobnych nazw na letniego gronostaja brązowego (stoat) i zimowego gronostaja białego (ermine) mnie zniechęca:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teleological shorthand:&lt;br /&gt;Stoats used to moult and grow a white coat in winter, to be less conspicuous in the snow, and then change back to brown in the spring. Now there isn't so much snow it is safer for them to stay brown all year. That is why ermine is even rarer than it used to be.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Non-teleological Darwinian explanation:&lt;br /&gt;Stoats that happened to grow a white coat after their autumn moult were less conspicuous in the snow than the ones that stayed brown, and were less easily seen by predators. More of them therefore survived the winter, and produced offspring which also turned white in winter. But as the climate changed and winters were no longer snowy, the white stoats were more easily picked off by predators than the brown, and the brown ones became the ones lhat survived the winter and produced offspring afterwards. This is why white stoats are now rare, and ermine is even rarer than it used to be.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-8069766989042357064?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/8069766989042357064/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=8069766989042357064' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8069766989042357064'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8069766989042357064'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/12/skrot-teleologiczny.html' title='skrót teleologiczny'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3807548647688555451</id><published>2009-12-03T03:11:00.016+01:00</published><updated>2009-12-18T21:19:22.666+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kącik naukowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nietoperze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='długowieczność'/><title type='text'>ojciec skraca życie</title><content type='html'>Manabu Kawahara and Tomohiro Kono. &lt;b&gt;Longevity in mice without a father&lt;/b&gt;. &lt;i&gt;Human Reproduction&lt;/i&gt;, 2009; DOI: &lt;a href="http://humrep.oxfordjournals.org/cgi/content/abstract/dep400v1"&gt;10.1093/humrep/dep400&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głupi to ma szczęście, ledwo miesiąc temu dywagowałem, czemu &lt;a href="http://kwik-maz.blogspot.com/2009/10/dlaczego-mezczyzni-zyja-krocej.html"&gt;mężczyźni żyją krócej&lt;/a&gt;, a już dziś okazało się, że nawet nie trzeba być&amp;nbsp;samemu samcem. Żeby żyć krócej, wystarczy być choćby samca potomstwem. Bo myszy, które ojca nie mają, żyją dłużej. I nie chodzi tu o sieroty, tylko o myszy poczęte bez udziału samca, nie licząc Japończyków, którzy je zrobili własnoręcznie z dwóch jaj (jedno wystąpiło w roli plemnika). Tak jest, sprawdziłem, Manabu i Tomohiro to imiona męskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taką dwumatczyną (ang. &lt;i&gt;bi-maternal&lt;/i&gt;) mysz na pewno nie jest łatwo zrobić, więc z konieczności porównywano niewielkie grupy, po 13 samic w każdej (to chyba jasne, że potomstwo dwóch samic musi być samicą — jeśli nie, przypomnę, że samice nie mają chromosomu Y. Więc do grupy kontrolnej też wzięto same samice, żeby było sprawiedliwie). Myszy dwumatczyne żyły średnio aż o 30% dłużej. Można rzucić okiem na wykres, gdzie zaznaczono śmierć każdej myszy (chyba zgubili jedną niebieską):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SxceSlY4brI/AAAAAAAAANg/cieiCYoPIxg/s1600/myszy.gif" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż nieco mniejsze, myszy dwumatczyne są całkiem normalne albo przynajmniej nieźle udają. Nie wiadomo dlaczego żyją dłużej. Nie mają działającego genu Rasgrf1 (bo działa tylko kopia dziedziczona po ojcu) rzekomo odpowiadającego za szybki wzrost zaraz po urodzeniu. To pewnie tłumaczy dlaczego są mniejsze. No i mają więcej &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Eozynofil"&gt;eozynofilów&lt;/a&gt;, warto jednak zauważyć, że przecież obie grupy myszy były wolne od chorób i pasożytów. Ciekawszym tropem wydaje się więc spowolniony wzrost noworodków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początkowy rozwój potomstwa ssaków odbywa się&amp;nbsp;wyłącznie kosztem samicy. Najpierw ciąża, potem karmienie mlekiem. Samiec nawet gdyby chciał niewiele pomoże. U ptaków może się&amp;nbsp;wykazać już&amp;nbsp;na etapie wysiadywania jaj. Co ciekawe, u ptaków, tak jak u reszty gadów (ptaki to dinozaury) zdarzają się przypadki rozwoju z niezapłodnionych jaj (partenogeneza). U ssaków nigdy. Wiemy już dlaczego partenogeneza u ssaków jest niemożliwa — winna jest odmienna modyfikacja niektórych genów matki i ojca (tzw. &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Genomic_imprinting"&gt;piętnowanie genomowe&lt;/a&gt;). Nie wiemy jeszcze po co to wszystko. Popularna hipoteza wiąże piętnowanie genomowe z &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Sexual_conflict"&gt;konfliktem interesów&lt;/a&gt; obu rodziców, co brzmi dość sensownie — samce tak modyfikują geny, by ich potomstwo rosło kosztem matki, a matka tak, by wzrost potomstwa utrzymać w ryzach. Ale dlaczego męskie piętno skraca życie? Może podkręcanie tempa rozwoju i wzrostu zarodków oraz noworodków wiąże się ze słabszą kontrolą tych procesów. A myszy dwumatczyne rosną powoli, ale dokładnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji znalazłem coś ciekawego o moich ulubionych długowiecznych nietoperzach: &lt;a href="http://www.life.umd.edu/faculty/wilkinson/Wilk_South02.pdf"&gt;Life history, ecology and longevity in bats&lt;/a&gt;. Teraz już wiem, że dłużej żyją nietoperze mające mniej potomstwa.&lt;hr /&gt;DODANE: na BBC - &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/low/health/8390055.stm"&gt;Men's genes 'may limit lifespan'&lt;/a&gt;&lt;hr /&gt;DODANE: miałem nadzieję, że mój tytuł "ojciec skraca życie" jest już tak debilny, że nie do pobicia. A jednak - w Rzepie dali "&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/401803_Nasienie_skraca_zycie.html"&gt;Nasienie skraca życie&lt;/a&gt;". Wypadałoby życzliwie skomentować, tym bardziej, że żadna inna polska gazeta nie odważyła się wspomnieć o dziwnym doświadczeniu Japończyków. No więc spróbuję. Tłumaczenie (zdaje się na podstawie tekstu z BBC News) jest słabe. Ang. sperm to po polsku plemnik albo plemniki, nigdy sperma. Sperma mówimy potocznie o nasieniu, ang. ejaculate, ale poważnej gazecie w kąciku naukowym tak mówić nie wypada. Są tam jeszcze i inne błędy, ale najważniejsze, że nie przekręcili nazwy genu ani nazwiska naukowca. Dzięki temu można pod &lt;a href="http://www.google.com/search?hl=en&amp;source=hp&amp;q=Rasgrf1+Kono"&gt;Rasgrf1+Kono&lt;/a&gt; wyguglać trzy tysiące znalezisk i naczytać się do upadłego.&lt;hr /&gt;DODANE: &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gdyby-nie-meskie-geny-zylibysmy-dluzej,wid,11742218,wiadomosc.html?ticaid=193c1"&gt;Gdyby nie męskie geny, żylibyśmy dłużej?&lt;/a&gt; (PAP w wp.pl).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu jest i w Wyborczej: &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,7366053,A_jednak_seksmisja_.html"&gt;A jednak seksmisja?&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3807548647688555451?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3807548647688555451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3807548647688555451' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3807548647688555451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3807548647688555451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/12/ojciec-skraca-zycie.html' title='ojciec skraca życie'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SxceSlY4brI/AAAAAAAAANg/cieiCYoPIxg/s72-c/myszy.gif' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2491776192144599834</id><published>2009-11-20T05:40:00.020+01:00</published><updated>2009-12-23T04:50:35.203+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='immunologia ludowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w służbie nauki'/><title type='text'>zemsta rekina czyli skwalen daje po genach</title><content type='html'>&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SwYdhPKO2GI/AAAAAAAAANY/QLGxQnBotbc/s320/Screen+shot+2009-11-20+at+5.00.17+AM.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieją obawy, że pojawienie się przeciwciał przeciwko skwalenowi, jeżeli jest on dodany do tych szczepionek, może spowodować poważne uszkodzenie właściwie wszystkich komórek w organizmie i przyśpieszyć po prostu zgony bardzo wielu ludzi. Tego typu reakcje zaobserwowano u żołnierzy amerykańskich, którym podano szczepionki przed wojną w Zatoce Perskiej. Podano żołnierzom bardzo wiele różnych szczepionek na raz i wiemy, że zawierały one skwalen i wydaje się, że skwalen był jednym z tych głównych czynników, który mógł spowodować właśnie chorobę, bardzo poważną chorobę immunologiczną u tych żołnierzy, która co gorsze, co więcej, przekazuje się&amp;nbsp;nawet ich dzieciom. Okazuje się, że dzieci tych żołnierzy są również upośledzone, w podobny sposób jak ci żołnierze, którzy są bardzo często dziś, nawet jeżeli nie zostali zranieni podczas tej wojny, są dzisiaj okaleczeni i bardzo często na wózkach, po prostu umierający.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Polish Professor about Swine Flu Vaccines" - pogadanka Majewskiej, &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=kkt6Q1JT444#t=4m09s"&gt;4:10-5:23&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;DODANE: odpowiedzieć na zadane samemu sobie pytanie: "dlaczego FDA nigdy nie dopuściła szczepionek ze &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Squalene#%23Use_as_an_adjuvant_in_vaccines"&gt;skwalenowym adiuwantem&lt;/a&gt; do użytku w USA" nie było łatwo. Dopuszczając różne substancje do użytku &lt;a href="http://www.fda.gov"&gt;FDA&lt;/a&gt; obszernie uzasadnia decyzje, nie robiąc czegoś &amp;mdash; z reguły milczy. Jeśli chodzi o adiuwanty, czyli substancje wzmacniające działanie szczepionek, FDA unika wszelkiego ryzyka &amp;mdash; dopuszczony do użytku ludzkiego jest tylko jeden, uznany przed laty za najbardziej bezpieczny wodorotlenek glinu (ang. alum). U kotów wywołuje on co prawda &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Vaccine-associated_sarcoma"&gt;mięsaki&lt;/a&gt;, ale nikt się kotów o zdanie nie pytał. Badania robi się raczej na szczurach. A skwalen u szczurów &lt;a href="http://ajp.amjpathol.org/cgi/content/abstract/156/6/2057"&gt;powoduje zapalenie stawów&lt;/a&gt;. Nie wiadomo &amp;mdash; niestety &amp;mdash; czy także u ich potomstwa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2491776192144599834?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2491776192144599834/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2491776192144599834' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2491776192144599834'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2491776192144599834'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/11/zemsta-rekina-czyli-skwalen-daje-po.html' title='zemsta rekina czyli skwalen daje po genach'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SwYdhPKO2GI/AAAAAAAAANY/QLGxQnBotbc/s72-c/Screen+shot+2009-11-20+at+5.00.17+AM.png' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-6744205405693813588</id><published>2009-11-18T09:58:00.020+01:00</published><updated>2011-04-20T06:53:45.411+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grypa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='immunologia ludowa'/><title type='text'>odporność krzyżowa</title><content type='html'>&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_Kopacz"&gt;Kopacz&lt;/a&gt; zamiast na aktualną grypę A H1N1 radzi się szczepić na grypę sezonową, co wg Kopacz wywoła odporność krzyżową, a więc uodporni nas także na nową grypę H1N1. Zjawisko odporności krzyżowej jest znane od dawna, wykorzystał je już słynny badacz kukułek &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Edward_Jenner"&gt;Jenner&lt;/a&gt; zarażając wiejskie dzieci ospą krowianką, co wywoływało ich odporność także na ospę prawdziwą (czarną).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dawna znane jest także zjawisko wciskania ciemnoty ludowi przez polityków. Co ciekawe, antypatycy świetnie widzą, gdy robią to politycy przez nich nielubiani, ale nie wywołuje to w nich wcale odporności krzyżowej na brednie polityków z partii własnoręcznie wybieranych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hipoteza Kopacz, że szczepienia na grypę sezonową wywołują odporność na grypę H1N1 brzmi całkiem sensownie. Niestety już kilka miesięcy temu opublikowano wyniki badań z których wynika, że raczej tak nie jest, przynajmniej w USA. Oryginalna praca jest tu: &lt;a href="http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm5819a1.htm"&gt;Serum Cross-Reactive Antibody Response to a Novel Influenza A (H1N1) Virus After Vaccination with Seasonal Influenza Vaccine&lt;/a&gt;. A tłumaczenie zwięzłego podsumowania po polsku można znaleźć na &lt;a href="http://www.forumpediatryczne.pl/txt/a,7410,0,Czy%20dotychczas%20stosowane%20szczepionki%20przeciwko%20grypie%20daj%C4%85%20przynajmniej%20cz%C4%99%C5%9Bciow%C4%85%20odporno%C5%9B%C4%87%20na%20now%C4%85%20gryp%C4%99%20A/H1N1"&gt;Forum Pediatrycznym&lt;/a&gt;. W największym skrócie: "These data suggest that receipt of recent (2005-2009) seasonal influenza vaccines is unlikely to elicit a protective antibody response to the novel influenza A (H1N1) virus". W polskim tłumaczeniu wyszło jeszcze gorzej: "Autorzy podsumowują, że szczepionki stosowane przeciwko grypie sezonowej w latach 2005-2009 nie dają nawet częściowej odporności krzyżowej w stosunku do nowej grypy A/H1N1". Kopacz chyba czytała coś innego.&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;DODANE: na stronie &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Centers_for_Disease_Control_and_Prevention"&gt;CDC&lt;/a&gt; czyli rządowego amerykańskiego organu do walki z chorobami napisano całkiem wprost, że &lt;a href="http://www.cdc.gov/h1n1flu/vaccination/public/vaccination_qa_pub.htm#seasonal"&gt;szczepienie na sezonową nie chroni przed H1N1&lt;/a&gt;. Ale to już wiem. Natomiast zaciekawiła mnie informacja o świńskogrypowych imprezkach ("swine flu parties"), rzekomo organizowanych w celu zarażania się H1N1, póki jeszcze grypa ta ma dość lekki przebieg &amp;mdash; przykład &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/1918_flu_pandemic"&gt;"hiszpanki"&lt;/a&gt; dobitnie pokazał, że w czasie pandemii wirus może stać się naprawdę zabójczy (im więcej chorych, tym więcej wirusów &amp;mdash; a więc tym większe ryzyko powstania niebezpiecznej mutacji). Odnoszę wrażenie, że polskie władze organizują właśnie wielkie ogólnokrajowe "swine flu party". CDC tego &lt;a href="http://www.cdc.gov/H1N1flu/qa.htm"&gt;nie zaleca&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był też tekst w NYT: &lt;a href="http://www.nytimes.com/2009/05/07/health/07party.html"&gt;Debating the Wisdom of ‘Swine Flu Parties’&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-6744205405693813588?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/6744205405693813588/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=6744205405693813588' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6744205405693813588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6744205405693813588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/11/odpornosc-krzyzowa.html' title='odporność krzyżowa'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-7102192666824899462</id><published>2009-11-07T14:14:00.006+01:00</published><updated>2009-11-08T06:36:00.734+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='homo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><title type='text'>uncanny valley</title><content type='html'>Jako fanatyczny darwinista cieszę się nie tylko z każdego nowego odkrycia paleontologicznego, ale i z każdego odkrycia pokazującego, że my małpy jesteśmy naprawdę jedną wielką rodziną, że łączy nas dużo więcej niż skłonność do małpowania i robienia głupich min. Zjawisko nazwane "uncanny valley" na cześć zagłębienia w wykresie ... tu zacząłem szukać odpowiednich słów i pod &lt;a href="http://www.google.com/search?num=5&amp;amp;q=wykres+dolina"&gt;wykres+dolina&lt;/a&gt; wyskoczyła mi notka &lt;b&gt;inż. Mruwnicy&lt;/b&gt; &lt;a href="http://inzmru.blox.pl/2008/07/Hipoteza-Polowy-Pokolenia.html"&gt;Hipoteza Połowy Pokolenia&lt;/a&gt;, skąd podaję następujący opis (wykursywienia moje):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;W teorii humanoidalnej robotyki istnieje termin doliny niesamowitości (uncanny valley). Jest to raczej pseudonaukowa koncepcja dotyczące tego jak ludzie postrzegają podobieństwo robotów do ludzi. Zgodnie z nią wzrost "ciepłych uczuć" (mam tu problem z polskim odpowiednikiem słowa "familiarity". Familiarność? A może "nie-niechęć"?) nie jest monotoniczny wraz ze wzrostem podobieństwa robotów do ludzi, ale napotyka nagłą &lt;i&gt;barierę&lt;/i&gt; w pewnym momencie – ową dolinę niesamowitości. Jednoczesne podobieństwo do człowieka i jednoczesny jego &lt;i&gt;wyraźny&lt;/i&gt; brak powoduje w naszych mózgach jakieś spięcie i taki twór uznajemy za w pewien sposób obrzydliwy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czemu pseudonaukowa, zamieniłbym &lt;i&gt;barierę&lt;/i&gt; na przeszkodę i &lt;i&gt;wyraźny&lt;/i&gt; na dostrzegalny. No i nie podoba mi się sama &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dolina_niesamowito%C5%9Bci"&gt;dolina niesamowitości&lt;/a&gt;, bo przecież nie chodzi o wrażenie niesamowitości, tylko nieswojości. Ale skoro już jest, to może przejdę do rzeczy. Otóż ucieszyło mnie bardzo, że zjawisko załamywania się rosnącego wraz z podobieństwem zainteresowania występuje także u makaków jawajskich: &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/low/technology/8344203.stm"&gt;Early origins for uncanny valley&lt;/a&gt;. Jeśli nasza gwałtowna niechęć do niemal-ludzi jest aż tak głęboko zakorzeniona, to z pewnością nieprędko się jej pozbędziemy. A więc przynajmniej na razie nie grozi nam zalew silnie człekokształtnych robotów, śmierdzących tanim chińskim plastikiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.pnas.org/content/early/2009/10/07/0910063106.html"&gt;Monkey visual behavior falls into the uncanny valley&lt;/a&gt; opublikowano w PNAS-ie, niestety zamiast poprzestać na fiu-fiu ściągnąłem PDF-a i zaraz mi mina zrzedła. Może niepotrzebnie zacząłem czytać od końca, od części "Środki i sposoby" (Materials and Methods). Badano zachowanie pięciu makaków jawajskich wyłącznie płci męskiej, nie tłumacząc ni słowem, czemu same samce. Podkreślono natomiast, że prezentowano im filmy w formacie Xvid, podano nawet adres www.xvi-d.org, zmyślnie złamany na końcu wiersza. Czepiam się drobiazgów, ale przecież takie drobiazgi budują nastrój z którym się czyta dalej. A dalej było mi jeszcze gorzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makakom prezentowano trzy rodzaje filmów, z przedstawieniem ich twarzy mało, średnio i całkiem rzeczywistym. Oceniając reakcje makaków (mierzone czasem patrzenia na obraz) jako unikanie, obojętność i zainteresowanie, dostajemy zdaje się&amp;nbsp;3x3x3 możliwe warianty. Nie wiedzieć czemu, autorzy dopuszczają tylko 5 wyników, może dlatego, że wtedy wychodzi fajny wykres:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SvVx0n8Mh_I/AAAAAAAAANI/IyxM7PWdkWk/s1600/unca.png" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ale to pół biedy. Dużo gorzej, że komputerowo wygenerowane animacje rzekomo wywołujące efekt "doliny nieswojości" wyglądają na specjalnie spreparowane tak, by osiągnąć zamierzony efekt:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SvVyCPLif9I/AAAAAAAAANQ/loYvUQNTUlk/s1600/uncaa.png" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wierzę głęboko, że makaki też odczuwają naturalny niepokój w obecności nieco dziwnych pobratymców. Wierzę także, że dałoby się to pokazać dużo lepiej niż w wybrzydzonej tu publikacji.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-7102192666824899462?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/7102192666824899462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=7102192666824899462' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7102192666824899462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7102192666824899462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/11/uncanny-valley.html' title='uncanny valley'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SvVx0n8Mh_I/AAAAAAAAANI/IyxM7PWdkWk/s72-c/unca.png' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5630083133718450440</id><published>2009-10-27T01:44:00.028+01:00</published><updated>2009-10-28T20:11:55.774+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='homo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='długowieczność'/><title type='text'>dlaczego mężczyźni żyją krócej</title><content type='html'>Myszy żyją maksymalnie cztery lata, podobnej wielkości &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nocek_Brandta"&gt;nocki&lt;/a&gt; dożywają lat czterdziestu. Idealnie normalna zdrowa mysz nie będzie żyć dłużej, ale można ją zmusić &amp;mdash; myszy z popsutym receptorem hormonu wzrostu dociągają &lt;a href="http://news.siuc.edu/news/January03/011503k3016.html"&gt;pięciu lat&lt;/a&gt;. Z&amp;nbsp;naszego punktu widzenia im dłużej, tym lepiej, ale Natura jak zwykle ma własne zdanie &amp;mdash; myszy nie powinny żyć zbyt długo. Krótkowieczność najwyraźniej dobrze im służy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podejrzewam, że skracanie życia starych dominujących samców &lt;i&gt;Homo&lt;/i&gt; też czemuś służyło. Presja selekcyjna na pewno pojawiła się już w plejstocenie (bo tak chce &lt;a href="http://www.scientificamerican.com/article.cfm?id=four-fallacies"&gt;Pop EP&lt;/a&gt;), ale szczególnie nasiliła się wraz z koncentracją władzy i powstaniem hierarchii wojskowych oraz kapłańskich (w neolicie). Ciekawe czy u tzw. &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludy_pierwotne"&gt;ludów pierwotnych&lt;/a&gt; różnice w długowieczności obu płci też są wyraźnie zaznaczone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę jeszcze wiele popracować, by moja śmiała koncepcja dorównała koncepcjom &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Koneczny"&gt;Konecznego&lt;/a&gt;.Na razie udało mi się ustalić średnią wieku członków Biura Politycznego KPZR w chwili, gdy u nas podpisywano porozumienia sierpniowe (1980). Wikipedia w haśle &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Gerontocracy#Gerontocracy_in_various_political_systems"&gt;gerontokracja&lt;/a&gt; podaje: 70 lat.