wtorek, 20 czerwca 2017, 09:07

woda na młyn ognia

Nie wiem jaka jest przeżywalność linków na tvnmeteo, ale tekst pod zwięzłym i wszystkowyjaśniającym tytułem Ich łatwopalna kora potrafi lecieć trzy kilometry. Eukaliptusy podsycają ogień to pierwsze co wpadło mi w oczy gdy szukałem przez pożary w portugalii eukaliptus. No cóż, eukaliptus gałkowy ma taki inteligentny dizajn że lubi, umie i musi się palić (z tego żyje). Więc nawet średnio rozgarnięty półgłówek zgadnie, do czego prowadzi uprawianie eukaliptusów. Tym całkiem nierozgarniętym może ktoś inny wytłumaczy.

Specjalne przystosowania do wywoływania katastrof których jest się największym czy jedynym beneficjentem są godne uwagi. Choćby dlatego, że to zadziwiająca specjalność najpospoliszej małpy, afrykańskiego gatunku inwazyjnego który już dawno opanował wszystkie kontynenty i rozmnożył się niesłychanie. Psycholodzy ewolucyjni chyba za mało interesują się piromanią, a za dużo ornamentem płciowym.


DODANE: a wszystko przez papierową biurokrację:

sobota, 3 czerwca 2017, 12:24

atak podstępnych logarytmów

Myślałem że tylko sprawozdawcy sportowemu może się pomylić logarytm z algorytmem. Ale nie, poniżej wycinek z przeglądówki Drug Hypersensitivity Reactions Targeting the Skin in Dogs and Cats opublikowanej w Journal of Veterinary Internal Medicine:

ADR to adverse drug reaction czyli szkodliwa reakcja polekowa, mniejsza z tym. Autorzy oczywiście pisali o algorytmach, jakimś cudem w nagłówku wylęgły się logarytmy i nikt w porę nie zauważył. Może sami autorzy złośliwie wrzucili logarytmy żeby sprawdzić czujność recenzentów, tak jak np. Van Halen wtykał klauzulę o brązowych M&M, a autorzy The Biggest Lie on the Internet inne ciekawe klauzule typu "mam cię!". Ale wątpię.


DODANE: kolejne nieszczęsne ofiary podstępnych logarytmów, patrz komentarze (i cóż że ze Szwecji):

Coś im się chyba trochę pozlewało, proszę o poprawki: "Det fanns inte heller några som helst tecken på att Ragnar använt sig av de kraftfulla logaritmer som permanent raderade hårddiskar, tvärtom faktiskt. Billy hade lokaliserat ett stort antal borttagna mejl och dokument."

sobota, 27 maja 2017, 21:54

paź lata

Czy ja już kiedyś nie pokazywałem pazia? Wydaje mi się, że tak. Ale tym razem mam pazia latającego! Początkowo pomysł fotografowania motyla w locie wydawał mi się nieco niedorzeczny, ale paź jest duży, lata cierpliwie i nienerwowo, więc z kilku metrów, na punktowym autofokusie czasem można trafić.

Z bliska niestety trudniej nadążyć. Dlatego zdjęcia mocno wycięte i jakość reporterska. Ale da się zobaczyć, że odnóża wyciąga tylko przy próbach lądowania czy raczej obmacywania roślin (szkoda że przez pięć minut ani razu nie usiadł).

Papilio machaon Papilio machaon Papilio machaon Papilio machaon Papilio machaon Papilio machaon


DODANE: poniżej cała klatka żeby pokazać jak mocno są przycięte.