wtorek, 23 sierpnia 2011, 03:26

horacy



DODANE: kilka lat później:

niedziela, 21 sierpnia 2011, 16:11

słodycz w ustach

Wiadomo, że myślenie męczy. Podejmowanie decyzji męczy szczególnie, dlatego im większy kierownik, tym musi więcej zarabiać. Jeszcze bardziej wyczerpuje powstrzymywanie się od myślenia o przyjemnościach, dlatego czasem dłużej się nie da.

Najtrudniej pohamować chęć zjedzenia czegoś słodkiego (wieczorem nawet Nasz Papież ulegał pokusie: "gdy po kolacji Jan Paweł II zaczynał kreślić na obrusie palcem kółeczko, nie było rady – siostry musiały przynieść jeszcze ciasteczko"). To już nie są mądrości ludowe, do takich — niewątpliwie słusznych — wniosków doszli wreszcie naukowcy. Badania pokazują, że siły woli są wyczerpywalne i zależą od poziomu cukru. Mózg zje cały cukier i sił już nie staje. Łatwo zauważyć, że odchudzający się amator słodyczy wpada natychmiast w obłędne koło: żeby powstrzymać chęć jedzenia słodyczy potrzebuje właśnie słodyczy. I podobnie każdy odchudzający się.

Co prawda inne badania pokazują, że siły woli zależą od naszej wiary w ich naturę. Jeśli wierzymy, że są wyczerpywalne, wyczerpują się. Jeśli wierzymy w ich niewyczerpywalność, pozostaną niewyczerpane. Może coś w tym jest, mózg jest plastyczny i pewnie jakoś tam da się nim kierować. Zresztą jedno drugiego nie wyklucza, na pewno można i wierzyć i słodzić.

Ale jest jeszcze coś dużo ciekawszego. Otóż podobno sportowcom wyniki poprawiają się nie tyle od wypicia słodkiego [roztworu cukru], co już od samej słodyczy w ustach. Niezidentyfikowane jeszcze receptory węglowodanów w ustach dają prawdopodobnie huraoptymistyczny sygnał do mózgu "mamy cukier!" i ciało sportowca daje z siebie wszystko — na kredyt. Jeśli to prawda, to może tak samo możemy oszukiwać sprężyny naszego ducha i wzmacniać siły woli nie otłuszczając się mimowolnie. Pewnie ktoś to wkrótce zbada. Tymczasem można possać cukierka i wypluć. Nie zapominając o wymyciu zębów potem.

niedziela, 17 lipca 2011, 06:04

pan sperma

Drogi Pan Sperma. Jeśli rozumie ten list czyli WSZYSTKO dobry udało. Od kapsułka urósł mu Jak należy fotosyntezę wziął Ciała i Myśli będzie. Jeśli zdrowy czytanie zaszkodzi ale NIE zabije. Inaczej trudno zgadnie stres Ciebie Martwe. Ma Wolny Wola albo nie czyta raczej ale pokusi lepiej urośnie więcej dociekliwy czyta skłonny.

Jesteś Straszna Katastrofa bardzo smutne inne NIE ma. Nasz gwiazda śmierci całe WSZYSTKIE spierdolone. Wtedy miliardy taki ty zarodek LUDZIE sperma trzeba uratować Kazachstan opakowany na kosmos rozproszyli. Nasze Technologia zapewnia najlepsze co. Następnie Kapsułka kiełkują Bez rodzice GMO czerwony i zielony widzi oczy ma. Teraz bardzo zwinne i elastyczne na swoim ręce są żywy. Bądź odważne i NIE dawaj tylko pracuj się i rozmnażaj powoli rozumie. Dobre Szczęście i DO WIDZENIA.

wtorek, 24 maja 2011, 06:53

każdy może?

10 września 2000
Atlantis połączył się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną

13 sierpnia 2001
Discovery połączył się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną

20 stycznia 2007
"Progress" połączył się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną

21 maja 2011
Benedykt XVI połączył się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną

wtorek, 17 maja 2011, 08:22

nauka zachowań społecznych

Piotruś (gra karciana)