&lt;hr /&gt;Rozmyślania nad ewolucyjną optymalizacją długości męskiego żywota zaindukowane notką &lt;a href="http://zero-tolerancji.blogspot.com/2009/10/mrzywda-keska.html"&gt;mrzywda kęska&lt;/a&gt; u &lt;b&gt;nameste&lt;/b&gt;.&lt;hr /&gt;DODANE: aż wstyd, że nie wspomniałem o &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Golec"&gt;golcach&lt;/a&gt;, bo też drobne gryzonie, a żyją do 30 lat i &lt;a href="http://www.rochester.edu/news/show.php?id=3479"&gt;nie chorują na raka!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DODANE: co łączy golce, nietoperze i słonie? Trudno je zabić. Golce mieszkają pod ziemią, nietoperze latają w nocy, słonie są b. duże. To od tego zrobiły się długowieczne. Człowiek zresztą też, od czasu gdy ma ogień i celnie rzuca już nie jest łatwą zdobyczą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5630083133718450440?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5630083133718450440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5630083133718450440' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5630083133718450440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5630083133718450440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/10/dlaczego-mezczyzni-zyja-krocej.html' title='dlaczego mężczyźni żyją krócej'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1866357496490941903</id><published>2009-10-01T00:08:00.016+02:00</published><updated>2009-10-27T04:46:36.598+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='homo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relatywizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Edge'/><title type='text'>prawda nie cierpi zwłoki</title><content type='html'>&lt;i&gt;Veritas odit moras&lt;/i&gt;. Łączymy z &lt;i&gt;in vino veritas&lt;/i&gt; i wychodzi, że trzeba wypić zaraz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytułową sentencję wykryłem organoleptycznie na &lt;a href="http://www.aldaily.com/"&gt;Arts &amp;amp; Letters Daily&lt;/a&gt;, chyba ciekawe, ale takiego stężenia drobnych liter już dawno nie widziałem (nie czytam ogłoszeń) i trochę mnie onieśmieliło. Trafiłem tam poprzez &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Denis_Dutton"&gt;Denisa Duttona&lt;/a&gt;, filozofa i hardkorowego darwinistę, znanego głównie z książki "&lt;a href="http://www.amazon.com/Art-Instinct-Beauty-Pleasure-Evolution/dp/1596914017"&gt;The Art Instinct. Beauty, Pleasure and Human Evolution&lt;/a&gt;" o której &lt;a href="http://www.chmielewski.uni.wroc.pl/index.php?dzial=4&amp;amp;pub=rec_dutton"&gt;Adam Chmielewski napisał&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;... zasługuje na możliwie najrychlejszą publikację w języku polskim ze względu na śmiałość, z jaką Dutton argumentuje na rzecz tezy, że idee Darwina mają fundamentalne znaczenie dla zrozumienia i interpretacji sztuki istot ludzkich, zarówno tej najbardziej pospolitej, jak i tej najbardziej wzniosłej. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; — i jeszcze na końcu:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;Bez najmniejszej wątpliwości książkę Denisa Duttona należy uznać za znakomitą i zasługującą na możliwie najszybszą publikację w języku polskim.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, nie czytałem, nie znam Chmielewskiego, pewnie tak, tzn. Dutton zasługuje na rychłe przetłumaczenie, wszelako drżę&amp;nbsp;cały&amp;nbsp;na myśl, czym to się skończy, jeśli klarowną angielszczyznę Duttona tłumaczył będzie ktoś tak kwiecisty jak Chmielewski. Tymczasem można poczytać Duttona po angielsku, guglnięcie pod &lt;a href="http://www.google.com/search?q=%22Denis+Dutton%22+Darwin"&gt;Dutton+Darwin&lt;/a&gt; na pewno wyrzuci coś ciekawego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;br /&gt;Fundacja Edge rokrocznie podrzuca inspirujące pytania, zebrałem już kiedyś do kupy &lt;a href="http://kwik-maz.blogspot.com/2008/08/niebezpieczne-idee-we-wspczesnej-nauce.html"&gt;odpowiedzi archeologa Taylora&lt;/a&gt;, a teraz skorzystam z uprzednio włożonej pracy i przedstawię odpowiedzi Duttona:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2008 - What have you changed your mind about?&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.edge.org/q2008/q08_16.html#dutton"&gt;The Self-Made Species&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2006 - What is your dangerous idea?&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.edge.org/q2006/q06_4.html#dutton"&gt;A "grand narrative"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2005 - What do you believe is true even though you cannot prove it?&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.edge.org/q2005/q05_4.html#dutton"&gt;... a small body of such works—by Homer, Bach, Shakespeare, Murasaki Shikibu, Vermeer, Michelangelo, Wagner, Jane Austen, Sophocles, Hokusai—will be sought after and enjoyed for centuries or millennia into the future.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2003 - What are the pressing scientific issues for the nation and the world, and what is your advice on how I can begin to deal with them?&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.edge.org/q2003/q03_dutton.html"&gt;Today, it is much easier for scientists to receive grants if they indicate their research might uncover a serious threat or problem...&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2000 - What Questions Have Disappeared?&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.edge.org/documents/questions/q2001.html#dutton"&gt;When will overpopulation create worldwide starvation?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1999 - What is today's most important unreported story?&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.edge.org/3rd_culture/story/contributions.html#dutton"&gt;The gradual growth of a prosperous middle class in China and in India&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uff.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1866357496490941903?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1866357496490941903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1866357496490941903' title='Komentarze (59)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1866357496490941903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1866357496490941903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/10/prawda-nie-cierpi-zwloki.html' title='prawda nie cierpi zwłoki'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>59</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-8489784841392479144</id><published>2009-09-23T04:35:00.022+02:00</published><updated>2011-08-14T16:39:01.164+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UPADEK'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telewizja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postęp'/><title type='text'>trzy tajemnice wielkości kultury</title><content type='html'>Chyba mógłbym czasem napisać coś własnego, ale łatwiej mi się pochylić nad jakimś nobliwym rezonerem — akurat padło na Kłopotowskiego. &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/367142.html"&gt;Telewizja publiczna musi być dla elit&lt;/a&gt; — i tu się całkowicie z Kłopotowskim zgadzam, telewizja powinna być dla mnie, a tymczasem gówno tam zwykle oraz pół setki reklam między wiadomościami i filmem. Tak więc o "dla kogo" nie będę się z Kłopotowskim spierał i od razu wydłubię z jego tekstu prawdziwy rodzynek: &lt;b&gt;trzy tajemnice wielkości kultury&lt;/b&gt;. Oto one (cytuję):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;1) Poczucie celu – ludzie najbardziej utalentowani wierzą, że życie ma cel i funkcją życia jest osiągnięcie tego celu. A więc precz z przypadkiem. Należy prowadzić życie zdyscyplinowane, a kultura ma szerzyć takie wzory.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;2) Poczucie autonomii – kultura ma zachęcać do wiary, że jednostki mogą działać skutecznie jako jednostki i stwarzać ku temu warunki. Niech żyje wolność indywidualna.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;3) Poczucie transcendencji: przekonanie, że świat jest niedoskonałym odbiciem prawdy, piękna i dobra — i pragnąć ich doskonałości. Precz z płaskim materializmem i nihilizmem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;&lt;/span&gt;  Moje ideały, jak babcię kocham. Kłopotowski wziął te mądrości z "dzieła wybitnego badacza amerykańskiego" Charlesa Murraya: &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Human_Accomplishment"&gt;Human Accomplishment: The Pursuit of Excellence in the Arts and Sciences&lt;/a&gt; (choć tytułu poprawnie napisać nie potrafi). Zaglądając jednak do Wikipedii pod wskazany przeze mnie adres odkryjemy z przykrością, że (niechlujnie, za Duttonem) referowany tam Murray nie trzy, lecz &lt;b&gt;cztery warunki niezbędne&lt;/b&gt; do pełnego rozkwitu zgłasza:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;Achievement is best stimulated in a culture&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;1. "...in which the most talented people believe that life has a purpose and that the function of life is to fulfill that purpose." Moreover, Murray writes: "Human beings have been most magnificently productive and reached their highest cultural peaks in the times and places where humans have thought most deeply about their place in the universe and been most convinced they have one."&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;2. that "encourages the belief that individuals can act efficaciously as individuals."&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;3. &lt;b&gt;where organizing structures are rich and old&lt;/b&gt;. Dutton, in his review, does not directly define an organizing structure, but he does say it can include "theories, styles, and techniques ... such as the spectroscope in physics or the grand piano in music".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;4. where people have "a well-articulated vision of, and use of, the transcendental good relevant to that domain." Such a good, according to Dutton, can include truth, morality, or beauty.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nietrudno zauważyć zarówno zbieżności, jak i to, co Kłopotowskiemu z Murraya zręcznie ubyło. Chodzi oczywiście o trzeci warunek niezbędny (na wszelki wypadek wytłuściłem), który w kontekście projektowania wielkości polskiej telewizji publicznej staje się dla całego wywodu nie tylko zbędny, a wręcz zabójczy. I właśnie za takie sztuczki naszych transcendentalnych intelektualistów szczególnie cenimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;DODANE: generator doskonałości Kłopotowskiego, wykorzystujący dodatnie sprzężenie zwrotne na zasadzie "twórca - widzem" (cytuję):&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365;"&gt;Nieważne, ilu widzów będzie oglądać pasmo misyjne, lecz co uczynią z uzyskaną wiedzą i energią umysłową. Nauczyciel, lekarz, średni przedsiębiorca mają wpływ na setki ludzi, ksiądz na kilka tysięcy, pisarz na dziesiątki tysięcy, reżyser filmowy na setki tysięcy widzów. Oni stanowią elitę narodu. Do nich powinien być adresowany taki program misyjny. Reszta widzów niech też ogląda i podciąga się do tego poziomu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DODANE: ale ze mnie ciołek, czemu nie znalazłem od razu — pełny tekst Duttona recenzującego książkę Murraya jest tu: &lt;a href="http://denisdutton.com/murray_review.htm"&gt;Of Human Accomplishment&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-8489784841392479144?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/8489784841392479144/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=8489784841392479144' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8489784841392479144'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8489784841392479144'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/09/trzy-tajemnice-wielkosci-kultury.html' title='trzy tajemnice wielkości kultury'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-9159466202942080209</id><published>2009-09-22T03:27:00.004+02:00</published><updated>2009-09-22T03:51:58.483+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motyle'/><title type='text'>Cerura vinula</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SrgnhvbIEDI/AAAAAAAAAL4/2YjXmKCOsfs/s1600/06170026.jpeg" alt="Cerura vinula" width="500" height="755"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SrgnqrxDWAI/AAAAAAAAAMA/7tj-2GYnyrg/s1600/06170028.jpeg" alt="Cerura vinula" width="500" height="696"&gt;&lt;/div&gt;Poniekąd na niewypowiedzianą prośbę Pani MEP, która woli &lt;i&gt;"zielone, niewlochate, ale za to bardziej kolorowe"&lt;/i&gt; przedstawiam (zupełnie niepotrzebnie, bo &lt;a href="http://images.google.com/images?q=Cerura+vinula"&gt;są już ich tysiące&lt;/a&gt;, także w wersji wkurzonej, z czerwonymi nitkami wychodzącymi z widełek) dwustronnie ujętego &lt;a href="http://de.wikipedia.org/wiki/Gro%C3%9Fer_Gabelschwanz"&gt;gabelszwanca&lt;/a&gt; na wierzbie w czerwcu. To niepojęte, że nie ma onego w polskiej Wikipedii, która ma już tak dużo innych haseł, że wszyscy jesteśmy z tego dumni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jednak była, tylko niepodłączona do obcych języków — to &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wid%C5%82ogonka_siwica"&gt;widłogonka siwica&lt;/a&gt;. I&amp;nbsp;teraz już naprawdę kończę z larwami, przynajmniej do przyszłego roku.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-9159466202942080209?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/9159466202942080209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=9159466202942080209' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/9159466202942080209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/9159466202942080209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/09/poniekad-na-niewypowiedziana-prosbe.html' title='Cerura vinula'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SrgnhvbIEDI/AAAAAAAAAL4/2YjXmKCOsfs/s72-c/06170026.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3740978661593280267</id><published>2009-09-22T00:20:00.008+02:00</published><updated>2009-09-22T03:53:59.310+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rośliniarki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><title type='text'>Cimbex femoratus</title><content type='html'>&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/Srf7_fgCAkI/AAAAAAAAALw/HgwBkBy1zDE/s1600/09100026.jpeg" alt="Cimbex femoratus" width="500" height="973"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To już ostatnia eskapistyczna notka, tym razem archiwalne, ale też wrześniowe zdjęcie larwy &lt;a href="http://de.wikipedia.org/wiki/Gro%C3%9Fe_Birkenblattwespe"&gt;bryzguna brzozowca&lt;/a&gt;. Nie jest na brzozie, bo pewnie spadł wskutek obżarstwa. Nie jest też gąsienicą motyla, bo &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bryzgunowate"&gt;bryzgunowate&lt;/a&gt; &lt;i&gt;(Cimbicidae)&lt;/i&gt; to błonkoskrzydłe, tak jak np. pszczoły czy mrówki. To dość podstępne owady, bo dorosłe z kolei wyglądają trochę jak duże muchy, choć muchy &lt;i&gt;(Diptera)&lt;/i&gt; rzecz jasna mają tylko jedną parę skrzydeł, a błonkoskrzydłe &lt;i&gt;(Hymenoptera)&lt;/i&gt; &amp;mdash; dwie. Ze złożonymi skrzydłami niektóre z nich od biedy przypominają szerszenie, ale też nie za bardzo, bo mają buławkowate czułki (stąd rosyjska nazwa rodziny: булавоусые) natomiast nie mają osiej talii (zwanej fachowo stylikiem). Trzeba się chyba pogodzić z tym, że bryzgunowate wyglądają jak &lt;a href="http://images.google.com/images?q=cimbicidae"&gt;bryzgunowate&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3740978661593280267?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3740978661593280267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3740978661593280267' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3740978661593280267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3740978661593280267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/09/cimbex-femoratus.html' title='Cimbex femoratus'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/Srf7_fgCAkI/AAAAAAAAALw/HgwBkBy1zDE/s72-c/09100026.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5470276560328686020</id><published>2009-09-20T01:48:00.010+02:00</published><updated>2009-09-20T03:13:47.617+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motyle'/><title type='text'>Calliteara pudibunda</title><content type='html'>&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SrVyQ48QH7I/AAAAAAAAALg/xQnw0wSA_ws/s1600/DSCN0712.jpeg" alt="Calliteara pudibunda" width="500" height="1004"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znowu gąsienica z rodziny brudnicowatych, zresztą od razu podejrzewałem, musiałem się już o nią otrzeć przy oznaczaniu &lt;a href="http://kwik-maz.blogspot.com/2009/08/orgyia-antiqua.html"&gt;poprzednich&lt;/a&gt;. Dla mnie mogłaby się nazywać wyciorka cytrynówka, ale naprawdę nazywa się &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Szczotecznica_szarawka"&gt;szczotecznica szarawka&lt;/a&gt;. Co ciekawe, ma też gąsienice w wersji różowej, czym przypomina grejpfruty. Po niderlandzku szczotecznica to &lt;a href="http://nl.wikipedia.org/wiki/Meriansborstel"&gt;meriansborstel&lt;/a&gt;, na cześć &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Sibylla_Merian"&gt;Marii Sybilli Merian&lt;/a&gt;. Merian była na banknocie 500 DM, drożsi byli już tylko bracia Grimm.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SrVyRAXiPQI/AAAAAAAAALo/K-O6c6U2kjM/s1600/DSCN0701.jpeg" alt="Sparassis" width="500" height="375"&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie kolejnego eskapistycznego wpisu nieco podsuszony &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Siedzuń_sosnowy"&gt;szmaciak&lt;/a&gt; z synkiem, rzadko go można spotkać w formie niekopniętej, ale tym razem nam (mu) się udało, rósł u podnóża sosny na skraju wyciętego lasu, w miejscu nietkniętym ludzką stopą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5470276560328686020?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5470276560328686020/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5470276560328686020' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5470276560328686020'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5470276560328686020'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/09/calliteara-pudibunda.html' title='Calliteara pudibunda'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SrVyQ48QH7I/AAAAAAAAALg/xQnw0wSA_ws/s72-c/DSCN0712.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-666512160195035093</id><published>2009-08-24T02:25:00.007+02:00</published><updated>2009-08-24T23:56:04.901+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motyle'/><title type='text'>Orgyia antiqua</title><content type='html'>&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SpHes624z9I/AAAAAAAAALQ/NYCCR4yurGg/s1600/DSCN0525.jpeg" alt="Orgyia antiqua"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I po co jej aż tyle? Do identyfikacji gąsienic motyli europejskich polecam &lt;a href="http://www.whatsthiscaterpillar.co.uk/"&gt;What's this caterpillar?&lt;/a&gt; Warto zrobić zdjęcie nie tylko gąsienicy, ale i zjadanej przez nią rośliny, co czasem ułatwia rozpoznanie. A czasem nie, bo akurat gąsienice &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Orgyia_antiqua"&gt;znamionówki tarniówki&lt;/a&gt; jedzą nie tylko liście brzozy, ale i wielu innych roślin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dojrzała samica znamionówki jest za to gruba (choć nie je), brzydka i nielotna. Ale samce i tak na nią lecą, bo ma niezłe feromony.&lt;hr&gt;DODANE: gąsienica &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kuprówka_złotnica"&gt;kuprówki złotnicy&lt;/a&gt; (Euproctis similis) też z rodziny brudnicowatych.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SpMK35XmcFI/AAAAAAAAALY/UTlw8hOIYWc/s1600/05180141.jpeg" alt="Euproctis similis"/&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-666512160195035093?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/666512160195035093/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=666512160195035093' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/666512160195035093'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/666512160195035093'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/08/orgyia-antiqua.html' title='Orgyia antiqua'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SpHes624z9I/AAAAAAAAALQ/NYCCR4yurGg/s72-c/DSCN0525.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-8411364977205175895</id><published>2009-08-23T02:21:00.005+02:00</published><updated>2009-08-23T02:34:34.455+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='las'/><title type='text'>Epipactis atrorubens</title><content type='html'>&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SpCMBXPOtCI/AAAAAAAAALI/IrUIsC8cW_E/s1600/DSCN0412.jpeg" alt="Epipactis atrorubens"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SpCL6XYBh9I/AAAAAAAAALA/Krzfbkhg59Y/s1600/DSCN0383.jpeg" alt="Epipactis atrorubens"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kruszczyk_rdzawoczerwony"&gt;Kruszczyk rdzawoczerwony&lt;/a&gt;, prawie wszystkie już przekwitły. Kolorki trochę nie wyszły, w oryginale bardziej ponure. W polskiej Wikipedii napisali, że kwiaty wonne, ale zapomnieli napisać, że pachną wanilią. &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wanilia_płaskolistna"&gt;Wanilia&lt;/a&gt; to też storczyk, rzecz jasna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-8411364977205175895?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/8411364977205175895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=8411364977205175895' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8411364977205175895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8411364977205175895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/08/epipactis-atrorubens.html' title='Epipactis atrorubens'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SpCMBXPOtCI/AAAAAAAAALI/IrUIsC8cW_E/s72-c/DSCN0412.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1255638017997293852</id><published>2009-08-14T02:06:00.015+02:00</published><updated>2010-10-20T04:10:26.045+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowy rozsądek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiara'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ręczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ateizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='BBC'/><title type='text'>śmierć gapowicza</title><content type='html'>Za komuny w zasadzie nie kasowałem biletów, bo skoro wszystko było nasze, to jeżdżąc na gapę okradaliśmy samych siebie, paradoksalnie zaoszczędzając jednak trochę pieniędzy. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności komuna upadła, a moja moralność wzrosła. Jazdę na gapę od dawna uważam za paskudne drobne złodziejstwo. Do głowy mi jednak nie przyszło, że jazda bez biletu może stać się przyczyną śmierci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hyperlinki i Google to dwa największe wynalazki XX wieku, szczególnie dla kogoś z ADHD. Zaczynając od &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/earth/hi/earth_news/newsid_8197000/8197932.stm"&gt;flamingów na jednej nodze&lt;/a&gt; w kilku zaledwie skokach wylądowałem na biogramie Cyryla &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/C._E._M._Joad"&gt;Joada&lt;/a&gt;, angielskiego filozofa, ulubieńca radiosłuchaczy i niestety &amp;mdash; gapowicza. O ile Joadowi uszedł na sucho pacyfizm w czasie obu wojen światowych, o tyle już powojenna jazda pociągiem bez ważnego biletu skończyła się wyrzuceniem go z BBC. Popadł w niesławę, rozchorował się i w końcu umarł na raka. Flamingi natomiast stoją w wodzie na jednej nodze, by ograniczyć straty ciepła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formuła popularnego programu &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/The_Brains_Trust"&gt;The Brains Trust&lt;/a&gt; była prosta, błyskotliwy i przemądrzały Joad razem z poważnym biologiem &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Julian_Huxley"&gt;Huxleyem&lt;/a&gt; i emerytowanym komandorem &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/A._B._Campbell"&gt;Campbellem&lt;/a&gt; odpowiadali &amp;mdash; bez przygotowania &amp;mdash; na pytania słuchaczy. Np. "gdzie odlatują muchy na zimę" albo "jak ląduje mucha na suficie", rzecz jasna większość pytań nie dotyczyła wcale much, ale tylko te dwa przykłady znalazłem. Joad zwykle zaczynał odpowiedź od sakramentalnego "&lt;a href="http://translate.google.com/translate_t?hl=en&amp;ie=UTF-8&amp;text=It+all+depends+on+what+you+mean+by…&amp;sl=en&amp;tl=pl#"&gt;It all depends on what you mean by&lt;/a&gt;…" A co robił prosty emerytowany komandor Campbell w towarzystwie tak znakomitych intelektualistów? Był przedstawicielem zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Joad, notoryczny rozpustnik i drobny oszust, pod koniec życia odzyskał wiarę w Boga, więc jego ostatnie lata na pewno nie wyglądały tak nędznie, jak przedstawili to anonimowi złośliwcy w Wikipedii. Czy ktoś, kto wierzy, że Prawda, Dobro i Piękno istnieją obiektywnie, może być nieszczęśliwy? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bileciki do kontroli!&lt;hr&gt;Nieco życzliwsze spojrzenie na Joada można znaleźć tu: &lt;a href="http://www.philosophypathways.com/newsletter/issue47.html"&gt;WHO WAS CYRIL JOAD AND WHAT DID HE CONTRIBUTE TO PHILOSOPHY?&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1255638017997293852?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1255638017997293852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1255638017997293852' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1255638017997293852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1255638017997293852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/08/smierc-gapowicza.html' title='śmierć gapowicza'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1800278747440202523</id><published>2009-08-08T03:51:00.019+02:00</published><updated>2011-03-15T03:43:38.416+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nietoperze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><title type='text'>pożytki z kreacjonistów</title><content type='html'>Gdyby dizajn był rzeczywiście inteligentny, to koty nie rzucałyby się w ostatniej chwili pod koła samochodów. Inteligentny dizajner powinien był przecież przewidzieć wynalezienie samochodu przez zaprojektowaną przez siebie inteligentną małpę. No chyba, że krakowskim targiem zgodzimy się na ćwierćinteligentnego dizajnera. Albo, że nie lubi kotów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę sobie pofantazjowałem na temat ewolucji nietoperzy w poprzedniej notce i pod nią, ale jedna zupełnie podstawowa ich cecha umknęła uwadze mej. Otóż zapomniałem, że gdy nie latają, to wiszą głowami w dół, o czym przypomniał mi &lt;a href="http://www.creationism.org/batman/bats.htm"&gt;kreacjonista Lyttle&lt;/a&gt;. Wyobraziłem sobie, że wiszę na gałęzi głową w dół, z błoną między palcami rąk, jest ciepły wieczór, dokoła lata mnóstwo owadów... No właśnie, taka błona między palcami byłaby chyba niezła do łapania owadów.  A gdy się już wisi, to się nie spada z gałęzi przy nagłym wyrzucie rąk w stronę chwytanego owada. Przy ruchu w dół pomaga grawitacja, więc protonietoperz mógłby wyciągać łapki z niezłą prędkością, co bardzo pomaga przy łapaniu owadów (proszę poćwiczyć na muchach). W końcu zacząłby podlatywać, omijając w ogóle etap szybowania (przy którym się niczym nie macha). Chociaż &lt;a href="http://www.guardian.co.uk/science/2008/feb/13/bat.evolution"&gt;ten sprzed 52,5 miliona lat&lt;/a&gt; wygląda na fruwająco-szybującego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze nietoperze były dzienne, dopiero pojawienie się ptasich drapieżców i owadożerców przestawiło je na nocny tryb życia (ta sugestia jeszcze raz &lt;a href="http://www.guardian.co.uk/science/2008/feb/13/bat.evolution"&gt;stąd&lt;/a&gt;). Dopiero wtedy odkryły echolokację, pewnie w jaskini, tak samo jak posługujące się echolokacją ptaki (czyli &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Oilbird" rel="nofollow"&gt;tłuszczak&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Aerodramus" rel="nofollow"&gt;salangana&lt;/a&gt;).&lt;hr&gt;DODANE: Myers w &lt;a href="http://scienceblogs.com/pharyngula/2006/04/how_to_make_a_bat.php"&gt;How to make a bat&lt;/a&gt; sugeruje, że do zrobienia nietoperzowatej błoniastej dłoni z bardzo długimi cienkimi palcami wystarczą w zasadzie dwie zmiany (mutacje), podkręcenie poziomu białka Bmp2 - na porost palców - i zahamowanie apoptozy tkanki między palcami - na błonę. Ale takie dziwne eksperymenty z rączkami najwygodniej robić wisząc głową w dół, gdy dłonie nie są do niczego potrzebne. &lt;b&gt;Hipoteza zwisłego przodka&lt;/b&gt; wydaje mi się coraz bardziej atrakcyjna, przednietoperze byłyby wiszącymi muchołapkami, żyjącymi powoli, jak leniwce - stąd ich zadziwiająca jak na drobne ssaki &lt;a href="http://biomed.gerontologyjournals.org/cgi/content/full/60/11/1366"&gt;długowieczność&lt;/a&gt;. Jednemu zrobiłyby się rączki z długimi palcami, drugiemu rączki błoniaste, jedne i drugie równie bez sensu, jak nieszkodliwe - przy wiszącym trybie życia. Ale już niektóre dzieci ze szczęśliwego związku miałyby rączki smukłe i błoniaste zarazem. I tu klasyczna darwinowska ewolucja już wiedziałaby, jak zrobić z tego użytek.&lt;hr&gt;DODANE: &lt;a href="http://news.nationalgeographic.com/news/2009/08/090807-walking-bat.html"&gt;Extinct Walking Bat Found&lt;/a&gt;&lt;hr&gt;DODANE: poskoczek (Periophthalmus), a nawet dwa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/9S4TA9RfDb8" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1800278747440202523?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1800278747440202523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1800278747440202523' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1800278747440202523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1800278747440202523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/08/pozytki-z-kreacjonistow.html' title='pożytki z kreacjonistów'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/9S4TA9RfDb8/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-257124261121581245</id><published>2009-08-07T10:43:00.018+02:00</published><updated>2010-04-03T18:31:53.327+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ptaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nietoperze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><title type='text'>mądra matka aczkolwiek kurwa</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zacząłem to pisać jako komentarz do &lt;a href="http://andsol.blox.pl/2009/08/Nieostrozne-skoki-miedzy-polami.html"&gt;Nieostrożne skoki między polami&lt;/a&gt; u &lt;b&gt;andsola&lt;/b&gt;, ale zaraz uświadomiłem sobie, że komentarza nie będę mógł już poprawić, ani zrobić w nim linków. "Mother Nature Is a Wicked Old Witch" to George C. &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/George_C._Williams"&gt;Williams&lt;/a&gt;, tłumaczenie "Matka Natura to stara wredna kurwa" jest moje. Tak, wiem, że witch to nie bitch ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natura też jest hodowcą. Oczywiście lepszym niż człowiek, bo i zakres hodowli większy, i czas nieporównanie dłuższy. Gdyby celem Natury miało być pełne przystosowanie organizmów do niej, to ten cel już dawno byłby osiągnięty. Wydaje się, że Natura ma cel o wiele ambitniejszy. Pozostaje tylko odkryć jaki, na co jest selekcja. Dlaczego powstają organizmy coraz bardziej złożone, konstrukcje coraz lepsze i ciekawsze, dlaczego wielokrotnie wyhodowała się inteligencja, także u mięczaków. Albo uznać, że pytania są tendencyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdolność lotu jest nie tylko widowiskowa, ale i najbardziej ekstremalna. Bo życie urodziło się w wodzie i nim się zaczęło latać, trzeba było wpierw zacząć łazić po lądzie (ryby latające spędzają w powietrzu najwyżej kilka minut, więc je arbitralnie dyskwalifikuję). Pierwsze zaczęły latać owady, co częściowo acz skutecznie uwolniło je od wszystkich lądowych prześladowców. Czy są owady polujące na siebie w powietrzu? Potem zaczęły latać gady &amp;mdash; i owad już nie był w powietrzu bezpieczny. Niektóre owady zaczęły więc latać w nocy, wykorzystując słabości aparatu wzrokowego ptaków. I wtedy zaczęły latać ssaki, wykorzystując do łapania owadów echolokację. Nietoperz jest najbardziej przemyślnym efektem naturalnej hodowli. Dla mnie jest też dowodem na to, że &lt;a href="http://www.stephenjaygould.org/library/williams_interview.html"&gt;ta wredna Natura&lt;/a&gt; jest hodowcą inteligentnym i dalekowzrocznym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co robi jaskółka, która wleci przez otwarte okno do dużej sali? Zatoczy kółko i walnie łbem w przypadkowo wybraną szybę. A co zrobi nietoperz? Trochę sobie pofruwa i wyleci bez problemów. Kto widział durne zachowanie się ptaka zabijającego się o wymyślone przez człowieka przezroczyste szyby i inteligentne zachowanie się nietoperza w podobnej sytuacji ociera się o rozwiązanie zagadki.&lt;hr&gt;DODANE: Nie można mieć wszystkiego i nic za darmo. Podobno nietoperze wkręcają się we włosy. Nie widziałem, ale wierzę. W zamkniętym pomieszczeniu duża, dobrze zondulowana fryzura może być widziana przez nie jako okno na świat.&lt;br /&gt;DODANE: &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Baba_Jaga"&gt;Baba Jaga&lt;/a&gt; byłaby niezłym tłumaczeniem ang. witch, ale się zdegradowała i już tylko śmieszy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-257124261121581245?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/257124261121581245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=257124261121581245' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/257124261121581245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/257124261121581245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/08/madra-matka-aczkolwiek-kurwa.html' title='mądra matka aczkolwiek kurwa'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3540725837415866099</id><published>2009-07-09T00:00:00.020+02:00</published><updated>2011-03-15T03:36:04.678+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motyle'/><title type='text'>być motylem</title><content type='html'>&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SlUn-uQti5I/AAAAAAAAAKg/KSUVoppLvMs/s1600/DSCN0354.jpeg" alt="Apatura ilia"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na jednej z wycieczek rowerowych widzieliśmy ładnego motyla. Interesował się jakąś drobną kupą na asfalcie, powiedzmy lisią (nie znam się dobrze na kupach). Był raczej brązowy, w locie mienił się gencjanowato. Trochę za nim pobiegałem i w końcu zdołałem zrobić mu zdjęcie, oczywiście marne, bo wcale nie jest łatwo zrobić coś dobrego. Ale dziś i tak dość szybko ustaliłem co to. &lt;a href="http://images.google.com/images?&amp;q=Apatura+ilia"&gt;Mieniak strużnik&lt;/a&gt; (&lt;i&gt;Apatura ilia&lt;/i&gt;). Dla ułatwienia spotkaliśmy go na mostku, nad czymś w rodzaju rzeczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytuję z &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieniak_strużnik"&gt;wikipedii&lt;/a&gt;: "W odróżnieniu od większości motyli dziennych mieniaki strużniki (i blisko spokrewnione z nimi mieniaki tęczowce) żywią się nie nektarem, ale sokiem wyciekającym z ran na drzewach i płynami zawartymi w gnijących substancjach (także odchodach zwierzęcych)". Mieniaki siadają też na ludziach, co dostarcza ludziom wiele radości. Spijają pot. Ja bym takiego od razu pogonił.&lt;hr&gt;DODANE: znalazłem na jutubie film z gąsienicą mieniaka. Stworzenie ma duże możliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/MTRCztbV6hk" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3540725837415866099?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3540725837415866099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3540725837415866099' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3540725837415866099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3540725837415866099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/07/byc-motylem.html' title='być motylem'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SlUn-uQti5I/AAAAAAAAAKg/KSUVoppLvMs/s72-c/DSCN0354.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1995957890239694414</id><published>2009-05-25T09:59:00.004+02:00</published><updated>2011-03-15T03:32:35.177+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agresywni wegetarianie'/><title type='text'>pomidory atakują</title><content type='html'>Natknąłem się wczoraj na określenie "V8 moment". Co znaczy mogłem się domyślić z kontekstu, ale wolałem sprawdzić:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/J-pyGdJCV04" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/JgbxSecNwTs" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr&gt;DODANE: o jedną frytkę za daleko?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/_VZxE6pW_to" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1995957890239694414?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1995957890239694414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1995957890239694414' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1995957890239694414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1995957890239694414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/05/pomidory-atakuja.html' title='pomidory atakują'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/J-pyGdJCV04/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3316169039044079714</id><published>2009-05-15T06:56:00.013+02:00</published><updated>2009-05-18T23:11:43.735+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porady'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='złote myśli'/><title type='text'>Komputer jakiego nie znasz</title><content type='html'>Prawdziwym przebojem stała się książka koreańskiego mnicha Wan-ki Suna, "Komputer jakiego nie znasz". Buddyjski mnich przekonuje nas, że codzienne używanie komputera, będące źródłem nieustannych frustracji, może być przeżyciem inspirującym i radosnym. Dla swoich czytelników Wan-ki Sun ma kilka prostych rad. Najważniejsza jest ergonomia: dobre oświetlenie, cisza, chłód, komfortowy klęcznik albo fotel, wygodna klawiatura, duży monitor. Ale musi to być komputer Apple! Inne, jak twierdzi Wan-ki Sun "powinny być zakazane, bo są źródłem hałasu i niewymownych cierpień". Używany przez wszystkich Windows jest "po prostu żenujący", a popularny Office "gorszy od komunizmu". Wan-ki Sun żartuje, że laptop jest wynalazkiem demona śmierci, a na kolanach jest miejsce dla kota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koreański mnich bezwzględnie zaleca wszystkim naukę szybkiego, bezwzrokowego pisania ("z tym nie ma żartów"), używanie programu sprawdzającego pisownię, a także, co musi wydać się szokujące &amp;mdash;  naukę podstaw programowania w Pythonie albo Ruby. "Jeśli chcesz naprawdę dobrze robić to, co robisz, musisz umieć o wiele więcej". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy kwestionują kompetencje mnicha Wan-ki Suna w dziedzinie, o której &amp;mdash;  jak sam przyznaje &amp;mdash;  nie ma zielonego pojęcia. Czy człowiek, który nie widział na oczy komputera, może zajmować się poradnictwem komputerowym? Wan-ki Sun odpowiada, że najważniejszy jest zdrowy dystans &amp;mdash;  sami jesteśmy źródłem naszych problemów, przecież nim usiądziemy do komputera, już jesteśmy zirytowani. Wan-ki Sun poradnictwem komputerowym zajmuje się od kilku lat. Prowadzi też, choć nie osobiście, stronę internetową.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3316169039044079714?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3316169039044079714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3316169039044079714' title='Komentarze (42)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3316169039044079714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3316169039044079714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/05/komputer-jakiego-nie-znasz.html' title='Komputer jakiego nie znasz'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-8107751655095786375</id><published>2009-05-10T23:32:00.006+02:00</published><updated>2009-05-11T02:24:28.304+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dziwne'/><title type='text'>Taraxacum officinale</title><content type='html'>&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SgdJEd0lWRI/AAAAAAAAAJw/0uQJAG6O270/s1600/05020040.jpeg" alt="Taraxacum officinale"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SgdJMyIy7rI/AAAAAAAAAJ4/JKLKxFDeAN4/s1600/05020041.jpeg" alt="Taraxacum officinale"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z braku dwugłowych cieląt dwugłowy mlecz (zwany mniszkiem lekarskim).&lt;hr&gt;DODANE: Z działu "&lt;a href="http://www.google.com/search?hl=en&amp;safe=off&amp;num=30&amp;q=%22referral+fun%22"&gt;referral fun&lt;/a&gt;" (podesłane przez &lt;a href="http://andsol.blox.pl"&gt;andsola&lt;/a&gt;):&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SgdvttqTywI/AAAAAAAAAKA/BkBy_HIlO14/s1600/kwiki.jpeg" alt="kwiki"/&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-8107751655095786375?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/8107751655095786375/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=8107751655095786375' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8107751655095786375'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8107751655095786375'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/05/taraxacum-officinale.html' title='Taraxacum officinale'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SgdJEd0lWRI/AAAAAAAAAJw/0uQJAG6O270/s72-c/05020040.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1953533359992457513</id><published>2009-05-03T23:25:00.010+02:00</published><updated>2009-05-05T17:08:21.894+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='las'/><title type='text'>Vaccinium myrtillus</title><content type='html'>&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/Sf4MFyvn64I/AAAAAAAAAJQ/tUnHXteXRRw/s1600/05020023.jpg" alt="Vaccinium myrtillus"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/Sf4MWq4tv8I/AAAAAAAAAJg/iSMIo3fZM60/s1600/05020022.jpg" alt="Vaccinium myrtillus"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ma cudowne właściwości: "Świeże owoce mają działanie rozluźniające przy zaparciach i jednocześnie przeciwbiegunkowe." (wg &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Borówka_czernica#Zastosowanie"&gt;Wikipedii&lt;/a&gt;)&lt;hr&gt;DODANE: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;jagoda czyli borówka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SgBTbv_lukI/AAAAAAAAAJo/JpJw2SMUuO8/s1600/jagody.gif" alt="jagoda czyli borówka"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmieszczenie synonimów &lt;i&gt;V. myrtillus L.&lt;/i&gt; w gwarach. Mapka z artykułu Elżbiety Belcarzowej: Czarne jagody, borówki i ich synonimy. – Język Polski XL, 1960, 281–291. (ukradziona &lt;a href="http://artur.czesak.webpark.pl/Stronica/borowki.html"&gt;stąd&lt;/a&gt;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1953533359992457513?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1953533359992457513/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1953533359992457513' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1953533359992457513'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1953533359992457513'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/05/vaccinium-myrtillus.html' title='Vaccinium myrtillus'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/Sf4MFyvn64I/AAAAAAAAAJQ/tUnHXteXRRw/s72-c/05020023.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-9014498031021830939</id><published>2009-04-24T03:03:00.012+02:00</published><updated>2010-11-15T04:25:47.590+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='genom'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kącik naukowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ssaki'/><title type='text'>mamy krowę</title><content type='html'>Sześć lat zajęło sekwencjonowanie krowy i w &lt;a href="http://www.sciencemag.org/content/vol324/issue5926/cover.dtl"&gt;dzisiejszym Science&lt;/a&gt; jest dużo o tym. Można sobie ściągnąć podcast "&lt;a href="http://podcasts.aaas.org/science_podcast/SciencePodcast_090424.mp3"&gt;Barnyard Special&lt;/a&gt;" (mp3, 18M, 40min) i posłuchać w drodze do pracy. Wszystkie porządne gazety zauważą zsekwencjonowanie krowy, więc ja nie muszę, ale zbulwersował mnie następujący kawałek z BBC News &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/low/science/nature/8014598.stm"&gt;Cow genome 'to transform farming'&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #993a33"&gt;"We found that cows are much more similar to us than rodents are," said Professor Gibbs. "This is because rodents are evolving much faster."&lt;/span&gt; (Odkryliśmy, że krowy są dużo bardziej podobne do nas niż gryzonie - mówi profesor Gibbs - a jest tak dlatego, że gryzonie ewoluują dużo szybciej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem w tym, że szczury to jednak nasi bliżsi krewni niż krowy. Krewnych się nie wybiera, więc wypierać się ich też nie wypada. Mamy wspólnego przodka z krowami, ale wspólnego przodka ze szczurami mieliśmy jeszcze później. Dlatego razem z gryzoniami i zającami jesteśmy w grupie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Euarchontoglires"&gt;Euarchontoglires&lt;/a&gt;, a krowy wraz z psami (i prawie całą resztą zoo) są &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Laurasiatheria"&gt;Laurasiatheria&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gibbs niewątpliwie o tym wie i &lt;b&gt;właśnie dlatego&lt;/b&gt; podnieca się naszym podobieństwem do krowy (a raczej podobieństwem naszego genomu do krowiego). Pewnie nawet wszystko wyjaśnił, ale dziennikarze wiedzą lepiej co jest ważne, a co można pominąć. Dlatego czasem warto posłuchać długiego nudnego podcasta, gdzie taki naukowiec sobie gada, a dziennikarz mu niczego nie wycina.&lt;hr&gt;DODANE: W Rzepie: &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/9129,295724_DNA_prawde_powie_o_krowie.html"&gt;DNA prawdę powie o krowie&lt;/a&gt; ("Rozszyfrowano genom krowy. Dzięki temu nasze steki dorównają argentyńskim"; "Genetyka może wspomóc sztukę dojenia")&lt;br /&gt;W Wyborczej lepiej: &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,6533608,Krowa_literka_po_literce.html"&gt;Krowa literka po literce&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://sciencenow.sciencemag.org/cgi/content/full/2009/423/2?rss=1"&gt;Mooove Over Humans, the Cow Genome is Here&lt;/a&gt; - tu jest wyjaśnione właśnie tak, jak bym sobie życzył: &lt;span style="color: #993a33"&gt;Although humans share a more recent common ancestor with rodents than they do with cows, it turns out that our genome more closely resembles those of cows and dogs. This is probably because mice and rats evolve so quickly thanks to rapid reproduction, much quicker than other species, says one of the team leaders, Kim Worley, a genomicist from Baylor College of Medicine in Houston, Texas, where the sequencing was done&lt;/span&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-9014498031021830939?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/9014498031021830939/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=9014498031021830939' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/9014498031021830939'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/9014498031021830939'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/04/mamy-krowe.html' title='mamy krowę'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5201737852523205842</id><published>2009-04-21T04:36:00.008+02:00</published><updated>2011-04-16T08:47:15.475+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kot'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pies'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dom'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chemia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koza'/><title type='text'>zapach pieczonego chleba</title><content type='html'>To między innymi powstające w &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Maillard_reaction"&gt;reakcji Maillarda&lt;/a&gt; &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/2-acetyl-1-pyrroline"&gt;2-acetylo-1-pirolina&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/6-Acetyl-2,3,4,5-tetrahydropyridine"&gt;6-acetylo-2,3,4,5-tetrahydropirydyna&lt;/a&gt;. Udomowienie człowieka zaczęło się prawdopodobnie na Bliskim Wschodzie, np. w &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Tell_Abu_Hureyra"&gt;Abu Hurejra&lt;/a&gt; i związane było z rozpoczęciem uprawy &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Neolithic_founder_crops"&gt;ośmiu roślin&lt;/a&gt;. Przy okazji udomowiono &lt;a href="http://www.mnh.si.edu/highlight/goats/"&gt;kozę&lt;/a&gt;, myszy i kot przyszły same. &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Dog"&gt;Wilka&lt;/a&gt; udomowiliśmy tysiące lat wcześniej (&lt;i&gt;udomowiliśmy&lt;/i&gt; jest nonsensowne, bo człowiek był wtedy wędrowny). Najstarszego psa &lt;a href="http://anthropology.net/2008/10/18/a-possible-domestication-of-dogs-during-the-aurignacian-31700-years-ago"&gt;znaleziono w Belgii&lt;/a&gt;, jest tak stary, że to się w głowie nie mieści.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5201737852523205842?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5201737852523205842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5201737852523205842' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5201737852523205842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5201737852523205842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/04/zapach-pieczonego-chleba.html' title='zapach pieczonego chleba'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-103314809467797522</id><published>2009-04-06T02:50:00.016+02:00</published><updated>2009-04-21T04:41:50.717+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Barth'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koza'/><title type='text'>rekapitulacja</title><content type='html'>Poniżej kawałek &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Giles_Goat-Boy"&gt;książki&lt;/a&gt;, która pewnie nigdy nie zostanie (dobrze) przetłumaczona na polski. Czemu go tu daję? Bo ściągnąłem z jakiegoś chińskiego serwera i właśnie czytam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#993a33;"&gt;The months that followed were perhaps his blissfullest: he founded the sciences of analogical proctoscopy and psycho-symbolistic cosmography, developed the Rectimetric Index for "distinguishing, arithmetically and forever, the sheep from the goats", and explored the faint initial insights of what was to become Spielman's Law, his last and farthest-reaching contribution to man's understanding of the University. That capstone on the temple of his genius, climax of his epic quest for Answers: how commonplace it sounds already, very nearly banal; and yet what dash, what vaulting insight! In three words Max Spielman synthesized all the fields which thitherto he'd browsed in brilliantly one by one — showed the "sphincter's riddle" and the mystery of the University to be the same. Ontogeny recapitulates cosmogeny — what is it but to say that &lt;a href="http://www.google.com/search?hl=en&amp;amp;q=%22proctoscopy+repeats+hagiography%22"&gt;proctoscopy repeats hagiography&lt;/a&gt;?&lt;/span&gt;&lt;hr&gt;DODANE: &lt;a href="http://www.ansi.okstate.edu/breeds/goats/"&gt;Rasy kóz&lt;/a&gt;&lt;hr /&gt;DODANE (9 4 2009): element wielkanocny&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zajączek_(zwyczaj)"&gt;&lt;img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d8/Hase_mit_Ostereiern_%282%29.jpg/220px-Hase_mit_Ostereiern_%282%29.jpg" alt=""&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Gdy pstryknąć w obrazek, to polska Wikipedia mówi, że na zdjęciu jest Zając. Ja widzę Królika, ale on przecież jaj nie znosi. Autor (&lt;a href="http://commons.wikimedia.org/wiki/User:Gerbil"&gt;Gerbil&lt;/a&gt;) podpisał zdjęcie "Hase mit Ostereiern", próby ustalenia &lt;a href="http://translate.google.com/translate_t#de|ru|hase"&gt;kim jest Hase&lt;/a&gt; przy użyciu Guglotranslatora niewiele dały. Żeby nie zakłócać przedświątecznej atmosfery: przedstawiciel rodziny &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zającowate"&gt;Zającowatych&lt;/a&gt; (&lt;i&gt;Leporidae&lt;/i&gt;).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-103314809467797522?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/103314809467797522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=103314809467797522' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/103314809467797522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/103314809467797522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/04/rekapitulacja.html' title='rekapitulacja'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-4742368285603286129</id><published>2009-03-25T13:34:00.012+01:00</published><updated>2010-11-02T14:18:01.733+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ja też'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śnieg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drzewa'/><title type='text'>alej(aj)ka</title><content type='html'>&lt;img style="width: 500px; height: 668px;" src="http://lh4.ggpht.com/_tDjj2xEBkos/ScoqZO3xrPI/AAAAAAAAAIY/9hHRFt_QTjY/DSCN0123b.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiosną nawet Warszawa jest ładna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-4742368285603286129?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/4742368285603286129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=4742368285603286129' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4742368285603286129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4742368285603286129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/03/alejka.html' title='alej(aj)ka'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/_tDjj2xEBkos/ScoqZO3xrPI/AAAAAAAAAIY/9hHRFt_QTjY/s72-c/DSCN0123b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1727374830261394539</id><published>2009-03-24T02:24:00.035+01:00</published><updated>2011-12-10T22:55:22.195+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pasteryzacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antysemityzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oświecenie'/><title type='text'>piwo im. St. Staszica</title><content type='html'>Staszic Żydów nie lubił, lubił za to piwo, a przynajmniej spożywał je od rana: "&amp;hellip; na śniadanie miewał piwo grzane z chlebem &amp;hellip;" (Bolesław Limanowski, 1889, &lt;i&gt;Żywot Stanisława Staszica&lt;/i&gt;, str. 33). W dziele życia, czyli &lt;a href="http://www.polonica.net/Przestrogi_dla_Polski_Stanislaw_Staszic.htm"&gt;&lt;i&gt;Przestrogach dla Polski&lt;/i&gt;&lt;/a&gt; (1790), Staszic zauważa, że gdyby i chłopi pili piwo zamiast gorzałki, to sprawy polskie wyglądałyby o wiele lepiej. Niestety, na przeszkodzie stał zawzięty Żyd:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #993a33"&gt;Rolnik w Polsce, w kraju północnym, potrzebuje w pewnej mierze trunków gorących. Wszystkie trunki, a osobliwie gorzałka, która jest Polsce naturalną, ma tę straszną własność, iż na kilka godzin pozbawia człowieka z rozumu, z przytomności i z pamięci. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Żydom oddawać szafunek tak strasznego w swoich skutkach trunku jest powierzać majątek naszego rolnika ludziom bez wiary, na chrześcijan zawziętym, i podawać tymże w ręce narzędzie, z którym mogą bezkarnie używać majątku rolnika. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Zna dobrze żydowstwo, jak zyskowną dla nich być może własność trunku takiego, jak sposobowi ich myślenia arcydogodna, przeto nigdy do szynkowania piwa nie garnie się chciwie, bo piwo nie odbierając człowiekowi przytomności nie łatwi do krzywdzenia go sposobów. W Polsce, kraju tak zimnym, nie można trunków gorących zakazywać, ale rozum rząd dobry wyciąga, aby żadną miarą szynk gorzałki nie był pozwolony Żydom.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Staszic uważa, że &lt;i&gt;aby Żydzi nie szkodzili powstaniu rolnictwa i miast wzrostowi&lt;/i&gt; wystarczą zaledwie dwa prawa: Pierwsze: &lt;i&gt;aby żaden Żyd w całej Polsce nie mógł szynkować trunków&lt;/i&gt;. I drugie: zlikwidowanie żydowskiej autonomii (czyli osobnych praw i sędziów). Skupmy się jednak na piwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W późniejszym (i mniej znanym) &lt;a href="http://www.aferyprawa.com/forum/viewtopic.php?f=8&amp;t=127&amp;start=260"&gt;&lt;i&gt;O przyczynach szkodliwości Żydów i o środkach usposobienia ich, aby się społeczeństwu użytecznymi stali&lt;/i&gt;&lt;/a&gt; (1818) Wielki Syn Ziemi Pilskiej podsuwa aż 24 szczegółowe propozycje unieszkodliwienia Żydów, z uwięzieniem wszystkich w miejskich gettach i przymusową ich polonizacją włącznie. I trudno się Staszicowi dziwić, skoro Żydzi, którzy nigdy nie garnęli się do szynkowania piwa, teraz je już nawet umyślnie psują:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #993a33"&gt;Żydzi w innych narodach Europy, którzy swoją szkodliwością zmusili do gwałtownych przeciw nim środków, nie zajmowali się tam szynkiem wszystkich trunków. Zajmowali się częścią, tylko kupczeniem wina. Jakaż już w tym samym różnica w stosunkach szkodliwości tamtych do szkodliwości Żydów naszych! Inne trunki: wino, piwo są łagodniejsze, są najmniej szkodliwe, nie ułatwiają sposobów do oszukaństwa, do bezkarnego użytkowania z oszukanych. Te trunki tylko w wielkiej ilości naruszają i burzą porządek w organizacji ludzkiej; mieszają władze umysłowe. W związku z tym, Żydzi u nas najmniej do takich trunków się biorą, owszem są niesprzyjającymi piwu, od którego użytkowania usilnie nasz lud odmawiają i odwodzą; piwa zaś na szynk im wstawiane, umyślnie psują trzymaniem ich w nieczystości, aby od tego napoju lud się odrażał. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Przeciwnie gorzałka, w małej mierze czyni niezwłoczne skutki na ciele i duszy człowieka; obezwładnia pierwsze, a miesza działanie drugiej. Gorzałczany alkohol uderza szczególnie w nerwy i organizację umysłową, odbiera jej władzę zastanawiania się, pamięci, rozwagi i całej władzy nad naszym ciałem.&lt;/span&gt; (Et cetera, ale chyba wszyscy już wiemy &amp;mdash; choćby z lektury Staszica &amp;mdash;  jak strasznie uderza gorzałczany alkohol). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dziś wieś polska trzeźwa i kwitnąca, Żyda na niej nie uświadczysz, a piwo pasteryzowane stoi w czystych polskich lodówkach. Ale by się Staszic cieszył! Staszic zmarł w 1826. Pierwszą pasteryzację przeprowadzili Pasteur i Bernard w 1862. Podobno &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=0OmWbRKW4K8"&gt;chodziło o piwo&lt;/a&gt;.&lt;hr&gt;DODANE (29 3 2009):&lt;br /&gt;Z JewishEncyclopedia.com, hasło &lt;a href="http://www.jewishencyclopedia.com/view.jsp?letter=S&amp;artid=1075"&gt;STERN, ABRAHAM&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #993a33"&gt;Minister Stasitz, the owner of Hrubieszow, discovered the natural aptitude of young Stern and encouraged him to devote himself to the study of mathematics, Latin, and German, later sending him to Warsaw to continue his studies.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Staszic nie był właścicielem Hrubieszowa, tylko okolicznych wsi. Zdaje się.&lt;hr&gt;DODANE: (2 4 2009) It requires a special effort for us to read something like the following without distaste: "It seems at first sight a monstrous supposition that the jet blackness of the negro has been gained through sexual selection [ie, is attractive to the opposite sex]" - tak pisze &lt;a href="http://www.simonyi.ox.ac.uk/dawkins/WorldOfDawkins-archive/Dawkins/Work/Articles/2003-02-08darwin-wallace.shtml"&gt;Dawkins o Darwinie piszącym w "The Descent of Man"&lt;/a&gt;. To prawda, uznanie innych ludzi za nie gorszych od nas wymaga czasem sporego wysiłku. Nie ma co owijać w bawełnę, przecież myślę o Staszicu i Darwinie równie źle, jak oni o Żydach (Staszic) czy Murzynach (Darwin).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1727374830261394539?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1727374830261394539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1727374830261394539' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1727374830261394539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1727374830261394539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/03/piwo-im-st-staszica.html' title='piwo im. St. Staszica'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5847055099406030482</id><published>2009-03-21T15:11:00.006+01:00</published><updated>2009-03-24T03:46:53.937+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><title type='text'>zupa rumfordzka</title><content type='html'>W Dużym Formacie Wyborczej &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Tomaszewski_(historyk)"&gt;Jerzy Tomaszewski&lt;/a&gt; opowiada o Wielkim Kryzysie w sanacyjnej Polsce (&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,76842,6381482,Krach_w_Polsce__lud_w_slawojce.html"&gt;"Krach w Polsce, lud w sławojce"&lt;/a&gt;):&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #993a33"&gt;Stałym elementem miejskiego pejzażu były w tamtych latach długie kolejki przed garkuchniami wydającymi darmową zupę. Najbardziej ceniona była pożywna tzw. zupa rumfordzka, od imienia jej angielskiego wynalazcy, który skomponował ją tak, by zapewniła ona przetrwanie bezrobotnym pozbawionym innego pożywienia. Jeszcze do niedawna rozmaite warianty tej zupy serwowane były w stołówkach, ale nikt już nie pamiętał, jakie były jej początki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twórcą zupy - po  &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Rumford_Soup"&gt;składzie&lt;/a&gt; sądząc, paskudnej - okazał się niezwykle wszechstronny &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Benjamin_Thompson"&gt;Benjamin Thompson&lt;/a&gt; hrabia Rumford. Ale to można znaleźć nawet &lt;a href="http://www.slownik-online.pl/kopalinski/2BD56936D4C25756C125658900014BC6.php"&gt;w słowniku Kopalińskiego&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5847055099406030482?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5847055099406030482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5847055099406030482' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5847055099406030482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5847055099406030482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/03/zupa-rumfordzka.html' title='zupa rumfordzka'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-6361600841050712776</id><published>2009-03-16T01:29:00.008+01:00</published><updated>2009-04-11T01:08:53.775+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dżdżownice'/><title type='text'>dżdżownice</title><content type='html'>Dżdży. Przeszedłem pół północnego miasta i wszędzie na chodnikach dżdżownice. Tylko na moście nie było. A więc nie spadają z dżdżem, pewnie wyłażą z ziemi. Dżdżownica jest głupia jak sznurowadło, ale nawet ona wie, że wiosna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Referent Bulzacki umie &lt;a href="http://referent-bulzacki.blogspot.com/2009/03/blog-post.html"&gt;jeszcze zwięźlej&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-6361600841050712776?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/6361600841050712776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=6361600841050712776' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6361600841050712776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6361600841050712776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/03/dzdzownice.html' title='dżdżownice'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2645908621397982589</id><published>2009-03-05T05:53:00.008+01:00</published><updated>2009-04-05T20:57:25.741+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='schizofrenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ang'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='geografia'/><title type='text'>wszyscy ludzie mają oczy</title><content type='html'>Doktór &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Kwaśniewski"&gt;Kwaśniewski&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.optymalni.com/Listy_i_Odpowiedzi/HIV/hiv.html"&gt;pisze&lt;/a&gt;: &lt;span style="color: #993a33"&gt;Ponieważ mają wyobraźnie, jeżdżą bezpiecznie i nigdy nie maja pierwszeństwa przejazdu, przez co rzadziej uczestniczą w wypadkach. Ponieważ są zdrowi i nie chodzą na żadne badania i nie dają sobie pobierać krwi do badań, nie dostają zawału, czy wylewu za kierownicą, dlatego i ta przyczyna wypadków u nich nie istnieje. W ubiegłym roku podano w prasie, że w USA dziecko zarażone wirusem HIV od matki w czasie ciąży, które miało dodatnie odczyny tego wirusa od urodzenia, przestało być serododatnie, a stało się seroujemne. Organizm dziecka potrafi zlikwidować  wirusa, ponieważ zostało przyjęte do rodziny bogatych i dobrych ludzi. A bogaci w USA nadal jedzą bardzo tłusto, bo gdyby tego nie robili, to szybko przestaliby być bogatymi. Bardzo bogaty człowiek potrafi szybko stracić majątek w licznych kasynach gry, tylko poczuje nieodpartą ochotę na hazard. Hazard jest największą przyjemnością dla ludzi o określonych i niekorzystnym składzie diety.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla porównania list schizofrenika, cytowany z dużym upodobaniem przez &lt;a href="http://quasi-blog.salon24.pl/76025.html#comment-1122348"&gt;Quasiego:&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #993a33"&gt;Kochana mamo, piszę do Ciebie na papierze. Mój długopis został wyprodukowany przez Perry i s-ka. To angielska fabryka. Stolicą Anglii jest Londyn. Wiem o tym ze szkoły. Zawsze lubiłem geografie. Ostatnim moim nauczycielem tego przedmiotu był profesor August A. Miał czarne oczy. Bywają również oczy niebieskie, szare i inne. Ktoś mi mówił, że węże mają oczy zielone. Wszyscy ludzie mają oczy, chociaż niektórzy są niewidomi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proszę zauważyć, że doktór Kwaśniewski znakomicie trzyma się tematu, a schizofrenik nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;List schizofrenika można znaleźć w oryginale np. tu: Peter McKenna i Tomasina Oh: "Schizophrenic Speech: Making Sense of Bathroots and Ponds that Fall in Doorways":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #993a33"&gt;I am writing on paper. The pen which I am using is from a factory called 'Perry &amp; Co'. This factory is in England. I assume this. Behind the name of Perry Co. the city of London is inscribed; but not the city. The city of London is in England. I know this from my schooldays. Then, I always liked geography. My last teacher in that subject was Professor August A. He was a man with black eyes. I also like black eyes. There are also blue and gray eyes and other sorts, too. I have heard it said that snakes have green eyes. All people have eyes. There are some, too, who are blind. These blind people are led about by a boy. It must be very terrible not to be able to see. There are people who can't see and, in addition, can't hear. I know some who hear too much. One can hear too much. There are many sick people in Burgholzi; they are called patients. One of them I like a great deal. His name is E. Sch. He taught me that in Burgholzi there are many kinds, patients, inmates, attendants. Then there are some who are not here at all. They are all peculiar people....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja też zawsze lubiłem geografię.&lt;hr&gt;Za zwrócenie uwagi na &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dieta_Kwaśniewskiego"&gt;Optymalnych&lt;/a&gt; dziękuję &lt;a href="http://licorea.pl/bart/blog/2009/02/20/matka-w-potrzebie/#comment-35896"&gt;RobertowiP&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2645908621397982589?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2645908621397982589/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2645908621397982589' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2645908621397982589'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2645908621397982589'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/03/wszyscy-ludzie-maja-oczy.html' title='wszyscy ludzie mają oczy'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1726829323918552041</id><published>2009-02-16T04:19:00.019+01:00</published><updated>2011-03-15T03:28:05.994+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kącik naukowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porady'/><title type='text'>nauka jest do dupy — a Van Morrison nie</title><content type='html'>Z &lt;a href="http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53668,6078421,Pan_zaslugujacy_na_upgrade.html"&gt;wywiadu&lt;/a&gt; Wojciecha Orlińskiego z &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Dylan_Jones"&gt;Dylanem Jonesem&lt;/a&gt; w Wysokich Obcasach:&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#993a33;"&gt;WO: Przede wszystkim, co pan poleca do wprawienia się w nastrój pewnego siebie, eleganckiego mężczyzny, który dobrze nosi własną skórę?&lt;br /&gt;DJ: (bez chwili zastanowienia) To oczywiste - Vana Morrisona.&lt;br /&gt;WO: Tak po prostu?&lt;br /&gt;DJ: A uwierzyłby pan w poradę kogoś, kto na pytanie o sposób na pewność siebie wdaje się w jakieś dywagacje, że może to, a może tamto, a tak w ogóle to wszystko zależy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tekstu w Rzeczpospolitej – &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/9139,263682_Miliardy__Ziemi__w_naszej_galaktyce.html"&gt;Miliardy "Ziemi" w naszej galaktyce&lt;/a&gt; (zerżniętego z &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/low/science/nature/7891132.stm"&gt;BBC News&lt;/a&gt;):&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#993a33;"&gt;W naszej galaktyce mogą istnieć setki miliardów planet podobnych do Ziemi - uważają naukowcy. Dr Alan Boss z Naukowego Instytutu w Carnegie twierdzi, że wiele z tych światów może być zamieszkanych przez proste formy życia. (...) Naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu (Szkocja) próbowali ostatnio określić, ile inteligentnych cywilizacji istnieje w naszej galaktyce. Ich zdaniem mogą ich być tysiące.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawda, że naukowcy kręcą? Gdyby wiedzieli, to by powiedzieli: 3236. Posłuchajmy lepiej Vana Morrisona. O duszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="425" height="385" src="http://www.youtube.com/embed/K5qfI7Duz3Q" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1726829323918552041?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1726829323918552041/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1726829323918552041' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1726829323918552041'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1726829323918552041'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/02/nauka-jest-do-dupy-van-morrison-nie.html' title='nauka jest do dupy &amp;mdash; a&amp;nbsp;Van&amp;nbsp;Morrison nie'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/K5qfI7Duz3Q/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1048986446434112345</id><published>2009-02-08T18:45:00.020+01:00</published><updated>2010-12-05T01:25:22.129+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tłumoki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='człowiek/maszyna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bocheński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Linux'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='HDMI'/><title type='text'>Philips, do nogi!</title><content type='html'>Dziś mała zemsta za to, że nie umiałem podłączyć odtwarzacza DVD do telewizora Philipsa. Myślałem, że wystarczy połączyć oba urządzenia kabelkiem &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/HDMI"&gt;HDMI&lt;/a&gt;, a potem nacisnąć przycisk DVD na pilocie od telewizora. Jednak nie, technika poszła naprzód. Magicznym guzikiem okazał się inny guzik. Ale mniejsza z tym, nie będę pisał o moich problemach, przecież każdy ma swoje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bawiąc się pilotem od telewizora odkryłem wielce zagadkowy napis: "Zwolnij zapisy". Oto on na skrinszocie (czyli zdjęciu ekranu):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SY8aqlFke9I/AAAAAAAAAG0/F0au9RWDcvw/s1600/pl.jpg" alt="" width="500" height="336"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kontekstu łatwo się domyślić, że tłumacz puścił wodze fantazji. Ale jeśli już, to czemu nie spróbował przetłumaczyć "Generation date" na "Randka pokolenia"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SY8a0x8-IQI/AAAAAAAAAG8/0WG1n2qAQgE/s1600/en.jpg" alt="" width="500" height="328"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. Tytuł notki w angielskim oryginale brzmiał: "Philipsie, dbaj o polskiego klienta".&lt;hr&gt;DODANE: kto by pomyślał, wszystkie nowe telewizory Philipsa mają w sobie Linuksa: &lt;a href="http://tree.celinuxforum.org/CelfPubWiki/ELCEurope2007Presentations?action=AttachFile&amp;do=get&amp;target=LinuxOnTv520.pdf"&gt;Linux in the NXP TV520 Nexperia Digital TV System&lt;/a&gt;. Kiedyś trzeba było czekać, aż rozgrzeje się kineskop, teraz trzeba czekać, aż zbutuje się Linux. Nie mówi się "zbutuje?" A jak?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To też ciekawe, okazuje się, że wszystkimi urządzeniami połączonymi przez HDMI można sterować jednym pilotem: &lt;a href="http://www.pcworld.com/article/143777/the_secret_feature_on_your_hdtv_hdmi_cec.html"&gt;The Secret Feature on Your HDTV: HDMI CEC&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;FAQ na stronie Philipsa: &lt;br /&gt;My TV makes a short clicking noise around 5 o'clock in the morning. Is this normal?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Answer&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;The clicking sound is produced by your TV coming out of standby for a short time in order to perform an internal check and any updates that may be necessary. This is normal behavior.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1048986446434112345?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1048986446434112345/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1048986446434112345' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1048986446434112345'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1048986446434112345'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/02/philips-do-nogi.html' title='Philips, do nogi!'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_tDjj2xEBkos/SY8aqlFke9I/AAAAAAAAAG0/F0au9RWDcvw/s72-c/pl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1626455689769166721</id><published>2009-02-06T01:15:00.009+01:00</published><updated>2009-03-27T09:57:56.449+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hautu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='karmnik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogi'/><title type='text'>jak czytać blogi</title><content type='html'>Każdy wie jak czytać, ale przecież nie dam tytułu "jak śledzić blogi". Zresztą i to niektórzy wiedzą. Np. ja. Od wczoraj. Po pierwsze trzeba mieć wygodny czytnik RSS (czytnik kanałów? mówi tak ktoś?) czyli Feed Reader – niestety jest ich sporo, a ja się nie znam, bo pierwszy z brzegu mnie zadowolił (&lt;a href="http://www.vienna-rss.org"&gt;Vienna&lt;/a&gt;, tylko na OS X; potem znalazłem podobny na Windows - &lt;a href="http://sourceforge.net/project/screenshots.php?group_id=70179"&gt;Feedreader&lt;/a&gt;). Po drugie trzeba wiedzieć, co w takim czytniku wpisać, a nie każdy blog to mówi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepiej na przykładach. Po kolei z Bloggera (.blogspot.com), Bloksa (.blox.pl) i WordPressa (.wordpress.com). W razie potrzeby uzupełnię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blogger: jeśli blog nazywa się &lt;b&gt;http://babilas.blogspot.com&lt;/b&gt;, to notki ściągamy przez &lt;a href="http://babilas.blogspot.com/feeds/posts/default"&gt;http://babilas.blogspot.com/feeds/posts/default&lt;/a&gt;, a komentarze przez &lt;a href="http://babilas.blogspot.com/feeds/comments/default"&gt;http://babilas.blogspot.com/feeds/comments/default&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blox: blog &lt;b&gt;http://andsol.blox.pl&lt;/b&gt;, notki są pod &lt;a href="http://andsol.blox.pl/rss2"&gt;http://andsol.blox.pl/rss2&lt;/a&gt;, a komentarze pod &lt;a href="http://andsol.blox.pl/komentarze.rss"&gt;http://andsol.blox.pl/komentarze.rss&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WordPress: blog &lt;b&gt;http://znaleziska.wordpress.com&lt;/b&gt; notki pod &lt;a href="http://znaleziska.wordpress.com/feed"&gt;http://znaleziska.wordpress.com/feed&lt;/a&gt; a komentarze pod &lt;a href="http://znaleziska.wordpress.com/comments/feed"&gt;http://znaleziska.wordpress.com/comments/feed&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1626455689769166721?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1626455689769166721/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1626455689769166721' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1626455689769166721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1626455689769166721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/02/jak-czytac-blogi.html' title='jak czytać blogi'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-4745164193482942057</id><published>2009-02-01T03:04:00.022+01:00</published><updated>2009-02-03T12:08:15.555+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiara'/><title type='text'>religia: musimy wierzyć?</title><content type='html'>Nic mnie tak nie wkurza jak linki w miejsca, gdzie zamiast dostać to, po co przylazłem, zostaję pouczony o sposobie zakupu dwóch stron tekstu za np. US$32. Chociaż jeszcze bardziej wkurzają takie linki w postaci spiętrzonej, gdy moja nadzieja zostaje zawiedziona na raty. A już zupełnie mnie dobija, gdy ktoś jednocześnie gorąco poleca to, czego dostać nie mogę. Na przykład – autor bloga &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Olaboga, życie bez boga&lt;/span&gt; &lt;a href="http://piasecki.blox.pl/2008/11/Mamy-naturalne-predyspozycje-do-wiary.html"&gt;poleca&lt;/a&gt; &lt;span style="color: #993a33"&gt;fascynujący artykuł zamieszczony w najnowszym numerze &lt;a href="http://www.nature.com/nature/"&gt;&lt;span style="color: #993a33"&gt;"Nature"&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://richarddawkins.net/article,3294,n,n"&gt;&lt;span style="color: #993a33"&gt;(Being human: Religion: Bound to believe?)&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;.  Oczywiście dałem się nabrać na ten drugi link, bo pomyślałem, że skoro angielscy ateiści mają kasę na &lt;a href="http://www.google.com/search?hl=en&amp;safe=off&amp;q=+site:news.bbc.co.uk+bus+%22There's%20probably%20no%20God%22"&gt;ateistyczne reklamy na autobusach&lt;/a&gt;, to tym bardziej stać ich na kawałek tekstu z Nature. Nic podobnego, u Dawkinsa pod "Click here to continue reading" możemy poczytać, ale nie tekst Boyera, tylko jakieś pierdoły o zamawianiu reprintów z Nature Publishing Group.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ludzie, w ten sposób nie można uprawiać propagandy. A przecież tekst Boyera można ściagnąć &lt;a href="http://artsci.wustl.edu/~pboyer/PBoyerHomeSite/articles/2008BoyerReligionEssay.pdf"&gt;od niego z domu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tekst Boyera wart przeczytania, choć niczego odkrywczego w nim nie znalazłem. Chyba najciekawsza jest &lt;s&gt;płęta&lt;/s&gt;puenta, że różne wierzenia są specjalnie aż tak różne i zarazem głupie – jeśli ich ważną rolą jest cementowanie więzi i wykrywanie niepewnych/zdrajców/obcych, to przecież im głupiej tym lepiej. A więc wymaganie od dorosłego człowieka wiary w możliwość niepokalanego poczęcia to trochę jak zmuszanie zakamuflowanego Niemca do mówienia "w Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie". Patrz &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Shibboleth"&gt;Shibboleth&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zresztą, zacytuję ten kawałek, co mi szkodzi:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #993a33"&gt;Finally, studies of social and evolutionary psychology demonstrate a specifically human coalitional capacity, which impacts on religion. Humans are unique among animals in maintaining large, stable coalitions of unrelated individuals, strongly bonded by mutual trust. Humans evolved the cognitive tools to achieve this. They know how to gauge others’ reliability. They can recall episodes of interaction and infer what people’s characters are like. They can emit and detect costly, hard-to-fake signals of commitment. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;This coalitional psychology is involved in the dynamics of public religious commitment. When people proclaim their adherence to a particular faith, they subscribe to claims for which there is no evidence, and that would be taken as obviously wrong or ridiculous in other religious groups. This signals a willingness to embrace the group’s particular norm for no other reason than that it is, precisely, the group’s norm.&lt;/span&gt;&lt;hr&gt;DODANE: Historyjka z "szibbolet" w &lt;a href="http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1148"&gt;naszym Piśmie Świętym&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Podliczyłem &lt;a href="http://the-brights.net/people/enthusiastic/index.html"&gt;entuzjastycznych ateistów&lt;/a&gt; – stosunek płci tam prawie 1:4 (kobiet mniej). Bez Boga można, ale z ćwiercią kobiety?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-4745164193482942057?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/4745164193482942057/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=4745164193482942057' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4745164193482942057'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4745164193482942057'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/02/religia-musimy-wierzyc.html' title='religia: musimy wierzyć?'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-4879799437955439324</id><published>2009-01-30T10:23:00.005+01:00</published><updated>2009-01-30T20:50:45.443+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='informatyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='seks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sonda'/><title type='text'>jak oni to robią?</title><content type='html'>&lt;span style="color: #993a33"&gt;Najwięcej partnerek mają studenci na typowo męskich wydziałach (matematyka, informatyka i mechanika). Niektórzy z nich przyznają, że w ciągu ostatniego roku uprawiali seks nawet z dziesięcioma kobietami. Zdaniem specjalistów panowie generalnie mają skłonność do zawyżania liczby podbojów. Z drugiej strony w tym wieku są w fazie intensywnych napięć seksualnych. Nie zawsze współżyją ze swoimi rówieśniczkami. Zdarza się, że wybierają kobiety starsze od siebie. Studenci pedagogiki i fizyki to grupa, która najczęściej deklaruje, że będzie miała w przyszłości jednego wzajemnie wiernego partnera. Na przeciwległym biegunie znajdują się przyszli prawnicy i socjolodzy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To kawałek tekstu z Rzepy: &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/255127_Tak_wyglada_seks_na_uczelni_.html"&gt;Tak wygląda seks na uczelni&lt;/a&gt; (chodzi o Uniwersytet Warszawski, dalej UW). Cieszy cnotliwość przyszłych pedagogów, nie dziwi rozwiązłość prawników in spe. Warto byłoby wyjaśnić sprawę hiperseksualności studentów typowo męskich wydziałów. Po pierwsze, na UW jest tylko jeden &lt;a href="http://www.mimuw.edu.pl/dla_kandydata/index.html"&gt;Wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW&lt;/a&gt;. Po drugie, nim posądzimy przyszłych matematyków i informatyków o zawyżanie liczby podbojów, sprawdźmy jak brzmiało pytanie – może było nieprecyzyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli było precyzyjne, można śmiało mówić "pieprzy jak informatyk".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-4879799437955439324?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/4879799437955439324/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=4879799437955439324' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4879799437955439324'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4879799437955439324'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/01/jak-oni-to-robia.html' title='jak oni to robią?'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2800225493719285747</id><published>2009-01-23T23:12:00.011+01:00</published><updated>2011-05-07T01:56:23.240+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kącik naukowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadciśnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='H2S'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czosnek'/><title type='text'>siarkowodór relaksujący</title><content type='html'>Pod koniec zeszłego roku opublikowano wyniki badań prowadzonych na myszach z doświadczalnie popsutym genem kodującym enzym wytwarzający siarkowodór: &lt;a href="http://www.sciencemag.org/cgi/content/abstract/sci;322/5901/587"&gt;H&lt;sub&gt;2&lt;/sub&gt;S as a Physiologic Vasorelaxant: Hypertension in Mice with Deletion of Cystathionine ϒ-Lyase&lt;/a&gt;. Jest co prawda jeszcze jeden enzym robiący siarkowodór, ale ten drugi działa głównie w mózgu. Popsucie tego pierwszego wystarczyło, wszystkie myszy miały nadciśnienie. W ten sposób potwierdzono coraz silniejsze podejrzenia, że endogenny siarkowodór obniża ciśnienie równie skutecznie jak dobrze już z tej roli znany &lt;a href="http://nobelprize.org/nobel_prizes/medicine/laureates/1998/illpres/"&gt;tlenek azotu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc legendy o dobroczynnym wpływie śmierdzących wód siarkowych na krążenie okazały się prawdziwe, wyjaśnił się także mechanizm działania czosnku &amp;mdash; zawarte w nim związki siarki rozkładane są z wydzieleniem siarkowodoru, który rozszerza naczynia i w ten sposób obniża ciśnienie (&lt;a href="http://www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=2084282"&gt;Hydrogen sulfide mediates the vasoactivity of garlic&lt;/a&gt;). To są ważne odkrycia, a jeszcze słabo u nas spopularyzowane. Po polsku jest na przykład tu: &lt;a href="http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&amp;s=szablon.depesza&amp;dep=295970"&gt;Siarkowodór obniża ciśnienie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowa wiedza pozwala spojrzeć świeżym okiem na starą, więc gdy dziś już wiemy, że czosnek musi działać, to zaczyna działać dużo lepiej niż kiedyś &amp;mdash; najnowsze analizy starych wyników pokazują, że czosnek wyraźnie obniża ciśnienie u osób z nadciśnieniem (&lt;a href="http://www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=2442048"&gt;Effect of garlic on blood pressure: A systematic review and meta-analysis&lt;/a&gt;, streszczenie po polsku: &lt;a href="http://mediweb.pl/nutrition/wyswietl.php?id=1583"&gt;Czosnek obniża ciśnienie krwi&lt;/a&gt;). Podobna analiza zrobiona kilkanaście lat temu nie była jednoznaczna, wyniki sugerowały tylko, że czosnek radzi sobie z lekkim nadciśnieniem, ale do rutynowego leczenia wysokiego nadciśnienia nie można go polecać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2800225493719285747?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2800225493719285747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2800225493719285747' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2800225493719285747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2800225493719285747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/01/siarkowodor-ii.html' title='siarkowodór relaksujący'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5553797386817397598</id><published>2009-01-22T01:40:00.022+01:00</published><updated>2009-01-24T07:13:43.011+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gazy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wojna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='H2S'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chemia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zgniłe jaja'/><title type='text'>siarkowodór bojowy</title><content type='html'>Czytałem niedawno &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/low/science/nature/7837826.stm"&gt;o podstępnych Persach&lt;/a&gt;, którzy zagazowali na śmierć rzymskich obrońców &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Dura-Europos"&gt;Dury&lt;/a&gt; (w Syrii, w III w.) podpalając w podkopie siarkę i smołę ("ignited bitumen and sulphur crystals to produce dense poisonous gase"). Tak więc pierwszym bojowym gazem był &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Siarkowodór"&gt;siarkowodór&lt;/a&gt; (H&lt;sub&gt;2&lt;/sub&gt;S), bo to on powstaje przy ogrzewaniu &lt;a href="http://cat.inist.fr/?aModele=afficheN&amp;cpsidt=3153667"&gt;siarki ze smołą&lt;/a&gt;. Dodam od razu, że ang. "bitumen" to równie dobrze asfalt, ale nie ma to dla przebiegu reakcji większego znaczenia. Podobny efekt daje np. ogrzewanie siarki z parafiną, o czym &lt;a href="http://organika.w.interia.pl/siarka.txt"&gt;można się dowiedzieć&lt;/a&gt; nawet z popularnych (i doskonałych!) książeczek dla dzieci z serii "Chemia dla Ciebie" &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Sękowski"&gt;Stefana Sękowskiego&lt;/a&gt;. Gdy znajdę w której to było, nie omieszkam dopisać. O już znalazłem: "Pierwiastki w moim laboratorium" str. 210 (wydanie II). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W polskiej wikipedii w haśle &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Broń_chemiczna#Historia"&gt;Broń chemiczna&lt;/a&gt; jest: "Wg Wojny peloponeskiej Tukidydesa Spartanie podczas oblężenia Aten w trakcie II wojny peloponeskiej używali z powodzeniem gazów zawierających tlenek siarki(IV) w postaci płonącego pod murami miasta drewna ze smołą i siarką." Powstający przy spalaniu siarki tlenek (SO&lt;sub&gt;2&lt;/sub&gt;) dobry jest do okadzania beczek na wino, ale nie do gazowania wroga; użycie siarki &lt;b&gt;ze smołą&lt;/b&gt; wskazuje wyraźnie na chęć uzyskania siarkowodoru. Nie chce mi się sięgać do Tukidydesa – a szkoda, bo nie wiem jak rozumieć "z powodzeniem". Być może znaczy to tylko tyle, że Spartanie sami nie zginęli, a Ateńczycy mówili "fuj". Wypada jeszcze zauważyć, że oczywiście byłoby to wcześniejsze użycie H&lt;sub&gt;2&lt;/sub&gt;S w celach bojowych, niż wspomniane na początku. Czy raczej próba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siarkowodór jest nie tylko bardzo trujący, ale i występuje naturalnie we wszystkich rejonach aktywnych wulkanicznie, zwykle bardzo atrakcyjnych turystycznie. Pewnie dlatego umiemy go wykrywać organoleptycznie w bardzo niewielkich stężeniach, na poziomie 0,0047 ppm (&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ppm"&gt;ppm&lt;/a&gt; to "parts per million", chodzi o cząsteczki na milion cząsteczek roztworu, w tym przypadku powietrza). Słaby jestem w rachunkach, więc pewnie zaraz coś sknocę: czyli połowa ludzi potrafi wykryć już (mniej więcej) 0,005 cząsteczki siarkowodoru w milionie cząsteczek powietrza. A ponieważ cząsteczek nie można dzielić na kawałki, to zróbmy z tego 1 cząsteczkę na 200 milionów cząsteczek powietrza. Jeśli to wszystko prawda, to w wykrywaniu siarkowodoru człowiek jest naprawdę niezły. Prawie jak pies.&lt;hr&gt;DODANE: &lt;a href="http://www.le.ac.uk/archaeology/stj/dura.htm"&gt;Dura-Europos, 'Pompeii of the Syrian Desert'&lt;/a&gt; – strona Simona Jamesa, tego od wykopalisk w Durze :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://archeowiesci.wordpress.com/2009/01/12/okropnosci-wojny-w-tunelach/"&gt;Starożytna wojna w tunelach&lt;/a&gt; – z dywagacjami kto kogo podkopał i gazował.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5553797386817397598?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5553797386817397598/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5553797386817397598' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5553797386817397598'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5553797386817397598'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/01/siarkowodor.html' title='siarkowodór bojowy'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2610739999184672310</id><published>2009-01-19T20:54:00.008+01:00</published><updated>2009-01-19T22:40:11.355+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wikipedia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polszczyzna'/><title type='text'>gutta cavat lapidem</title><content type='html'>Nie po raz pierwszy dziękuję &lt;a href="http://andsol.blox.pl/2009/01/No-problem.html"&gt;Andsolowi z Floripy&lt;/a&gt; za inspirację. Z historii hasła &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Flawiusz_Honoriusz"&gt;Flawiusz Honoriusz&lt;/a&gt; w wikipedii:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawostką może być fakt, że Honoriusz był zapalonym hodowcą kur. Jedną z nich nazwał Rzym. Gdy poinformowano go że Rzym został najechany przez Alaryka cesarz rozpłakał się, gdyż myślał, że chodzi o tenże kurę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawostką może być fakt, że Honoriusz był zapalonym hodowcą kur. Jedną z nich nazwał Rzym. Gdy poinformowano go  &lt;span style="color: #993a33"&gt;o tym,&lt;/span&gt; że Rzym został najechany przez Alaryka cesarz rozpłakał się, gdyż myślał, że chodzi o tenże kurę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawostką może być fakt, że Honoriusz był zapalonym hodowcą kur. Jedną z nich nazwał Rzym. Gdy poinformowano go o tym, że Rzym został najechany przez Alaryka cesarz rozpłakał się, gdyż myślał, że chodzi o  &lt;span style="color: #993a33"&gt;tą&lt;/span&gt; kurę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawostką może być fakt, że Honoriusz był zapalonym hodowcą kur. Jedną z nich nazwał Rzym. Gdy poinformowano go o tym, że Rzym został najechany przez Alaryka cesarz rozpłakał się, gdyż myślał, że chodzi o  &lt;span style="color: #993a33"&gt;tę&lt;/span&gt; kurę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawostką może być fakt, że Honoriusz był zapalonym hodowcą kur. Jedną z nich nazwał Rzym. Gdy poinformowano go, że Rzym został najechany przez Alaryka&lt;span style="color: #993a33"&gt;,&lt;/span&gt; cesarz rozpłakał się, gdyż myślał, że chodzi o  &lt;span style="color: #993a33"&gt;jego&lt;/span&gt; kurę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2610739999184672310?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2610739999184672310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2610739999184672310' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2610739999184672310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2610739999184672310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/01/gutta-cavat-lapidem.html' title='gutta cavat lapidem'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-7798611021738576806</id><published>2009-01-13T04:25:00.016+01:00</published><updated>2009-01-15T22:43:32.543+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gadżety'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mapa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='geografia'/><title type='text'>środek Polski empirycznie znaleziony</title><content type='html'>Jak to zwykle bywa, szukałem czego innego niż znalazłem, powiem czego szukałem jeśli znajdę, na razie będzie o tym, co znalazłem. A znalazłem jak wyświetlać mapy z Google Maps &lt;a href="http://www.appelsiini.net/2008/5/google-maps-without-javascript"&gt;bez użycia JavaScriptu&lt;/a&gt;. W zasadzie bardzo proste, wpisujemy do przeglądarki adres w postaci &lt;a href="http://maps.google.com/staticmap?&amp;zoom=5&amp;size=250x250&amp;center=52,19&amp;key=ABQIAAAA0RK0Km3WmUARX-waC39h-hQPojzcag4onMVN71X_Pv6luzp_uBSKMSGT03pbPVnv91JydHnluRgVZA"&gt;http://maps.google.com/staticmap?&amp;zoom=5&amp;size=250x250&amp;center=52,19&lt;/a&gt; – czyli zoom:5, rozmiar 250x250 pikseli i współrzędne środka, najpierw szerokość potem długość – i już mamy małą mapkę Polski. Gdy zajrzymy do Googla pod &lt;a href="http://code.google.com/apis/maps/documentation/staticmaps"&gt;Static Maps API Developer's Guide&lt;/a&gt;, wszystko okaże się nieco bardziej skomplikowane (i &lt;b&gt;trzeba wziąć od nich specjalny klucz&lt;/b&gt; do map, osobny na każdy adres), ale może i tak warto wiedzieć, jak wyprodukować elegancką mapkę do wrzucenia na bloga. Tu mógłbym zademonstrować krok po kroku jak robię np. mapkę z zaznaczonym na żółto miejscem, w którym kiedyś wypuścililiśmy do lasu jeża, ale to &lt;a href="http://gmaps-samples.googlecode.com/svn/trunk/simplewizard/makestaticmap.html"&gt;zbyt łatwe&lt;/a&gt;. Zamiast tego postanowiłem zaspokoić swoją ciekawość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Metodą prób i błędów szybko ustaliłem, że zoom 6 i rozmiary 460 x 435 całkiem nieźle obejmują Polskę, gdy środek mapy leży na 52 i 19 (bez pedanterii).&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/_tDjj2xEBkos/SWwLzTjqjyI/AAAAAAAAAE8/HAQfMx9Avrg/06.gif" alt=""/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem kilka kolejnych przybliżeń: zoom 8...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh3.ggpht.com/_tDjj2xEBkos/SWwLzpW8yCI/AAAAAAAAAFE/NIlH_TFZLIU/08.gif" alt=""/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zoom 10...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh5.ggpht.com/_tDjj2xEBkos/SWwLzvAOAsI/AAAAAAAAAFM/_P_kt3U_8NE/10.gif" alt=""/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i zoom 12:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh3.ggpht.com/_tDjj2xEBkos/SWwLzkmAVbI/AAAAAAAAAFU/jKKWmDrXFTk/12.gif" alt=""/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I już wyraźnie widać, że środek Polski to Krzepocinek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te mapy u mnie są już w postaci gotowych obrazków, &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/low/technology/7823387.stm"&gt;wczoraj czytałem&lt;/a&gt;, że jedno szukanie w Guglu wytwarza tyle CO2, co zagotowanie pół czajnika wody na herbatę, wygenerowanie takiej mapy to pewnie jak ugotowanie zupy.&lt;hr&gt;ps. Wikipedia oczywiście &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Geometryczny_%C5%9Brodek_Polski"&gt;ma inne zdanie&lt;/a&gt; na temat środka Polski, ale jak można wierzyć encyklopedii, którą może edytować dosłownie każdy?! A tego bloga mogę edytować tylko JA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No dobra, nie jestem uparty, wpisuję współrzędne Piątka jako środka i zmniejszam powiększenie tak, by objąć całą Polskę:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/_tDjj2xEBkos/SWwU_3p4BHI/AAAAAAAAAFc/jBbfJh_hvEA/piatek.gif" alt=""/&gt;&lt;br /&gt;Ortodroma ortodromą, ale coś tu chyba jest nie tak.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-7798611021738576806?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/7798611021738576806/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=7798611021738576806' title='Komentarze (62)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7798611021738576806'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7798611021738576806'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/01/srodek-polski-empirycznie-znaleziony.html' title='środek Polski empirycznie znaleziony'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/_tDjj2xEBkos/SWwLzTjqjyI/AAAAAAAAAE8/HAQfMx9Avrg/s72-c/06.gif' height='72' width='72'/><thr:total>62</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-7537554171186063935</id><published>2009-01-05T04:24:00.004+01:00</published><updated>2009-01-05T04:30:53.940+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogger'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='programowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='S24'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lua'/><title type='text'>ale lua</title><content type='html'>To moja pierwsza notka na Bloggerze, chyba mniej więcej od roku "przenosiłem się" z &lt;a href="http://kwik.salon24.pl/17649.html"&gt;&lt;u&gt;kwik.salon24.p&lt;/u&gt;l&lt;/a&gt; i wreszcie miałem dosyć czasu, żeby liznąć trochę programowania (mocno powiedziane), napisać skrypcik i spakować elegancko wszystkie notki (z komentarzami!) do formatu &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Atom_(standard)"&gt;Atom&lt;/a&gt; &lt;a href="http://buzz.blogger.com/2008/12/your-blog-your-data.html"&gt;&lt;u&gt;importowalnego przez Bloggera&lt;/u&gt;&lt;/a&gt;. Przy tym skrypciku urobiłem sobie ręce po kolana, ale przynajmniej zachowałem filmiki i ocaliłem tagi. Nie lubię dziadostwa ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby jakoś konstruktywnie &lt;s&gt;zakończyć&lt;/s&gt; zacząć – wszystkim raczkującym (jak również siwiejącym) programistom gorąco polecam język &lt;a href="http://www.lua.org"&gt;&lt;u&gt;Lua&lt;/u&gt;&lt;/a&gt;, uroczy brazylijski wynalazek, w Polsce zdaje się niezbyt popularny. Do szybkiej brudnej roboty jak znalazł.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-7537554171186063935?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/7537554171186063935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=7537554171186063935' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7537554171186063935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/7537554171186063935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2009/01/ale-lua.html' title='ale lua'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-8976729793040613286</id><published>2008-12-22T01:40:00.000+01:00</published><updated>2009-01-05T02:36:25.245+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dziwne'/><title type='text'>proszę coś o sobie powiedzieć</title><content type='html'>Zjadłem gruszkę i poczułem, że podniebienie mnie swędzi, w gardle drapie, wargi puchną. Zupełnie jakbym miał alergię na gruszki. Ale przecież nie ma alergii na gruszki, na pewno bym słyszał. Żeby się upewnić zjadłem kolejną gruszkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż jest alergia na gruszki, w dodatku robi się modna: &lt;span style="color: #003365"&gt;Alergia na owoc gruszy (Pyrus), należącej do rodziny Rosaccae, znana jest od wielu dziesiątków lat, ale większą uwagę poświęcono jej dopiero ostatnio.&lt;/span&gt; (cytat &lt;a href="http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=29491&amp;_tc=4534CD7DA37042B2AC7D9366FC9A08F7"&gt;stąd&lt;/a&gt;, od razu zauważę, że nie Rosaccae tylko Rosaceae). Alergia na gruszki jest o tyle ciekawa, że osoby uczulone na gruszki (to ja!, to ja!) są zarazem uczulone na pyłek brzozy. Pewnie uczuliłem się na pyłek brzozy, bo gruszki mnie jakoś nigdy nie pociągały. Brzoza kwitnie od kwietnia do maja, już nie mogę się doczekać żeby sprawdzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez chwilę czułem się ciekawym człowiekiem, nie każdy ma alergię na gruszki. Dopóki nie przeczytałem o kobiecie, która &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/low/health/7789392.stm"&gt;mdlała jedząc kanapki&lt;/a&gt;. Okazało się, że gdy przełykała jej serce zatrzymywało się na 2,5 sekundy &amp;#8211; i przez to mdlała. Pomogło wszczepienie rozrusznika serca. A potem czytałam o ludziach, którzy &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/low/health/7792102.stm"&gt;kichają myśląc o seksie.&lt;/a&gt; Albo po orgazmie. Nos ma jednak coś wspólnego z penisem (i łechtaczką), tzn. występuje w nim podobny rodzaj tkanki (jak zręcznie przetłumaczyć: "the nose also contains erectile tissue"?). O tym, że wykichujemy powietrze z prędkością 150 km/h już chyba słyszałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No nic. Najważniejsze, żeby na pytanie "Proszę coś o sobie powiedzieć" mieć gotową odpowiedź, a nie robić "Eeeeeeee".&lt;hr&gt;DODANE: erectile tissue po polsku to tkanka jamista. I to prawda, że jest taka w nosie, stąd np. krwawienie z nosa po Viagrze.&lt;hr&gt;Dziennik: &lt;a href="http://www.dziennik.pl/nauka/article286175/Myslisz_o_seksie_Bedziesz_kichac.html"&gt;Myślisz o seksie? Będziesz... kichać&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wyborcza: &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,6092551,Kichac_na_seks.html"&gt;Kichać na seks&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-8976729793040613286?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/8976729793040613286/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=8976729793040613286' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8976729793040613286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/8976729793040613286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/12/prosz-co-o-sobie-powiedzie.html' title='proszę coś o sobie powiedzieć'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-4780415945413678897</id><published>2008-12-17T19:52:00.002+01:00</published><updated>2010-10-10T21:17:49.709+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='woda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychoaktywni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='z piosenką'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dopalacze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='paternalizm'/><title type='text'>profesor, a jednak mądry</title><content type='html'>Polecam wszystkim krótką rozmowę z Vetulanim (Instytut Farmakologii PAN w Krakowie): &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/9138,235347_Nalezy_zezwolic__na_legalny_handel_stymulantami__.html"&gt;Należy zezwolić na legalny handel stymulantami&lt;/a&gt;. Polecam nieobiektywnie, bo podoba mi się rzeczowe podejście Vetulaniego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;Paradoks polega na tym, że te najsilniej uzależniające, jak nikotyna czy alkohol, są legalne, a substancje przez wielu uważane za nieszkodliwe, a w każdym razie nieuzależniające, jak marihuana, mają status nielegalnych. Problem w tym, że ta ostatnia, sprzedawana przez dilerów w Polsce, zawiera z reguły domieszkę silnie uzależniającej metaamfetaminy. Tak więc kryminalizacja marihuany jest dużo bardziej szkodliwa niż sama natura tej używki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mogę się więc założyć, że nasi dzielni posłowie uchwalą wkrótce ustawę kryminalizującą dopalacze i fanszopy, bo choć pobożne życzenia kretynów hipokrytów nigdy i nigdzie nie spełniają się do końca, to u nas z reguły spełniają się przynajmniej częściowo.&lt;hr&gt;Nie ma substancji nieszkodliwych dla zdrowia, nawet zwykła woda jest śmiertelną trucizną. Przedawkowanie wody prowadzi do hiponatremii połączonej z obrzękiem mózgu i często kończy się śmiercią. Poniżej trzy przypadki (było więcej, &lt;a href="http://www.google.com/search?hl=en&amp;q=%22marathon+runner%22+water+intoxication"&gt;jakiś maratończyk&lt;/a&gt;, dziewczyna, która słyszała, że &lt;a href="http://www.google.com/search?hl=en&amp;q=ecstasy+water+intoxication"&gt;po ecstasy trzeba pić dużo wody&lt;/a&gt; &amp;#8211; ale nie chce mi się szukać).&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.telegraph.co.uk/news/uknews/3708380/Mother-dies-after-drinking-four-litres-of-water-in-two-hours.html"&gt;Mother dies after drinking four litres of water in two hours&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.telegraph.co.uk/news/uknews/2262683/Man-dies-after-drinking-10-litres-of-water-in-eight-hours.html"&gt;Man dies after drinking 10 litres of water in eight hours&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/americas/6270195.stm"&gt;US water contest radio sacks 10&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/magazine/6263029.stm"&gt;Why is too much water dangerous?&lt;/a&gt;&lt;hr&gt;A na koniec piosenka: Tom Lehrer - The old dope peddler (&lt;a href="http://www.casualhacker.net/tom.lehrer/revisited.html#peddle"&gt;tu tekst&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="25"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/pIzRGHuJt_I&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allow access" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/pIzRGHuJt_I&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6" type="application/x-shockwave-flash" allow access="always" allowfullscreen="false" width="320" height="25"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;Piosenka Lehrera (z 1953) jest parodią jeszcze starszej piosenki &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=rcOiaAhcsG0"&gt;The Old Lamplighter&lt;/a&gt;. Proszę sobie &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Tom_Lehrer_Revisited#.22The_Old_Dope_Peddler.22"&gt;doczytać&lt;/a&gt;.&lt;hr&gt;DODANE: w cytacie z Rzepy jest błąd, nie meta-amfetamina tylko &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Metamfetamina"&gt;metamfetamina&lt;/a&gt; (nazwa pochodzi od metyloamfetaminy).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-4780415945413678897?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/4780415945413678897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=4780415945413678897' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4780415945413678897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4780415945413678897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/12/profesor-jednak-mdry.html' title='profesor, a jednak mądry'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1595184236521313075</id><published>2008-12-14T05:05:00.000+01:00</published><updated>2009-01-05T02:36:25.246+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wierszyki'/><title type='text'>gruk</title><content type='html'>&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Grook"&gt;Gruki&lt;/a&gt; to proste wierszyki duńskiego matematyka Pieta &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Piet_Hein_(matematyk)"&gt;Heina&lt;/a&gt;. Jest ich dużo, np. taki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The road to wisdom? -- Well, it's plain&lt;br /&gt;and simple to express:&lt;br /&gt;Err&lt;br /&gt;and err&lt;br /&gt;and err again&lt;br /&gt;but less&lt;br /&gt;and less&lt;br /&gt;and less.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak mądrym być? To łatwe dość&lt;br /&gt;a przepis prosty jest:&lt;br /&gt;więc błądź&lt;br /&gt;i błądź&lt;br /&gt;i znowu błądź&lt;br /&gt;lecz mniej&lt;br /&gt;i mniej&lt;br /&gt;i mniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sens na pewno oddałem :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.leptonica.com/cachedpages/grooks/grooks.html"&gt;Tu jest więcej&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1595184236521313075?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1595184236521313075/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1595184236521313075' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1595184236521313075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1595184236521313075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/12/gruk.html' title='gruk'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-4015517717837095862</id><published>2008-12-11T22:26:00.000+01:00</published><updated>2009-01-05T02:36:25.246+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>dlaczego nie lubię teatru</title><content type='html'>Kilka lat temu podczas festiwalu teatralnego w Poznaniu zginęła na scenie aktorka, przygnieciona klapą kontenera - &lt;span style="color: #003365"&gt;(...) kilka tysięcy widzów nie zdawało sobie sprawy, że to wypadek. Dopiero kiedy pozostali aktorzy i pracownicy ochrony rozpoczęli akcję ratunkową, do widzów dotarło, że nie taki przebieg miało mieć przedstawienie. (&lt;a href="http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/niemiecka;aktorka;zginela;podczas;festiwalu;teatralnego;malta;w;poznaniu,239,0,54767.html"&gt;Money.pl&lt;/a&gt;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz na scenie we Wiedniu aktor poderżnął sobie gardło, podobno niechcący (pomylił noże). Krew tryskała, publika klaskała (aktor na szczęście żyje). &lt;span style="color: #003365"&gt;The audience is said to have applauded what they thought was a stunning special effect, and only realised something was wrong when the actor staggered off stage to receive treatment. (&lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/low/europe/7777086.stm"&gt;BBC News&lt;/a&gt;)&lt;/span&gt;&lt;hr&gt;DODANE:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://univ.gda.pl/~literat/ziemia/0003.htm"&gt;Zapłaciłem, to się bawię&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-4015517717837095862?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/4015517717837095862/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=4015517717837095862' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4015517717837095862'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4015517717837095862'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/12/dlaczego-nie-lubi-teatru.html' title='dlaczego nie lubię teatru'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3984160563231798394</id><published>2008-12-09T10:58:00.001+01:00</published><updated>2011-03-15T03:22:28.644+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bulwa'/><title type='text'>Międzynarodowy Rok Ziemniaka</title><content type='html'>Ziemniaki wykazały się sprytem, o jaki chyba nikt ich nie podejrzewał. Z okazji &lt;a href="http://www.potato2008.org/en/index.html"&gt;Międzynarodowego Roku Ziemniaka&lt;/a&gt; w Libanie pojawił się &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/7771042.stm"&gt;ziemniak gigant&lt;/a&gt;, ważący ponad 11 kilogramów. Gdyby nie to, w ogóle bym nie wiedział, że mamy Międzynarodowy Rok Ziemniaka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety już się kończy :(.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu jest MRZ &lt;a href="http://www.unic.un.org.pl/rok_ziemniaka/"&gt;po polsku&lt;/a&gt;.&lt;hr&gt;DODANE:&lt;br /&gt;film o ziemniaku po angielsku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="425" height="355" src="http://www.youtube.com/embed/L9uuM2hB15g" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;film o ziemniaku po rosyjsku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="425" height="355" src="http://www.youtube.com/embed/y8efqVlFos0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3984160563231798394?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3984160563231798394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3984160563231798394' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3984160563231798394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3984160563231798394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/12/midzynarodowy-rok-ziemniaka.html' title='Międzynarodowy Rok Ziemniaka'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/L9uuM2hB15g/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-124256324372846895</id><published>2008-12-06T19:47:00.000+01:00</published><updated>2009-01-05T02:36:25.247+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolność słowa'/><title type='text'>ciężar słów i wolność słowa</title><content type='html'>Na stronie &lt;a href="http://zybertowicz.pl/procesy/michnik-i-vs-zybertowicz/"&gt;Zybertowicza&lt;/a&gt; przeczytałem, że tutejszy tekst Sadurskiego "&lt;a href="http://wojciechsadurski.salon24.pl/8326,index.html"&gt;Kłamiesz, Zybciu, o Michniku&lt;/a&gt;" stał się załącznikiem do pozwu Michnika przeciw Zybertowiczowi. Sadurski na S24 nie tylko pisze, ale i odpowiada na komentarze, Sadurski dziś to 283/3165 czyli ponad trzy tysiące komentarzy, w większości pod własnymi wpisami. Do czego zmierzam? Otóż Sadurski pisze tu tak, żeby zachęcić do komentowania, czyli prowokująco &amp;#8211; właśnie na tym polega blogowanie. Notka i wywołane nią komentarze &amp;#8211; wraz z odpowiedziami autora &amp;#8211; stanowią całość. Załącznikiem do pozwu Michnika stał się jednak sam wpis Sadurskiego, bez komentarzy. A przecież wpis Sadurskiego (tu odgłos ssania palca) nie był pomyślany jako załącznik do przyszłego pozwu Michnika, pogrążający Zybertowicza w sądzie (świadczy o tym choćby "Zybcio" o Zybertowiczu), była to raczej próba bezpośredniej obrony Michnika. Głupio wyszło, bo Sadurski nie przewidział, że Michnik pozwie Zybertowicza i podeprze się Sadurskiego tekstem, w dodatku bez komentarzy. A przynajmniej tak chciałbym myśleć, bo warto dobrze myśleć o ludziach tak długo, jak się da (ale nie dłużej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orliński w notce &lt;a href="http://wo.blox.pl/2008/11/Ruch-obrony-oszczercow.html"&gt;Ruch obrony oszczerców&lt;/a&gt; wytyka dziecinne błędy, które zawiera &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/9133,222970_List_otwarty_w_obronie_wolnosci_slowa_.html"&gt;List otwarty w obronie wolności słowa&lt;/a&gt;. Natomiast Orliński sam zapomina o jednym drobiazgu: Michnik jest osobą publiczną i politykiem (był posłem), nie może więc liczyć na tak ścisłą ochronę dóbr osobistych jak zwykły obywatel NN. Dlaczego nie? Bo uznajemy, że dobro publiczne jest więcej warte niż dobra osobiste polityka. Jeśli Zybertowicz naprawdę uważa Michnika-dziś za politycznego szkodnika podpierającego swoje racje zasługami z wczoraj (w tym osobistą martyrologią), to ma prawo głośno o tym mówić. Reputacja polityka przecież w ogóle mało zależy od pojedynczej opinii o nim, bo ile jest sensu w takiej opinii, to już każdy z nas może rozstrzygnąć samodzielnie &amp;#8211; działalność polityka jest przecież powszechnie znana, a jego wypowiedzi łatwo dostępne. Zresztą akurat Michnik ma niezłe możliwości samoobrony dóbr osobistych &amp;#8211; jeszcze nie słyszałem, żeby Wyborcza odrzuciła jakiś jego tekst.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopuszczam możliwość, że Zybertowicz przegra wszystkie procesy przed polskimi sądami. Ale przed Trybunałem w Strasburgu powinien wygrać. Zobaczymy, choć nieprędko.&lt;hr&gt;DODANE: &lt;a href="http://kwik.salon24.pl/105422,index.html#comment_1524714"&gt;otto cytuje&lt;/a&gt;  opinię sędziego Loucaidesa stąd: &lt;a href="http://tinyurl.com/5lqbm2"&gt;CASE OF LINDON, OTCHAKOVSKY-LAURENS AND JULY v. FRANCE&lt;/a&gt;.&lt;hr&gt;TUTEJSZE: woodya: &lt;a href="http://lepszejutro.salon24.pl/103462,index.html"&gt;Wpis (otwarty) w obronie odpowiedzialności za słowo (w sprawie prof. Zybertowicza)&lt;/a&gt;&lt;hr&gt;DODANE: Pilch - &lt;a href="http://www.dziennik.pl/opinie/article279887/Mroczny_podklad_muzyczny.html"&gt;Mroczny podkład muzyczny&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;DODANE: Wyborcza: &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,5859638,Zybertowicz_przeprasza_Michnika.html"&gt;Zybertowicz przeprasza Michnika&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-124256324372846895?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/124256324372846895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=124256324372846895' title='Komentarze (45)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/124256324372846895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/124256324372846895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/12/ciar-sw-i-wolno-sowa.html' title='ciężar słów i wolność słowa'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>45</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3381259940867438150</id><published>2008-12-05T02:39:00.001+01:00</published><updated>2009-08-24T03:29:21.227+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolność słowa'/><title type='text'>logika magika</title><content type='html'>Podemski w Wyborczej pod hasłem &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,90913,6010064,Badzmy_powazni.html"&gt;Bądźmy poważni&lt;/a&gt; w ciekawy sposób objaśnia na pozór zrozumiałe słowa: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;Otóż od roku 1986 Trybunał wypowiada taki pogląd: "Należy odróżnić fakty i sądy ocenne. Istnienie faktów można wykazać, podczas gdy prawdziwość ocen nie nadaje się do udowodnienia. Wymóg udowodnienia ich zgodności z prawdą nie da się zrealizować i narusza swobodę opinii". Słowem, kłamstwa należy pozbawić ochrony prawa, a opinie najbardziej nawet karygodne, karykaturalne, idiotyczne, niesprawiedliwe pozostają pod ochroną konwencji praw człowieka i Trybunału. Taki jest kanon sformułowany przez międzynarodowych sędziów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Słowem" oznacza, że autor za chwilę zwięźle podsumuje myśl uprzednio wyrażoną. Ale chociaż zgadzam się z Podemskim, że kłamstwo nie zasługuje na ochronę prawną, to jakoś nie widzę tej myśli w cytowanym poglądzie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_Trybunał_Praw_Człowieka"&gt;Trybunału&lt;/a&gt;. Dodam od razu, że nie widzę tam też niczego o powinności przepraszania za kłamstwa, albo o konieczności kłamstw karania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji, Polska ratyfikowała &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Europejska_Konwencja_Praw_Człowieka"&gt;Europejską Konwencję Praw Człowieka&lt;/a&gt; w 1993, a Podemski pisze "Minęło 25 lat od ratyfikowania przez Polskę europejskiej konwencji praw człowieka". Słowem, mamy rok 2018. Ponieważ wielokrotnie powtarzałem, że mamy rok 2008, to opinia Podemskiego w oczywisty sposób dyskredytuje moją wiarygodność. Ale jakoś przeżyję.&lt;hr&gt;DODANE: ściągnąłem tę &lt;a href="http://conventions.coe.int/treaty/en/Treaties/Html/005.htm"&gt;Konwencję&lt;/a&gt;, "Wolność wyrażania opinii" to Artykuł 10 &amp;#8211; Podemski pisze: "z jej artykułem 6 gwarantującym wolność wypowiedzi". Artykuł nie jest długi, zacytuję więc go w całości (a wytłuszczenia to już moja sprawka):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł 10 &amp;#8211; Wolność wyrażania opinii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. &lt;b&gt;Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii&lt;/b&gt;. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Niniejszy przepis nie wyklucza prawa Państw do poddania procedurze zezwoleń przedsiębiorstw radiowych, telewizyjnych lub kinematograficznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i odpowiedzialność może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, &lt;b&gt;ograniczeniom&lt;/b&gt; i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę &lt;b&gt;i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym&lt;/b&gt; w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej&lt;hr&gt;Cały dorobek Trybunału &lt;a href="http://cmiskp.echr.coe.int/tkp197/search.asp?skin=hudoc-en"&gt;można przeszukać&lt;/a&gt; (po angielsku i francusku).&lt;hr&gt;Tu jest oryginał z cytatem Podemskiego: &lt;a href="http://tinyurl.com/lingens-vs-austria"&gt;CASE OF LINGENS v. AUSTRIA&lt;/a&gt; (9815/82)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;In the Court&amp;#8217;s view, a careful distinction needs to be made between facts and value-judgments. The existence of facts can be demonstrated, whereas the truth of value-judgments is not susceptible of proof.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie tu, &lt;a href="http://tinyurl.com/sokolowski-vs-polska"&gt;CASE OF SOKOŁOWSKI v. POLAND&lt;/a&gt;: &lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;While the existence of facts could be demonstrated, value judgments were not susceptible of proof. The requirement to prove the truth of a value judgment was impossible to fulfil and it infringed freedom of opinion itself, which was a fundamental part of the right secured by Article 10 (see, for instance, Oberschlick v. Austria (no.&amp;nbsp;1), judgment of 23 May 1991, Series A no. 204, p. 27, &amp;#167; 63.)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3381259940867438150?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3381259940867438150/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3381259940867438150' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3381259940867438150'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3381259940867438150'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/12/logika-magika.html' title='logika magika'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5183695565028962924</id><published>2008-12-05T01:19:00.000+01:00</published><updated>2009-01-05T02:36:25.247+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telewizja'/><title type='text'>misie z okienka</title><content type='html'>Nawet Fikus &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,88975,6012465,Magdalena_Fikus__Przyjezdza_telewizja_do_naukowca.html"&gt;straciła w końcu cierpliwość do, jak sądzę, kretynów z telewizji&lt;/a&gt;. No i dobrze, bo nie ma co owijać w bawełnę &amp;#8211; dziennikarz telewizyjny nie jest najwyższą formą życia na Ziemi, polski szczególnie. Na S24 znalazłem (nie szukając) dwie dygresje na temat tekstu Fikus: sorela: &lt;a href="http://czerwoneiczarne.salon24.pl/104840,index.html"&gt;Kapłani Kościoła Opinii Publicznej&lt;/a&gt; i Łysakowskiego: &lt;a href="http://lysakowski.salon24.pl/105132,index.html"&gt;Czy ludzkie klony mają ogony?&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mam siły o tym wszystkim myśleć, więc tylko odnotowuję.&lt;hr&gt;DODANE: &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,6025440,Jest_tez_dobra_telewizja__czyli_naukowiec_odpowiada.html"&gt;Jest też dobra telewizja, czyli naukowiec odpowiada naukowcowi&lt;/a&gt; - Wrochna (dyrektor Instytutu Problemów Jądrowych w Świerku) chwali &lt;a href="http://tomasz.rozek.salon24.pl/index.html"&gt;Rożka&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5183695565028962924?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5183695565028962924/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5183695565028962924' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5183695565028962924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5183695565028962924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/12/misie-z-okienka.html' title='misie z okienka'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-33375903312148086</id><published>2008-11-27T20:30:00.000+01:00</published><updated>2009-01-05T02:36:25.247+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kącik naukowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bynajmniej'/><title type='text'>klapa wyciągu z miłorzębu</title><content type='html'>Dobra wiadomość dla ludzi wydających pieniądze na różne ekstrakty z &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Miłorząb_dwuklapowy"&gt;miłorzębu dwuklapowego&lt;/a&gt; &lt;i&gt;(Ginkgo biloba)&lt;/i&gt;, zwanego złośliwie japońskim (pochodzi z Chin). Opublikowano niedawno wyniki dużego badania, największego do tej pory, w którym wzięło udział 3 tys. osób w starszym wieku. Ekstrakt z miłorzębu nie poprawia pamięci, nie zapobiega też jej utracie. Można więc parę złoty zaoszczędzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyniki opublikował Journal of the American Medical Association, który wcale nie jest dziennikiem, tylko tygodnikiem. Strasznie to wszystko pokręcone, prawda? Tu są: &lt;a href="http://jama.ama-assn.org/cgi/content/full/300/19/2253"&gt;Ginkgo biloba for Prevention of Dementia&lt;/a&gt;. Mnie wystarczy podsumowanie &amp;#8211; nie polecają:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;In summary, in this randomized clinical trial in 3069 older adults with normal cognitive function or mild deficits, G biloba showed no benefit for reducing all-cause dementia or dementia of the Alzheimer type. A central issue in testing of complementary and alternative medications is the formulation of the compounds. This study used a requisite standardized formulation of G biloba extract with specified amounts of the active ingredients in a dosage based on the highest doses used and reported in the literature. The extract we tested is among the best characterized and is the one for which the most efficacy data are available. Thus, we believe that the results are applicable to other G biloba extracts. Based on the results of this trial, &lt;b&gt;G biloba cannot be recommended for the purpose of preventing dementia&lt;/b&gt;.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-33375903312148086?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/33375903312148086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=33375903312148086' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/33375903312148086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/33375903312148086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/11/klapa-wycigu-z-miorzbu.html' title='klapa wyciągu z miłorzębu'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-4444047601974228659</id><published>2008-11-25T07:36:00.002+01:00</published><updated>2009-07-09T01:25:21.331+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motyle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kącik naukowy'/><title type='text'>motyle w twoim domu</title><content type='html'>W odróżnieniu od innych ciem, mole &lt;i&gt;(Tineola biselliella)&lt;/i&gt; nie dążą do światła, żyjąc skromnie i pracowicie. Mole mają zadziwiające właściwości, jedną z nich jest &lt;a href="http://www.nature.com/nature/journal/v135/n3425/abs/1351039c0.html"&gt;zdolność trawienia keratyny&lt;/a&gt; (białka m.in. włosów i paznokci), jakże rzadka w świecie zwierząt. Drugą moli osobliwością jest wywoływanie u ludzi tzw. reakcji molowej &amp;#8211; widok beżowego motylka latającego zygzakami po pokoju zamienia spokojnego człowieka w mściwą bestię. Aż przykro patrzeć na bliźniego skaczącego jak małpa i pokrzykującego "mól!, mól!".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na widok pląsającego niezdarnie mola warto zachować klasę, a przynajmniej zimną krew. Dlaczego? Pierwszy powód jest być może błahy, ale trzeba pamiętać, że mól w procesie metamorfozy zapominał wszystko, co jako larwa zrobił. Teraz jest już kimś innym, nie tylko nie wie, że wygryzał kiedyś dziury w wełnie; on już tego na pewno nigdy więcej nie zrobi. Gdyby należał do naszego społeczeństwa, uznalibyśmy go za w pełni zresocjalizowanego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie zdradziłem drugi powód, dla którego pojawienie się mola nie powinno przerywać nam spokojnej konsumpcji herbaty: mole-motylki są już zupełnie niegroźne, można je zostawić sam na sam z najbardziej delikatnym swetrem i nic, nie wygryzą nawet dziurki. Słucham? Jaja? Nie, nie robię sobie jaj, widzieli Państwo aparat gębowy motyla? Motyl ma rurkę, a rurką nie da się pogryźć, można najwyżej possać. Rzeczywiście, ekstremalnym przypadkiem jest wbicie rurki w człowieka, o czym donosi prasa brukowa: &lt;a href="http://www.polskatimes.pl/rozmaitosci/zdrowie/57208,cmy-ktore-pija-ludzka-krew-podbijaja-europe,id,t.html"&gt;Ćmy, które piją ludzką krew, podbijają Europę&lt;/a&gt;. Jednak mole krwi nie piją. Tak, mole to też ćmy; nie wiem, czy nie mogą, ale nie piją. Są większe od komarów i co z tego? Nie, nie ma moli modyfikowanych genetycznie. Ale proszę dać mi skończyć, przede wszystkim latają tylko samce, a samce nie składają jaj! Po co zabijać bezbronnego, nieszkodliwego samca? Przecież to nieludzkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piśmiennictwo:&lt;br /&gt;Nasz Dziennik - &lt;a href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=db&amp;dat=20070307&amp;id=db96.txt"&gt;Mól ogląda mód żurnale&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ohio State University Extension Fact Sheet - &lt;a href="http://ohioline.osu.edu/hyg-fact/2000/2107.html"&gt;Clothes Moths&lt;/a&gt;&lt;hr&gt;DODANE: ćmy wampiry &lt;i&gt;(Calyptra)&lt;/i&gt; w &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Calyptra_(genus)"&gt;wikipedii&lt;/a&gt; (ang.) i &lt;a href="http://news.google.com/news?hl=en&amp;tab=wn&amp;ned=&amp;q=calyptra"&gt;Google News&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.membrana.ru/lenta/?8807"&gt;&amp;#1040;&amp;#1084;&amp;#1077;&amp;#1088;&amp;#1080;&amp;#1082;&amp;#1072;&amp;#1085;&amp;#1094;&amp;#1099; &amp;#1086;&amp;#1073;&amp;#1085;&amp;#1072;&amp;#1088;&amp;#1091;&amp;#1078;&amp;#1080;&amp;#1083;&amp;#1080; &amp;#1074; &amp;#1056;&amp;#1086;&amp;#1089;&amp;#1089;&amp;#1080;&amp;#1080; &amp;#1073;&amp;#1072;&amp;#1073;&amp;#1086;&amp;#1095;&amp;#1082;&amp;#1091;-&amp;#1074;&amp;#1072;&amp;#1084;&amp;#1087;&amp;#1080;&amp;#1088;&amp;#1072;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;National Geographic: &lt;a href="http://news.nationalgeographic.com/news/2008/10/081027-vampire-moth-evolution-halloween-missions.html"&gt;Vampire Moth Discovered -- Evolution at Work&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-4444047601974228659?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/4444047601974228659/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=4444047601974228659' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4444047601974228659'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/4444047601974228659'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/11/motyle-w-twoim-domu.html' title='motyle w twoim domu'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-5370023454978860482</id><published>2008-11-20T21:16:00.002+01:00</published><updated>2011-05-22T12:33:18.899+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kącik naukowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GMO'/><title type='text'>niedobra kukurydza GMO</title><content type='html'>Jak donosi Polska-Times: &lt;a href="http://polskatimes.pl/rozmaitosci/nauka/61222,sa-juz-dowody-ze-zmutowane-rosliny-moga-szkodzic-ludziom,id,t.html"&gt;Są już dowody, że zmutowane rośliny mogą szkodzić ludziom&lt;/a&gt;. Na razie dowodów nie ma, bo zrobiono raptem jedno doświadczenie; nie na ludziach, lecz na myszach i nie szkodziły, tylko obniżały płodność. A ja mogę powiedzieć, że jutro może padać &amp;mdash; i nie potrzebuję na to żadnych dowodów. Być może autorowi chodziło o to, że nie ma jeszcze dowodów, że szkodzą ludziom, ale skoro obniżają płodność myszy, to pewnie mogą też szkodzić ludziom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie ma co lekceważyć sprawy, bo myszy karmiono kukurydzą przeznaczoną do bezpośredniego spożycia przez ludzi i jeśli wyniki się powtórzą, to niedobrze &amp;mdash; my też na pewno nie powinniśmy wtedy tej kukurydzy jeść. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Austriaccy naukowcy karmili myszy ziarnem krzyżówki &lt;a href="http://tinyurl.com/6zsmu3"&gt;NK603 X MON810&lt;/a&gt;, pierwszy rodzic jest odporny na spryskiwanie Roundupem, drugi odporny na szkodniki. Nie jestem austriackim naukowcem, ale skoro to krzyżówka, warto od razu sprawdzić też obie odmiany macierzyste, czyli osobno NK603 i osobno MON810. Pewnie już to robią.&lt;hr&gt;DODANE: Hm, wygląda na to, że sensacyjne wyniki Austriaków zostały przez nich upublicznione jako wyniki wstępne, sprawę nagłośnił Greenpeace, a dziennikarze podchwycili. Wyniki wstępne, nie publikowane w naukowym czasopiśmie &amp;mdash; więc zgodnie ze standardami dzisiejszej nauki &amp;mdash; &lt;b&gt;jeszcze ich nie ma&lt;/b&gt;.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://monsanto.mediaroom.com/index.php?s=43&amp;item=658"&gt;Monsanto&amp;#8217;s statement on safety allegations related to transgenic maize NK603 X MON 810&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-5370023454978860482?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/5370023454978860482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=5370023454978860482' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5370023454978860482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/5370023454978860482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/11/niedobra-kukurydza-gmo.html' title='niedobra kukurydza GMO'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-595770970081093767</id><published>2008-11-18T03:01:00.002+01:00</published><updated>2009-03-31T21:33:03.671+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recyklowane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowy odruch'/><title type='text'>deratyzata</title><content type='html'>Panu Diabłu owieczkę, a Bogu sucharek - powiedział owczarek. Wskutek postępującego rozpadu (alkohol plus pasta do podłogi) zgodziłam isę już dziś nawet z Terlikowskim, ale w odruchu zdrowego refluksu rzuciłem się jeszcze &lt;a href="http://wo.blox.pl/2006/08/Dezyderata-i-Deteriorata.html"&gt;czytać Orlińskiego&lt;/a&gt;. Stąd tu ta parodia słynnej &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dezyderata"&gt;Dezyderaty&lt;/a&gt; - czy ją kotś przetłumaczył na poslki? Pewno nie. Nie przeprasszam zaliterówki, bo muszę walczyć ze pedenterią, która mnie dusi i soki wyciska. Niech żyje rozpad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Deteriorata (National Lampoon - &lt;a href="http://www.independent.co.uk/news/people/profiles/tony-hendra-british-comedys-great-unsung-talent-470288.html"&gt;Tony Hendra&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(You are a fluke of the universe.&lt;br /&gt;You have no right to be here.&lt;br /&gt;Whether you can hear it or not,&lt;br /&gt;The universe is laughing behind your back.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Go placidly amidst the noise and waste, and remember what comfort there may be in owning a piece thereof. Avoid quiet and passive persons, unless you are in need of sleep. Rotate your tires. Speak glowingly of those greater than yourself; and heed well their advice, even though they be turkeys. Know what to kiss - and when. Consider that two wrongs never make a right, but that three do. Wherever possible, put people on hold. Be comforted, that in the face of all irridity and disillusionment, and despite the changing fortunes of time, there is always a big future in computer maintenance.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Remember the Pueblo. Strive at all times to bend, fold, spindle, and mutilate. Know yourself. If you need help, call the FBI. Exercise caution in your daily affairs, especially with those persons closest to you... That lemon on your left, for instance. Be assured that a walk through the seas of most souls would scarcely get your feet wet. Fall not in love, therefore, it will stick to your face. Gracefully surrender the things of youth: the birds, clean air, tuna, Taiwan - and let not the sands of time get in your lunch. Hire people with hooks. For a good time, call 606-4311, ask for Ken. Take heart in the deepening gloom that your dog is finally getting enough cheese. And reflect that whatever misfortune may be your lot, it could only be worse in Milwaukee.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Therefore, make peace with your god, whatever you perceive him to be: hairy thunderer or cosmic muffin. With all its hopes, dreams, promises, and urban renewal, the world continues to deteriorate. GIVE UP!&lt;br /&gt;&lt;hr&gt;DODANE: grunt, to nie być zgorzkniałym. I zajadłym. Potłumaczyłem odrobinę zerkając na polską wersję znaną z "Piwnicy pod baranami". Umęczyłem się, a i tak jakieś to mało śmieszne. Może nazbiera mi się trochę fajnych komunałów i kiedyś zabawę dokończę. Zobaczymy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyzenterata (fragment)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krocz spokojnie wśród zgiełku. Unikaj cichych i biernych &amp;#8211; chyba, że jesteś bardzo śpiący. Porównując się z lepszymi niechybnie zgorzkniejesz, szukaj więc gorszych od siebie. Przekładaj opony, albowiem zużywają się nierówno. Mów dobrze o swoich przełożonych i rad ich chętnie słuchaj &amp;#8211; nawet jeśli są niezbyt rozgarnięci. Wiedz, kiedy całować i w co.  Znajdź pociechę w tym, że choć fortuna kołem się toczy, to zawsze znajdzie się praca dla kogoś, kto się zna na komputerach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-595770970081093767?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/595770970081093767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=595770970081093767' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/595770970081093767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/595770970081093767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/11/deratyzata.html' title='deratyzata'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3731879479361732195</id><published>2008-11-14T06:53:00.000+01:00</published><updated>2009-01-05T02:36:25.248+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UE'/><title type='text'>prostowanie ogórka</title><content type='html'>Komisja Europejska uznała w końcu, że &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/magazine/7724347.stm"&gt;krzywe ogórki jednak nadają się do jedzenia&lt;/a&gt;. Nie chce mi się o tym pisać, bo znajdą się lepsi, a może już się znaleźli. Natomiast jedno warto podkreślić &amp;#8211; rolę opinii publicznej i dziennikarzy w obaleniu tych idiotycznych przepisów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wywiadzie dla BBC rzecznik komisarza rolnictwa Michael Mann powiedział: "Przez ostatnie cztery lata miałem stale do czynienia z nagłówkami o krzywych ogórkach, za małymi, za dużymi kiwi i Bóg wie czym jeszcze. Tak, rodziło to wiele krytyki pod adresem Unii Europejskiej i nie ma co ukrywać, że między innymi dlatego odchodzimy od tego." &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wziąłem stąd: &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7723808.stm"&gt;EU slices up 'ugly fruit' rules&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3731879479361732195?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3731879479361732195/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3731879479361732195' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3731879479361732195'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3731879479361732195'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/11/prostowanie-ogrka.html' title='prostowanie ogórka'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-2827495584906554070</id><published>2008-11-12T21:59:00.000+01:00</published><updated>2009-01-05T02:36:25.249+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkurs'/><title type='text'>zgadywanka</title><content type='html'>Chciałbym pisać pięknie i swobodnie. Ale gdy napiszę coś kwiecistego, to zaraz nerwowo obrywam płatki i zostaje nagi badyl. A gdy napiszę coś śmiałego, to zaraz odkrywam, że przesadziłem albo palnąłem głupstwo. Tak się ostatnio męczę, że już nie mogę. Zamiast się dalej męczyć, proponuję Państwu udział w błyskawicznym konkursie na czytelniczą intuicję. Materiałem do konkursu jest tekst z Rzepy: &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/71460,218226_Czerwone_do_czerwonego.html"&gt;Czerwone do czerwonego&lt;/a&gt; (jeśli ktoś chce oszukać i zdobyć maksimum punktów &amp;#8211; droga wolna). A oto pytania: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Czerwone wino pasuje do wieprzowej karkówki - nie jest to tylko kwestią smaku. Ustalili to:&lt;br /&gt;a) bułgarscy naukowcy&lt;br /&gt;b) irańscy naukowcy&lt;br /&gt;c) izraelscy naukowcy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Połykane czerwone mięso, gdy dociera do żołądka, staje się źródłem wielu utleniaczy, a tym samym - potencjalną przyczyną chorób układu krążenia i nowotworów. Na szczęście, łyk szkarłatnego eliksiru:&lt;br /&gt;a) staje się puklerzem przeciw tym plagom&lt;br /&gt;b) zawiera dużo witamin&lt;br /&gt;c) neutralizuje niskie pH soku żołądkowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Powiedzieć "czerwone mięso" to tak jak powiedzieć:&lt;br /&gt;a) już jestem głodny&lt;br /&gt;b) miażdżyca&lt;br /&gt;c) uwolnione żelazo i bardzo tłuste lipidy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko, dziękujemy. Jeśli odpowiedzieli Państwo 1c, 2a i 3c, to gratuluję, lepiej nie można. Jeśli nie, to cóż poradzę, przepadło &amp;#8211; trzeba czytać więcej gazet! Drugiego takiego konkursu nie będzie.&lt;hr&gt;&lt;br /&gt;DODANE: przypomniałem sobie, że teksty z Rzepy znikają (a czasem nie). Na wszelki wypadek cytuję:&lt;br /&gt;1) Ta wiadomość uraduje amatorów grilla czyli barbecue: to, że czerwone wino pasuje do płatów czerwonego mięsa, choćby do wieprzowej karkówki bądź wołowej polędwicy, jest nie tylko kwestią smaku. Ustalił to zespół izraelskich naukowców z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, zespołem kierował dr Joseph Kanner.&lt;br /&gt;2) Rzecz w tym, że połykane czerwone mięso, gdy dociera do żołądka, staje się źródłem wielu utleniaczy, a tym samym - potencjalną przyczyną chorób układu krążenia i nowotworów. Na szczęście, łyk szkarłatnego eliksiru, towarzyszący posiłkowi, staje się puklerzem przeciw tym plagom.&lt;br /&gt;3) Powiedzieć "czerwone mięso" to tak jak powiedzieć "uwolnione żelazo i bardzo tłuste lipidy (tłuszczowce)".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-2827495584906554070?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/2827495584906554070/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=2827495584906554070' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2827495584906554070'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/2827495584906554070'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/11/zgadywanka.html' title='zgadywanka'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-454448430514821119</id><published>2008-11-10T17:38:00.001+01:00</published><updated>2011-03-15T03:18:09.929+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bynajmniej'/><title type='text'>pływanie w kisielu</title><content type='html'>Wygląda jakbym się uwziął na Ziemkiewicza, ale nic z tych rzeczy, zwykły zbieg okoliczności. W Rzepie reklama &lt;a href="http://www.rp.pl/temat/207443.html"&gt;Nowa książka Rafała Ziemkiewicza&lt;/a&gt; zaczyna się tak: &lt;span style="color: #003365"&gt;"Żyć w Polsce to jakby się było zmuszonym pływać w kisielu, da się, oczywiście, tylko każdy ruch kosztuje dwa razy więcej wysiłku&amp;#8230;.&amp;#8221; &amp;#8211; pisze Ziemkiewicz.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż to nieprawda. W kisielu pływa się równie łatwo jak w wodzie, już sprawdzono. A słynny eksperyment Cusslera i Gettelfingera  (&lt;a href="http://www.cems.umn.edu/research/cussler/pool"&gt;tu są zdjęcia&lt;/a&gt;) w pełni zasłużył na nagrodę &lt;a href="http://improbable.com/ig/winners/#ig2005"&gt;Ig Nobla w 2005&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po bardzo gęstym kisielu można nawet chodzić (wszyscy już widzieli?): &lt;a href="http://www.imechanica.org/node/1016"&gt;A pool filled with non-newtonian fluid&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/f2XQ97XHjVw" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr&gt;DODANE: doświadczenie Cusslera i Gettelfingera łatwo powtórzyć we własnym basenie, oni do 25 metrowego wsypali 300 kg &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Guma_guar"&gt;gumy guar&lt;/a&gt; (znanej z opakowań jako E412).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-454448430514821119?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/454448430514821119/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=454448430514821119' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/454448430514821119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/454448430514821119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/11/pywanie-w-kisielu.html' title='pływanie w kisielu'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/f2XQ97XHjVw/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-1665791338039565008</id><published>2008-11-08T10:04:00.006+01:00</published><updated>2010-04-03T18:34:17.161+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wszyscy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewolucja'/><title type='text'>co wszyscy wiedzą czyli darwińszczyzna</title><content type='html'>Niedługo upłyną dwa lata od jej napisania, ale ja dopiero teraz przeczytałem notkę Ziemkiewicza &lt;a href="http://rafalziemkiewicz.salon24.pl/1610,index.html"&gt;Nie ma Giertychów bez Darwina!&lt;/a&gt; Proszę nie myśleć, że czytam tak powoli, po prostu dopiero teraz się zetknąłem. Ziemkiewicz pisze:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003365"&gt;Wszyscy to wiedzą, ale przypomnę - Darwin wniósł do dorobku umysłowego epok przekonanie, że pomiędzy gatunkami istnieje stała rywalizacja, i jedne rozwijają się kosztem drugich. Co więcej, że ta sama rywalizacja trwa w obrębie gatunku - osobniki silne muszą niszczyć i zabijać słabe, bo inaczej gatunek nie przetrwa. Mówiąc krótko, natura nie zna litości, miłosierdzia ani altruizmu, z punktu widzenia natury są one śmiertelną głupotą (nie jest to wcale prawdą, ale powszechnie i na długo w taką wizję natury jako okrutnej i bezwzględnej walki wszystkich ze wszystkimi uwierzono).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety Ziemkiewicz ma tu sporo racji, nieprawdą jest tylko, jakoby Darwin wniósł, bo to, że zakute pały tak go pojmują, nie może obciążać Darwina. Równie dobrze mógłbym napisać "Ziemkiewicz wniósł" mając na myśli np. idiotyzmy z komentarzy pod jego notką. Zanim napiszę coś więcej muszę wyjaśnić, że też już rzygam Darwinem i ewolucją, ale to nie jest wystarczający powód, żeby przejść do porządku nad niezrozumieniem najlepszego przystosowania najlepiej przystosowanych. Nie ukrywam, że sam mam z tym problem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kwintesencja darwinizmu w zwulgaryzowanej formie czyli "wygrywają najlepiej przystosowani" ociera się o tautologię, nie trzeba być specjalnie bystrym, by zauważyć, że zawsze wygrywają zwycięzcy. Gdyby na tym polegał dorobek Darwina, to byłby doprawdy niewielki. W tym miejscu podziękujemy już Darwinowi i zajmiemy się lasami iglastymi. Jak wszyscy wiedzą, &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Iglaste"&gt;drzewa iglaste&lt;/a&gt; to rośliny nagozalążkowe, a liściaste to okrytozalążkowe. O ile nie jesteśmy &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Latający_Potwór_Spaghetti"&gt;pastafarianami&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Świadkowie_Jehowy"&gt;świadkami Jehowy&lt;/a&gt; lub innymi &lt;a href="http://creationism.org.pl/article/nauka/mlodoziemcy"&gt;młodoziemcami&lt;/a&gt; musimy wierzyć, że najpierw w ogóle nic nie było, a potem były różne gluty, glony, mchy i paprocie (w takiej właśnie kolejności), wreszcie nagozalążkowe i na samym końcu okrytozalążkowe. Zgodnie z teorią ewolucji jedne powstawały z drugich, a raczej te drugie z pierwszych, co oczywiście nie znaczy, że te wcześniejsze automatycznie znikały albo przestawały się zmieniać (ewoluować). Koroną stworzenia jest oczywiście &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bambus"&gt;bambus&lt;/a&gt;, nie ma rośliny doskonalszej niż ta piękna i pożywna trawa. Wzruszamy się chwilę pięknem i mądrością bambusów (są setki gatunków), chciałbym jednak wrócić do iglaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy to wiedzą, ale przypomnę &amp;mdash; w tropikalnej puszczy jest raczej mało iglaków czy nagozalążkowych w ogóle. Bo staroświeckie nagozalążkowe "przegrały" z modnymi i postępowymi okrytozalążkowymi. Kiedyś tropikalne puszcze na pewno wyglądały inaczej &amp;mdash; dopóki nie było okrytozalążkowych, rosły tam tylko nagozalążkowe i paprotniki. Przegrały jest w cudzysłowie, bo w rejonach zimniejszych, na północy Ameryki i Eurazji panują przecież iglaki. Ha, niech mi zaraz jakiś ewolucjonista wytłumaczy, czemu tajga nie porosła jeszcze porządnym lasem bambusowym! Z litości nie spytam, czemu akurat w rejonach chłodnych lepiej jest mieć nagi zalążek. Dla &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dendrologia"&gt;dendrologa&lt;/a&gt; ewolucjonizm musi być podejrzany. Bo niby wszystko jasne, a Syberia zamiast nowocześnie szeleścić nadal pachnie jakąś prehistoryczną żywicą. Kanada zresztą też.&lt;hr&gt;DODANE: Charles Darwin: &lt;a href="http://www.talkorigins.org/faqs/origin.html"&gt;On The Origin of Species by Means of Natural Selection, or The Preservation of Favoured Races in the Struggle for Life&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-1665791338039565008?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/1665791338039565008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=1665791338039565008' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1665791338039565008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/1665791338039565008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/11/co-wszyscy-wiedz-czyli-darwiszczyzna.html' title='co wszyscy wiedzą czyli darwińszczyzna'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-6897818469337686172</id><published>2008-11-07T00:22:00.004+01:00</published><updated>2011-04-01T01:45:04.672+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UPADEK'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PEC'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='higiena języka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łacina'/><title type='text'>ale jaja</title><content type='html'>Nie mam już siły pisać, ale to naprawdę przerażające. Nie dość, że cywilizacja śmierci wygrała wybory w USA, to jeszcze angielskie urzędy zakazują mówić i pisać &lt;i&gt;vice versa&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;bona fide&lt;/i&gt;: &lt;a href="http://news.bbc.co.uk/2/low/uk_news/7705922.stm"&gt;Councils ban use of Latin terms&lt;/a&gt;. A lewacka organizacja &lt;a href="http://www.plainenglish.co.uk"&gt;Plain English Campaign&lt;/a&gt; to popiera &amp;mdash; że niby urzędnicy popisujący się łaciną niepotrzebnie zadzierają nosa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto lista niektórych niecenzuralnych określeń: vice versa, pro rata, via, QED, ad hoc, bona fide, ad lib, quid pro quo i e.g. (exempli gratia) &amp;mdash; podobno mylone z "egg" &amp;mdash; jajem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze mi w tagu zamieniło upadek na UPADEK!&lt;hr&gt;DODANE: nawet sam Leski wspomiał już o tym: &lt;a href="http://krzysztofleski.salon24.pl/1924,tempora-et-michnik-mutantur"&gt;Tempora (et Michnik) mutantur&lt;/a&gt;&lt;hr&gt;Próbka brytyjskiego serialu  "Yes, Minister"&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/K-Xvy1r4Pm8" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-6897818469337686172?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/6897818469337686172/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=6897818469337686172' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6897818469337686172'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/6897818469337686172'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/11/ale-jaja.html' title='ale jaja'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/K-Xvy1r4Pm8/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8248760989402000074.post-3260554088207814273</id><published>2008-11-05T22:59:00.000+01:00</published><updated>2009-01-05T02:36:25.250+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etymologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lokalne'/><title type='text'>Bug pod mostem</title><content type='html'>Zła nowina dla wszystkich, którzy jadąc z Warszawy na Mazury lubili przystanąć w korku przed mostem na Bugu w Wyszkowie. Nowy most na pewno jest! A jak donosi Wyszkowiak, &lt;a href="http://www.wyszkowiak.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=2080&amp;Itemid=57"&gt;Obwodnicą już w listopadzie&lt;/a&gt;. Czyli do końca grudnia powinni otworzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.wyszkowiak.pl/images/rsgallery/original/7.jpg" alt="obwodnica Wyszkowa, nowy most na Bugu"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie ukradzione z galerii &lt;a href="http://www.wyszkowiak.pl/index.php?option=com_rsgallery2&amp;Itemid=102&amp;catid=22"&gt;OBWODNICA lato 2008&lt;/a&gt;. Wygląda na robione obiektywem szerokokątnym (Bug nie jest największą rzeką Europy).&lt;hr&gt;&lt;br /&gt;DODANE: &lt;a href="http://www.indoeuropean.nl"&gt;INDO-EUROPEAN ETYMOLOGICAL DICTIONARY&lt;/a&gt; (IEED) - sporo różnych ciekawych słowników&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8248760989402000074-3260554088207814273?l=kwik-maz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kwik-maz.blogspot.com/feeds/3260554088207814273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8248760989402000074&amp;postID=3260554088207814273' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3260554088207814273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8248760989402000074/posts/default/3260554088207814273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kwik-maz.blogspot.com/2008/11/bug-pod-mostem.html' title='Bug pod mostem'/><author><name>kwik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01383171369377160838</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry></feed>
